Gdańsk: gazem w manifestantów
14 maja o godz. 11.45 pod bramą Stoczni Gdańskiej, podczas uroczystości wmurowania kamienia węgielnego pod budowę siedziby Europejskiego Centrum Solidarności z udziałem m. in. Prezydenta Bronisława Komorowskiego miał odbyć się legalny protest zorganizowany przez gdańskie Prawo i Sprawiedliwość – zebrani chcieli wyrazić swój sprzeciw w sprawie powołania na stanowisko dyrektora Europejskiego Centrum Solidarności polsko-niemieckiego dziennikarza Basila Kerskiego, który w latach 80-tych zrzekł się polskiego obywatelstwa.
Oprócz działaczy PiS, swój udział w demonstracji wzięły Kluby Gazety Polskiej z Trójmiasta oraz Stowarzyszenie Solidarni 2010. Wśród demonstrujących byli także uczestnicy tzw. „Marszu pustych garnków” zorganizowanego przez stowarzyszenie „Nic o nas bez nas” i mającego na celu protest przeciwko drastycznym podwyżkom czynszów przez PO-wskie władze Gdańska.
Jednak mimo złożenia zawiadomień w Urzędzie Miasta o planowanym wydarzeniu przez kilka organizacji, władze Gdańska nie udzieliły zgody na organizację demonstracji na Placu Solidarności. Plac został otoczony kordonem policji, a w poprzek ulicy postawiono barierki, co miało uniemożliwić protestującym dojście pod Pomnik Poległych Stoczniowców.
W momencie, gdy protestujący mimo wszystko usiłowali dojść do miejsca, gdzie zaplanowano demonstrację, przedstawiciele firmy ochroniarskiej Taurus, którzy stali w kordonie razem z policją potraktowali manifestantów silnie żrącym gazem. W efekcie poszkodowanych zostało kilkanaście osób, w tym do trzech trzeba było wezwać pomoc lekarską.
Trudno o bardziej wymowne wydarzenie: przy okazji wmurowania kamienia węgielnego pod budowę ECS w wyjątkowo bezczelny i ostentacyjny sposób złamano prawo obywateli Gdańska do zgromadzeń i do wyrażania własnych opinii…
Poniżej fotorelacja oraz film z manifestacji.
Oprócz działaczy PiS, swój udział w demonstracji wzięły Kluby Gazety Polskiej z Trójmiasta oraz Stowarzyszenie Solidarni 2010. Wśród demonstrujących byli także uczestnicy tzw. „Marszu pustych garnków” zorganizowanego przez stowarzyszenie „Nic o nas bez nas” i mającego na celu protest przeciwko drastycznym podwyżkom czynszów przez PO-wskie władze Gdańska.
Jednak mimo złożenia zawiadomień w Urzędzie Miasta o planowanym wydarzeniu przez kilka organizacji, władze Gdańska nie udzieliły zgody na organizację demonstracji na Placu Solidarności. Plac został otoczony kordonem policji, a w poprzek ulicy postawiono barierki, co miało uniemożliwić protestującym dojście pod Pomnik Poległych Stoczniowców.
W momencie, gdy protestujący mimo wszystko usiłowali dojść do miejsca, gdzie zaplanowano demonstrację, przedstawiciele firmy ochroniarskiej Taurus, którzy stali w kordonie razem z policją potraktowali manifestantów silnie żrącym gazem. W efekcie poszkodowanych zostało kilkanaście osób, w tym do trzech trzeba było wezwać pomoc lekarską.
Trudno o bardziej wymowne wydarzenie: przy okazji wmurowania kamienia węgielnego pod budowę ECS w wyjątkowo bezczelny i ostentacyjny sposób złamano prawo obywateli Gdańska do zgromadzeń i do wyrażania własnych opinii…
Poniżej fotorelacja oraz film z manifestacji.
(dg)










YouTube Video










YouTube Video
![]() | ![]() |
Komentarze
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.



