Zarejestruj się >>   Logowanie >>
Syci niewolnicy są największymi wrogami wolności - Anonim





Solidarni 2010 w Twoim mieście!



Społeczność
hmm.
Jest nas już: 3415
Miniwykład 6.06.2011 - spotkanie z senatorem Zbigniewem Romaszewskim
Dziś pod namiot Solidarnych przybył pan senator Zbigniew Romaszewski.
Autor: BChojnacka, wpisał dnia 06.06.2011r.
Foto:Zuzanna



Opozycjonista w okresie PRL, senator RP I, II, III, IV, V, VI i VII kadencji, od 2007 wicemarszałek Senatu. W 1998 założył Fundację Obrony Praw Człowieka, która w 50. rocznicę uchwalenia Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka zorganizowała w Warszawie III Międzynarodową Konferencję Praw Człowieka.

Krótką charakterystykę działalności opozycyjnej i politycznej naszego Gościa przedstawiła zebranym Ewa Stankiewicz, podkreślając głębokie zaangażowanie senatora Z. Romaszewskiego w obronę praw człowieka. Potem rozpoczął się miniwywiad.

E.Stankiewicz pytała senatora o jego przeszłość opozycyjną, o zdanie na temat czterech postulatów Solidarnych 2010, o grupy społeczne znajdujące się obecnie na marginesie, poszkodowane i represjonowane. Senator poruszył kwestię zagrożeń demokracji w Polsce. „Państwo w naszym kraju działa sobie a muzom” - stwierdził. Nasze postulaty, protesty, podpisy nie mają najmniejszego wpływu na poczynania władzy, jakbyśmy nie istnieli. W krajach o tradycji demokratycznej to społeczeństwo ma głos w kwestii pociągnięcia do odpowiedzialności, a nawet w kwestii odwołania prokuratorów. U nas rząd i sądy są niezależne od woli społeczeństwa. Mimo to – dodał - fakt, że po agresywnej interwencji policji, jednak utrzymaliście namiot, w którym możemy teraz się bezpiecznie spotykać, to duży krok naprzód. Przed nami wybory, które są naszym być albo nie być. Albo wygra PIS, albo nie będzie nas wcale.


Nawet burza nie przeszkodziła zgromadzonym w wytrwałym słuchaniu tych ciekawych refleksji. Namiot okazał się prawdziwym schronieniem nie tylko dla Gościa.


Pod koniec prelekcji do senatora dołączyła jego małżonka - Zofia Romaszewska. Wspólnie wyrazili swoje zainteresowanie losami osób pokrzywdzonych przez upośledzony system, który obecnie panuje. Deklarowali  gotowość niesienia indywidualnej pomocy i rozpatrzenia przypadków niesprawiedliwości, w tym tajemniczych pobić w asyście policji lub przez nią, dokonanych wbrew prawu.


Zuzanna


Galeria zdjęć ze spotkania: http://www.solidarni2010.pl/photogallery.php?album_id=70

Relacja audio:
www.wrzuta.pl/images_2/audio_new.gif

Relacja video:
cz. 1
YouTube Video


cz. 2
YouTube Video


cz. 3
YouTube Video


cz. 4
YouTube Video


cz. 5
YouTube Video


cz. 6
YouTube Video
100%
0%

Komentarze
#1 | fencer22 dnia 07.06.2011
Sluchalem Panskiego radia w stanie wojennym w Warszawie.
Dla mnie pozostanie Pan zawsze legenda.
Pozostaje z szacunkiem
Dariusz
#2 | hanna dnia 08.06.2011
A ja przetrzymywałam nadajnik pod dziecięcym łóżeczkiem córki - urodzonej w 1986! Trochę nadawało to radio Smile)
PS A na 24 za niewinność[jedna ulotka głęboko w podróżnej torbie!] mąż wylądował w areszcie jeszcze w 1988! Signum temporis! Młodzi, patrzcie, co się dookoła dzieje!!!!! my pamiętamy!
#3 | fencer22 dnia 08.06.2011
My pamietamy.
Ale mlodzi nie pamietaja.
A my zapomnielismy im powiedziec... No i mamy... to co mamy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.