Czy kredytobiorcy posiadający kredyty hipoteczne waloryzowane obcymi walutami zyskali na nowelizacji ustawy Prawo Bankowe i ustawy o kredycie konsumenckim?
data:01 września 2011     Redaktor: Barbara Chojnacka

W zwiazku z nadchodzącymi wyborami parlamentarnymi, trudno oprzeć się wrażeniu, że wprowadzenie obecnie tej ustawy nie było przypadkowe, lecz stanowiło przemyślany element kampanii wyborczej. Zastanawiający jest również fakt, że żaden bank nie zaskarżył wprowadzonej nowelizacji ustaw do Trybunalu Konstytucyjnego, chociaż od ponad dwóch lat banki wykorzystują przeciwko UOKiK wszystkie możliwe środki prawne, aby nie dopuścić do uznania za niedozwolone, arbitralne ustalanie zmian oprocentowania kredytów.

money24.pl
Czy kredytobiorcy posiadający kredyty hipoteczne waloryzowane obcymi walutami zyskali na nowelizacji ustawy Prawo Bankowe i ustawy o kredycie konsumenckim?

W ubiegłym tygodniu weszła w życie nowelizacja ustawy Prawo Bankowe i ustawy o kredycie konsumenckim, która umożliwia kredytobiorcom posiadającym kredyty waloryzowane obcymi walutami na spłatę kredytu bezpośrednio waloryzowaną walutą. W czasie uchwalania tej ustawy przez Sejm jak i podpisywania jej przez Prezydenta RP, przedstawiana ona była jako znacząca pomoc dla osób posiadających kredyty hipoteczne  waloryzowane innymi walutami, gdyż banki stosowały większy od rynkowego spread walutowy, czyli różnicę pomiędzy ceną kupna i sprzedaży waluty. Kredytobiorcy, oczekiwali więc z dużym zainteresowaniem na reakcje banków, słusznie przewidując wykorzystanie przez nich innych sposobów zrekompensowania sobie spodziewanego zmniejszenia dochodu, uzyskiwanego do tej pory na spread?ach walutowych. Nie wykluczano również zaskarżenia przez banki nowelizowanych ustaw do Trybunału Konstytucyjnego, jako ingerujące w swobodę zawierania umów. Banki nie zaskarżyły wprawdzie znowelizowanych ustaw do Trybunalu Konstytucyjnego, lecz wprowadziły szereg dodatkowych niedogodności dla kredytobiorców, powodując, że korzyści z tej ustawy nie są już tak oczywiste jak przedstawiano to jeszcze podczas prac legislacyjnych.

Aby odpowiedzieć na pytanie czy kredytobiorcy będą mogli realnie skorzystać na nowelizacji omawianych ustaw, warto zwrócić uwagę na wymienione niżej kwestie. 

Kredyty hipoteczne waloryzowane walutami obcymi są kredytami złotówkowymi i zgodnie z zawartymi umowami kredytowymi powinne być spłacane w złotówkach. Aby umożliwić klientom spłatę bezpośrednio w walucie obcej konieczne jest sporządzenie aneksu do umowy, co zazwyczaj zajmuje kilka dni i za co wiele banków ciągle jeszcze pobiera opłatę. Oferowane przez banki aneksy pozwalają na zmianę waluty spłaty kredytu, lecz nie dopuszczają na używanie jednocześnie dwóch walut przy jego spłacie. Dla kredytobiorcy najwygodniej byłoby w dniu spłaty kolejnej raty kredytu, w zależności od oferowanych przez banki i kantory kursów walut, zadecydować, czy dokona on wpłaty w złotówkach czy też w walucie obcej. Stosowane przez banki aneksy nie dają jednak takiej możliwości i w wypadku niedoboru na rynku walut obcych, klient będzie musiał kilka dni wcześniej zgłosić do banku, że spłata raty dokonana będzie w złotówkach. Warto przy tym zaznaczyć, że przy wypłacie gotówki z depozytów walutowych, dokonywane są wypłaty w walucie depozytu i w złotówkach, gdyż banki nie posiadają obcego bilonu, który po kursie kupna zamieniają na złotówki. Dokonywanie dwuwalutowej wypłaty jest stosowane chyba przez wszystkie banki, lecz analogiczna dwuwalutowa spłata kredytu nie jest już możliwa. 

Aby dokonać wpłat na spłatę kredytu w walucie obcej, konieczne będzie otwarcie rachunku walutowego na który będą deponowane wpłaty. Wiele banków stosuje opłaty za prowadzenie tych rachunków. Wprawdzie w efekcie działań Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), zostało zabronione wymaganie od kredytobiorców posiadania rachunku bankowego do obsługi kredytu i akceptowane są tak zwane rachunki techniczne, to jednak ograniczenia te dotyczyły rachunków w polskiej walucie. Ponadto na rachunki techniczne przyjmowane są wpłaty złotówkowe w dokładnej kwocie raty kredytu, co byłoby trudne do wykonania w walucie obcej, ze względu na brak bilonu tych walut.

Wiele banków prowadzi rachunki walutowe tylko w dolarach amerykańskich oraz euro i nie otwiera rachunków we frankach szwajcarskich, które są walutą waloryzowania największej ilości kredytów hipotecznych. Istnieją również banki internetowe, które mają bardzo mało oddziałów, gdzie można byłoby dokonać wpłaty. Banki te przyjmują jedynie przelewy walutowe z innych instytucji finansowych za które naliczane są opłaty.

Niektóre banki pobierają również opłaty za dokonanie wewnętrznego transferu z rachunku walutowego na spłatę kredytu. Warto przy tym zaznaczyć, że najwięcej tego rodzaju opłat stosują banki, posiadające w swoim portfelu kredytowym dużą ilość kredytów waloryzowanych obcymi walutami. Najczęściej są to banki, których większościowy pakiet akcji należy do banków zagranicznych, z krajów, w których oferowanie produktów bankowych waloryzowanych obcymi walutami jest zabronione. 

Banki w Polsce wydały ogółem około 700 tysięcy ktedytów hipotecznych waloryzowanych obcymi walutami, na kwotę około 166 miliardów złotych. Przy średnim wynagrodzeniu w Polsce wynoszącym obecnie 3.366 zł. miesięcznie i średniej wysokości kredytu waloryzowanego obcą walutą w wysokości około 240.000 zł. można założyć, że miesięczna rata zdecydowanej większości tego rodzaju kredytów hipotecznych nie będzie przekraczać 2.000 zł. Jeżeli więc cena zakupionej na wolnym rynku przez kredytobiorcę waluty obcej, którą jest waloryzowany kredyt, jak na przykład frank szwajcarski, dolar amerykański lub euro, będzie niższa od ceny sprzedaży w banku w którym kredytobiorca posiada kredyt o okolo 5 groszy, to koszty transferu lub opłaty za prowadzenie rachunku mogą dorównać kwocie zaoszczędzonej na zakupie waluty po niższym kursie. Może się więc okazać, że spłaty kredytu bezpośrednio w walucie obcej będzie opłacalne tylko dla kredytobiorców posiadających bardzo duże kredyty hipoteczne, na które kwalifikowały się osoby zarabiające znacznie powyżej średniej krajowej, jak rownież dla osób dokonujących duże nadpłaty i wcześniejsze spłaty kredytów.

Największe korzyści finansowe na nowelizacji ustawy Prawo Bankowe i ustawy o kredycie konsumenckim, odniosą więc osoby o dużych dochodach, posiadające wysoką zdolność kredytową które kwalifikowały się na duże kredyty, oraz posiadają środki finansowe na dokonywanie nadpłat kredytów, oraz na ich wcześniejszą spłatę. Warto przypomnieć, że inicjatorem omawianej nowelizacji ustaw była obecna koalicja rządząca, której elektoratem jest miedzy innymi bardziej zamożna cześć społeczeństwa. 

W zwiazku z nadchodzącymi wyborami parlamentarnymi, trudno oprzeć się wrażeniu, że wprowadzenie obecnie tej ustawy nie było przypadkowe, lecz stanowiło przemyślany element kampanii wyborczej. Zastanawiający jest również fakt, że żaden bank nie zaskarżył wprowadzonej nowelizacji ustaw do Trybunalu Konstytucyjnego, chociaż od ponad dwóch lat banki wykorzystują przeciwko UOKiK wszystkie możliwe środki prawne, aby nie dopuścić do uznania za niedozwolone, arbitralne ustalanie zmian oprocentowania kredytów. Może to świadczyć o tym, że banki obawiają się zwycięstwa opozycji w zbliżających się wyborach, która zapowiada między innymi wprowadzenie na wzór węgierski podatku bankowego. Obawa przed podatkiem bankowym mogła więc zaważyć na tym, że w reakcji na nowelizację omawianych ustaw, banki potraktowały w sposób mniej uciążliwy kredytobiorców zamożnych, którzy posiadają duże kredyty hipoteczne. Banki stały się w ten sposób sojusznikiem elektoratu obecnej koalicji rządzącej, licząc na to, że w wypadku wygranych wyborów, nie będzie ona obciażać sektora finansowego dodatkowym podatkiem.

Prawdopodobnie Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) oraz UOKiK będą próbowały ograniczyć stosowane obecnie przez banki opłaty oraz w inny sposob zmniejszyć używane w bankach spread?y walutowe. Średniozarabiający kredytobiorcy nie skorzystają więc znacząco na wprowadzonej obecnie nowelizacji i w dużej części będą chyba spłacać swoje kredyty hipoteczne na dotychczasowych zasadach. Jednakże nowelizacja ustaw spowodowała większą konkurencję między bankami, co może przyczynić się do tego, że banki zmniejszą wielkość spread?ów walutowych, które w ciągu ostatnich pięciu lat podwyższone zostały ponad dwukrotnie. 

Janusz Andryszak   





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.