Program obchodów Roku Kolbiańskiego w dniach 14 i 15 sierpnia:

Więcej info tu: http://rokkolbianski.pl/
14 sierpnia przypada 70 rocznica męczeńskiej śmierci św. o. Maksymiliana Kolbe. Ojciec Maksymilian prowadził nad wyraz bogate i intensywnie przeżywane życie. Trwało zaledwie 47 lat, ale tym, co zrobił, mógłby obdzielić kilka osób.
"
Przyjdzie nam przyjrzeć się bliżej sobie. Ile jest w nas chrześcijaństwa i człowieczeństwa. Ile jesteśmy zdolni dać Chrystusowi i człowiekowi w potrzebie. Czy potrafimy kochać nad życie. Ufam, że nie zmarnujemy tego czasu, że sięgniemy po Kolbiańskie dziedzictwo i zaczerpniemy z niego pełnymi garściami" - mówi gwardian klasztoru w Niepokalanowie, o. Stanisław Piętka.
Ojciec Makzymilian został aresztowany 17-ego lutego 1941 r. Wysłany do Oświęcimia i stał się więźniem numer 16670. Jako polski kapłan katolicki podlegał szczególnie ostremu traktowaniu. Pomimo słabego zdrowia, był kierowany do najcięższych i najbrudniejszych prac w obozie. Jeśli się potknął lub upadł w trakcie ciężkiej pracy, jak to miało miejsce wiele razy, był bity i kopany do utraty przytomności.
W końcu lipca 1941 r. uciekł więzień z jego bloku. Gdy do popołudnia nie znaleziono uciekiniera komendant za karę wyznaczył co dziesiątego więźnia na śmierć głodową. Jednym z wyznaczonych był Franciszek Gajowniczek.
? Zdrętwiałem cały i jak mi koledzy później powiedzieli, straszliwie jęknąłem, że mi jest żal żony i dzieci. Wtedy z szeregu wyszedł jakiś więzień przed Lagerführera i po niemiecku powiedział, że on chce za mnie pójść na śmierć do bunkra i na mnie wskazał ręką. Poznałem, że tym więźniem jest o. Kolbe. Lagerführer zadał o. Kolbemu kilka pytań i zgodził się na tę zamianę. Ja wyszedłem z grupy dziesięciu skazanych i wróciłem do szeregu, a o. Kolbe zajął wśród nich moje miejsce ? relacjonował później ocalony.
Z celi, w której znajdowali się skazańcy, słyszano codziennie głośne odmawianie Różańca i śpiew. Do modlitwy przyłączali się też więźniowie z sąsiednich cel. Gorące błagania i pieśni do Matki Najświętszej rozlegały się po wszystkich korytarzach bunkra. /Bunkier znajdował się w piwnicach bloku 11./
Po dwóch tygodniach bez jedzenia i picia żyło jeszcze czterech więźniów, wśród nich o. Kolbe. Jego i trzech innych więźniów dobito zastrzykiem kwasu karbolowego.
? Wiadomo, że nie raz tutaj bywałem... bardzo wiele razy! Wiele razy schodziłem do celi śmierci Maksymiliana Kolbe, wiele razy klękałem pod murem zagłady i przechodziłem wśród rozwalonych krematoriów Brzezinki. Nie mogłem tutaj nie przybyć jako papież ? mówił Ojciec Święty podczas Mszy św. odprawionej na terenie byłego obozu koncentracyjnego 7 czerwca 1979 r. ? Przybywam więc do tego szczególnego sanktuarium, w którym narodził się ? mogę powiedzieć ? patron naszego trudnego stulecia.
MODLITWA
O Panie Jezu Chryste, który powiedziałeś, "nie ma większej miłości niż oddać swoje życie, za życie przyjaciół", poprzez wstawiennictwo Świętego Maksymiliana Kolbe którego życie zilustrowało taką miłość, my błagamy Ciebie wysłuchaj naszych próśb...
(Proszę wymienić swoje intencje)
Źródło: opoka.pl; różne
Wideo o św. Maksymilianie Kolbe:
Droga Maksymiliana 1/2
Materiał filmowy Nr 1
Droga Maksymiliana 2/2
Materiał filmowy Nr 2
Inne strony internetowe a ten temat:
Franciszkański Rok Kolbiański: http://rokkolbianski.pl/
Więcej o św. Maksymilianie Kolbe: http://www.opoka.org.pl/temat_tygodnia/2011_32_kolbe.html
Paradoksy i tajemnice Ojca Kolbego, Prof. Kazimierz Braun:
http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110813&typ=my&id=my15.txt