Przed 78 rocznicą „krwawej niedzieli”. Myśli, 27/2021
data:08 lipca 2021     Redaktor: Anna

" Dlatego mam upodobanie w moich słabościach, w obelgach, w niedostatkach, w prześladowaniach, w uciskach z powodu Chrystusa. Albowiem ilekroć niedomagam, tylekroć jestem mocny" ( 2Kor 12, 10)
 
"Któż nas może odłączyć od miłości Chrystusowej? Utrapienie, ucisk czy prześladowanie, głód czy nagość, niebezpieczeństwo czy miecz? Jak to jest napisane: Z powodu Ciebie zabijają nas przez cały dzień, uważają nas za owce na rzeź przeznaczone. Ale we wszystkim tym odnosimy pełne zwycięstwo dzięki Temu, który nas umiłował.. "(Rz 8, 35-37)


Dziś święto państwowe Amerykanów: Dzień Niepodległości w rocznicę ogłoszenia Deklaracji, która zawierała prawo do życia, wolności i dążenia do szczęścia, możliwości zmiany władzy, gdy jej działania będą sprzeczne wobec praw. Przez wiele lat to dążenie wolności było inspiracją dla wielu narodów, również dla Polaków, szczególnie w okresie zniewolenia komunizmem.

Trzeba stwierdzić, że dziś USA nie jest już punktem odniesienia. Zmagają się tam siły wolności z ideologiami postkomunistycznymi (gender, lgbt), a prawda nie jest już wyznacznikiem działań.

O ile wcześniej uważaliśmy, że to ze Wschodu płynie kłamstwo, fałsz i przemoc, to obecnie doświadczamy również czegoś podobnego z Zachodu. Dotyczy to w szczególności wydarzeń sprzed 75 lat czyli tzw. pogromu kieleckiego oraz mordu w Jedwabnem. Mimo, że istnieje dokumentacja wskazująca w pierwszym przypadku na prowokację sowiecką, a w drugim przypadku na akcję niemiecką, to te działania wbrew prawdzie, przypisuje się na Zachodzie Polakom. Za tymi działaniami stoją przedstawiciele cywilizacji żydowskiej; wg F. Konecznego prawda ma tu rolę służebną wobec potrzeb tej cywilizacji: prawdą jest tylko to co przynosi im korzyść. A jednak administracja amerykańska i państwa Zachodu wspierają tę opowieść. Nie można już oprzeć się na tych państwach w bitwie o prawdę.

Myślę, że warto sobie przypomnieć te wydarzenia; choćby przez lekturę: Wokół pogromu kieleckiego, pod red. Łukasza Kamińskiego i Jana Żaryna, Warszawa 2006, czy publikacji: https://ipn.gov.pl/pl/publikacje/periodyki-ipn/dodatki-historyczne-do/9722,Pogrom-kielecki-oczami-swiadka.html (pdf do ściągnięcia) oraz dowiedzieć się o roli jaką odegrał mjr. W. Sobczyński (szef UB), czy płk. Szpilewoj (doradca sowiecki). Albo posłuchać Henryka Błaszczyka, który opowiada o pogromie kieleckim: https://www.youtube.com/watch?v=VXNwcR-GoBo  Milczał przez 50 lat. Dopiero w 1996 roku zdecydował się opowiedzieć przed kamerą o tym, co pozostało mu w pamięci z tamtych wydarzeń. W jego opowieści jest sporo niejasności. Zmarł wkrótce po swym wyznaniu przed kamerą.

Jedwabne jest dość dobrze przebadane, choć zabrakło doprowadzenia do końca ekshumacji, by wszystko wyjaśnić. Niemniej M. J. Chodakiewicz pisze w Do Rzeczy „Masakra w Jedwabnem. Ujawniono tajne archiwum”: To Niemcy dokonali masowego mordu w miasteczku Jedwabne pod Łomżą 10 lipca 1941 r. Ustaliliśmy to w ramach żmudnych, wieloletnich badań, których pokłosiem jest dwutomowy zestaw dokumentów publikowany obecnie jako „Jedwabne. Historia prawdziwa: Zbrodnia z 10 lipca 1941 r Doszliśmy w niej do wniosku, że – mimo braku ostatecznych dowodów w formie ekshumacji i zbadania szczątków ciał ofiar – wszelkie przesłanki sugerują, iż za ludobójstwo odpowiedzialni są Niemcy z minimalnym udziałem niektórych lokalnych mieszkańców. Warto obejrzeć film dokumentalny o Jedwabnym Elżbiety i Wacława Kujbidów: https://www.youtube.com/watch?v=Pi59F8JRBFE

Z drugiej strony istnieje jakaś wielka blokada na prawdę o ludobójstwie na Wołyniu i kresach południowo-wschodnich. I mimo, że jest już sporo publikacji i świadectw to w Polsce ta prawda nie może się przebić do opinii publicznej, a cóż mówić o całym świecie.

Wiele z tych publikacji podaje z ostrożności rozmiar tego ludobójstwa i stosowane metody, do relacji sprawdzonych z kilku źródeł; to i tak jest wstrząsające. I zastanawiam się, dlaczego potomkowie ofiar tego ludobójstwa nie nagłaśniają tak wielkiej tragedii swoich bliskich. Być może wytłumaczeniem jest, że ci którzy przeżyli te wstrząsające zdarzenia nie chcieli wracać do nich pamięcią, by na nowo ich nie przeżywać. I w ten sposób ich dzieci i wnukowie nie mają przekazanej rodzinnie wiedzy. Dlatego obowiązkiem polskiego społeczeństwa jest podtrzymywać pamięć o ludobójstwie i domagać się dla ofiar godnego pochówku gdyż większość z nich została wrzucona do dołów śmierci i przysypana. Należy domagać się od Ukrainy możliwości przeprowadzenia ekshumacji (władze Ukrainy blokują te działania) i upamiętnienia tych ofiar. To są przecież nasi rodacy, którzy zginęli tylko dlatego, że byli Polakami. Twórca nacjonalizmu ukraińskiego D. Doncow opracował w okresie międzywojennych jego zasady:silniejszy miał zwyciężyć, a Polacy zlikwidowani bez żadnej litości. I w oparciu o te zasady działał OUN i UPA. Za tydzień będzie obchodzona kolejna 78 rocznica „krwawej niedzieli”. Ma ona charakter państwowy jako: Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich. O ile to możliwe, weźmijmy udział w upamiętnieniu tam, gdzie będziemy się znajdować. W Warszawie zaplanowane są, obok uroczystości oficjalnych, społeczne marsze:

11 lipca 2021 o 12:30 odbędzie się w Katedrze pw. św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika (Warszawa Praga) msza parafialna, a po mszy, odbędzie się ulicami Pragi i Śródmieścia MARSZ PAMIĘCI poświęcony ofiarom ludobójstwa: https://www.facebook.com/events/737765243568791/ ; zakończy się przed Tablicą Wołyńską (ul. Krakowskie Przedmieście 64).

Drugi, organizowany przez Roty: https://roty.pl/2021/06/22/11-lipca-odbedzie-sie-marsz-rzezi-wolynskiej/ wyruszy spod kościoła św. Krzyża o godz. 15 i przejdzie głównymi ulicami Warszawy

Warto wziąć udział w którymkolwiek z nich; a jeśli nie będzie to możliwe to przynajmniej ofiarujmy modlitwę pomordowanym i ich potomkom. Warto też poszerzyć swoją wiedzę o tych wydarzeniach (np. korzystając z portalu https://ipn.gov.pl/), a także przekazywać ją innym.



Zb.






Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.