Miniwykład 21.06.2011 - spotkanie z Janem Pietrzakiem
Jan Pietrzak (ur. 1937 w Warszawie) – satyryk, aktor, monologista, autor i wykonawca licznych piosenek. Twórca "Kabaretu Hybrydy" oraz "Kabaretu Pod Egidą". Felietonista "Tygodnika Solidarność".
"Trzeba dać świadectwo" - rozpoczął swoje wystąpienie, Jan Pietrzak. Wszystkich uraczył przepiękną recytacją „Przesłania Pana Cogito” Zbigniewa Herberta. "Wiersz, którego nie wolno cytować Jarosławowi Kaczyńskiemu, bo mu gazeta zabroniła" - skonstatował na zakończenie wiersza.
Zapytany o rolę mediów, zauważył, że media nie tylko kłamią zniekształcając przekaz informacyjny. "Kłamstwem jest również przemilczanie przez media wiadomości, do których jako obywatele mamy prawo, które powinnyśmy usłyszeć. W tym kontekście, chwała Bogu, że jest "Toruńska Wolna Europa", z której możemy się jeszcze czegoś dowiedzieć.” /…/
„90% narodu polskiego podłączone jest do trzech telewizji i codziennie, te 90% jest atakowana kłamstwem, które nie służy narodowi, tylko służy władzy. Czyli sytuacja dokładnie taka, jak w PRL-u”.
Pytany o programy telewizyjne odpowiedział: „Ja prowadzę kabaret moralnego spokoju, od pięćdziesięciu lat już mam moralny spokój. Znam dziesięć przykazań i to mi zapewnia moralny spokój. Mam porządek w szufladach i czyste sumienie i to mi zapewnia moralny spokój.”
Pytany o ukrytą krytykę, tak aby nikogo nie urazić, odpowiedział, że nie musi tego robić i że spotkało go wielkie szczęście, że po trzydziestu kilku latach uprawiania kabaretu aluzyjnego nie musi prowadzić ukrytej satyry.
„Jestem człowiekiem wolnym i mogę mówić wszystko, co mi się podoba. Osiągnąłem mistrzostwo świata w prowadzeniu kabaretu aluzyjnego, w którym paroma gestami, mimiką i okiem potrafię załatwić problemy ustrojowe. Jako człowiek wolny mogę wytykać gafy prezydenta. Zaczynając od kampanii wyborczej, kiedy prezydent spacerował po wałach powodziowych, w kaloszach pożyczonych od sołtysa i uspokajał powodzian, by się nie denerwowali, bo deszcz ma to do siebie, że spada z góry, ale spływa do Bałtyku. No i po co oni się tak denerwują - dziwił się kandydat na prezydenta.”
„Pan prezydent jest bardzo wygodnym modelem dla satyryków. Bał się, że te ‘odkrywkowe’ kopalnie gazu łupkowego zepsują nam pejzaż. O Norwegii powiedział, że należy do Unii Europejskiej, to w Norwegii wybuchła panika, ludzie zaczęli wykupywać mąkę i cukier. Oni nigdy w życiu nie chcieli się do Unii zapisać, bo samo są bogaci, po co im Unia? Pojechał kiedyś do Danii i tamtejsze kobiety oszacował jako "kaszaloty". Ma oko... (niech się po domu rozejrzy). Nasz Red (bo czerwony) bul..., przy którym okazuje się, że jest jeden parasol na cały Trójkąt Weimarski.”
„Śmiejmy się z nich, bo są tego godni. Może humorem uda się nam obalić ten system.”
Zuzanna

Nasza galeria:
http://solidarni2010.pl/photogallery.php?album_id=99&rowstart=0
Audio relacja:

Video relacja Blogpress:
YouTube Video
"Trzeba dać świadectwo" - rozpoczął swoje wystąpienie, Jan Pietrzak. Wszystkich uraczył przepiękną recytacją „Przesłania Pana Cogito” Zbigniewa Herberta. "Wiersz, którego nie wolno cytować Jarosławowi Kaczyńskiemu, bo mu gazeta zabroniła" - skonstatował na zakończenie wiersza.
Zapytany o rolę mediów, zauważył, że media nie tylko kłamią zniekształcając przekaz informacyjny. "Kłamstwem jest również przemilczanie przez media wiadomości, do których jako obywatele mamy prawo, które powinnyśmy usłyszeć. W tym kontekście, chwała Bogu, że jest "Toruńska Wolna Europa", z której możemy się jeszcze czegoś dowiedzieć.” /…/
„90% narodu polskiego podłączone jest do trzech telewizji i codziennie, te 90% jest atakowana kłamstwem, które nie służy narodowi, tylko służy władzy. Czyli sytuacja dokładnie taka, jak w PRL-u”.
Pytany o programy telewizyjne odpowiedział: „Ja prowadzę kabaret moralnego spokoju, od pięćdziesięciu lat już mam moralny spokój. Znam dziesięć przykazań i to mi zapewnia moralny spokój. Mam porządek w szufladach i czyste sumienie i to mi zapewnia moralny spokój.”
Pytany o ukrytą krytykę, tak aby nikogo nie urazić, odpowiedział, że nie musi tego robić i że spotkało go wielkie szczęście, że po trzydziestu kilku latach uprawiania kabaretu aluzyjnego nie musi prowadzić ukrytej satyry.
„Jestem człowiekiem wolnym i mogę mówić wszystko, co mi się podoba. Osiągnąłem mistrzostwo świata w prowadzeniu kabaretu aluzyjnego, w którym paroma gestami, mimiką i okiem potrafię załatwić problemy ustrojowe. Jako człowiek wolny mogę wytykać gafy prezydenta. Zaczynając od kampanii wyborczej, kiedy prezydent spacerował po wałach powodziowych, w kaloszach pożyczonych od sołtysa i uspokajał powodzian, by się nie denerwowali, bo deszcz ma to do siebie, że spada z góry, ale spływa do Bałtyku. No i po co oni się tak denerwują - dziwił się kandydat na prezydenta.”
„Pan prezydent jest bardzo wygodnym modelem dla satyryków. Bał się, że te ‘odkrywkowe’ kopalnie gazu łupkowego zepsują nam pejzaż. O Norwegii powiedział, że należy do Unii Europejskiej, to w Norwegii wybuchła panika, ludzie zaczęli wykupywać mąkę i cukier. Oni nigdy w życiu nie chcieli się do Unii zapisać, bo samo są bogaci, po co im Unia? Pojechał kiedyś do Danii i tamtejsze kobiety oszacował jako "kaszaloty". Ma oko... (niech się po domu rozejrzy). Nasz Red (bo czerwony) bul..., przy którym okazuje się, że jest jeden parasol na cały Trójkąt Weimarski.”
„Śmiejmy się z nich, bo są tego godni. Może humorem uda się nam obalić ten system.”
Zuzanna

Nasza galeria:
http://solidarni2010.pl/photogallery.php?album_id=99&rowstart=0
Audio relacja:

Video relacja Blogpress:
YouTube Video
![]() | ![]() |
Komentarze
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.



