Marek Baterowicz:  INTRUZ ANTE PORTAS ( druga odsłona )
data:10 lipca 2021     Redaktor: GKut

z daleka lepiej widać...

 

Peerelowskie korzenie Platformy niby Obywatelskiej – które przedstawiliśmy tu przed tygodniem

TUTAJ

- wyjaśniają jej antypolski charakter. W języku Tuska kipi więc nienawiść do Polski i do Polaków, spotęgowana iloczynem frustracji ściganych aferzystów i nostalgii esbeków pozbawionych urzędu – wyżyli się tylko w wyczynach „serialnego samobójcy”. Likwidowali polityków lub ekspertów awiacji, niewygodnych dla PO z wiadomych powodów. Platforma miała bowiem dalekosiężny cel likwidacji polskiego państwa i dalej cel ten hołubi z błogosławieństwem UE. Wspierają PO i dawne służby oczywiście, oto w lutym 2017 – po ustawie dezubekizacyjnej – posłanka PiS-u Barbara Dziuk otrzymała list z pogróżkami: „Będziemy likwidować waszych synów, córki, wnuki i wnuczki…”.Ale nie jest to wojna polsko-polska jak sądzą niektórzy, lecz wojna peerelczyków z Polakami, a byli esbecy widocznie nie zdali broni w III RP...To stado wilków z PRL-u czyhających, aby rozszarpać Polskę! Tyrady Tuska po jego powrocie z unijnej posady są bardziej jadowite niż te z lat 2007-2014, a i wtedy zatruły umysły pewnych „obywateli” i doprowadziły do zabójstwa członka PiS-u Marka Rosiaka. Czym kieruje się dziś Tusk nasilając mowę nienawiści ? Ano chce doprowadzić do zwycięstwa Platformy, której zagraża już nawet partia Hołowni, ale wybrał najbardziej prymitywną metodę: pomówienia, kalumnie i oskarżenia bez pokrycia! Tą drogą bardziej pogrąży Platformę. Jak ślicznie przedstawił to prof. dr Grzegorz Kucharczyk (historyk, PAN) Tusk chciałby oczernić PiS, parafrazując jakby wierszyk Brzechwy: „PiS jest dziki, PiS jest zły / PiS ma bardzo ostre kły...” ( Nasz Dziennik, 8 lipca br.). Ale tej zakłamanej i obraźliwej narracji społeczeństwo nie strawi, odrzucano już wcześniej wulgarny styl czarnych marszów kobiet i aktywistek aborcji. Tusk i politycy PO nie mają jednak zupełnie wyczucia narodowej świadomości, ponieważ ich związek z polskością jest zerowy. Wszyscy widzą, że Tusk zjawił się w Polsce, by dzielić i antagonizować ludzi, ale grubo przesadził stawiając na kalumnie, bo to właśnie okazało się niewypałem. Jakaś pani krzyknęła : „Po co wróciłeś , złodzieju ?”, a roztropna młodzież wszechpolska i inni wolni Polacy zamierzali poczęstować go skorupkami, gdyby przyjechał prawić im androny. Pamiętali jak kiedyś premier Tusk krył afery swych ministrów i zwalczał CBA, a zatem bronił korupcji! Ma na koncie kilkanaście afer, także opróżnił konta emerytów. Minister Ziobro wystąpił więc z pozwem przeciwko kłamstwom Tuska, to i tak mało, bo mógłby też oskarżyć go o stworzenie sytuacji dla smoleńskiej „katastrofy”! Myślę, że kiedyś będzie okazja dla takiego pozwu...Tusk zatem się pokajał, tłumacząc niezdarnie (Kaszub udaje Greka!), że opierał się na faktach...medialnych! Są to „fakty” wymyślone w mediach opanowanych przez PO, lecz nie odzwierciedlają rzeczywistości. Podobnie działa Bruksela oskarżając Polskę o niepraworządność, są to również pseudo-fakty medialne, wyssane z nicości, ale krążą w mediach i robią nam złą opinię na świecie. I tej złej opinii UE chciałaby użyć przeciwko nam destabilizując rządy Prawa i Sprawiedliwości, w czym dzielnie pomaga Brukseli niejaki marszałek Grodzki. Ostatnio nawet zapędził się zbyt daleko zapraszając do senatu ambasadorów wybranych potencji – krążą już domysły, że to oferta dla zagranicy, aby pomogła usunąć PiS, a wtedy się dogadamy...A Tusk tymczasem uciekł w urlop, nie chciał odpowiadać na pytania dziennikarzy co do sprawy Sławomira Nowaka, więc faktów realnych. Nie zamierza też narażać garnituru, ani swej facjaty na plamy po rozbitych jajach! Widziano go jednak obok Grodzkiego w senacie, może dostał tam pół etatu ? Byłoby najlepiej, gdyby wrócił do puszki Pandory, z której wysypał się kiedyś wraz z innymi plagami nękającymi ludzkość i naszą ojczyznę, umęczoną przez pół wieku komunizmu i trzydzieści lat „transformacji”, z której wypełzła tylko korupcja. Niestety, rację ma Słowacki: „Oto zmartwychwstali, lecz nie mogą odwalić mogiły...”

Tusk jak widmo krąży po Kraju z ponurym obliczem i kłamie – czy drwi z naszej pamięci? Zamiast oferty dla Polaków przywiózł im wojnę, wzywa do walki od rana do wieczora! Ten wysłannik kanclerzycy ma niewątpliwie misję likwidacji rządu PiS-u, a zatem polskiego państwa. Dlatego polecam felieton michaela na BLOGMEDIA24.PL pod tytułem „Nie pozwólmy tym draniom zabić Polski!”. Słyszy się często, że nikczemne nawoływania Tuska do codziennej agresji wobec PiS-u podsycają wojnę polsko-polską. To bardzo nieprecyzyjna diagnoza, albowiem jest to wojna peerelczyków (w tym emerytów dawnych służb) i oligarchów z Polakami, którzy chcą wreszcie żyć w normalnej i oczyszczonej III RP!!! Obecny stan skażenia III RP (zwłaszcza senatu, pewnych uczelni i kilku ratuszów miejskich ) to rzeczywiście „nienormalność”, tu akurat stary sąd Tuska miałby uzasadnienie, ale w odniesieniu do III RP, nie do polskości. Jednak droga, którą Tusk proponuje to łamanie i psucie demokracji, trochę podleczonej praworządności, to wręcz szczucie do wojny domowej, jaką w latach stalinizmu peerelczycy wraz z NKWD wydali Polakom. Czy aż takie instrukcje dostał z UE? Rząd Prawa i Sprawiedliwości musi zatem stanowczo wystąpić w obronie demokracji.

Marek Baterowicz

 

Od redakcji:

Zachęcamy do nabycia wydanej przez nasze stowarzyszenie książki Marka Baterowicza - opowieści o"wojnie jaruzelskiej"- ZIARNO WSCHODZI W RANIE







Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.