Felieton niedzielny 2 - Józef Mackiewicz ? dlaczego wyklęty
data:07 sierpnia 2011     Redaktor: Barbara Chojnacka

Aktualnie w Polsce liczne środowiska cechuje ten sam paniczny strach przed przeszłością. Bledną wyznawcy pewnego dziennika na dźwięk hasła: prawda w przestrzeni publicznej, a trubadurzy uczciwości i przejrzystości  obrzucani są kalumniami.

ngopole.pl
Józef Mackiewicz ? dlaczego wyklęty

Historia Józefa Mackiewicza,  wybitnego pisarza skazanego w ostatnich dziesięcioleciach na zapomnienie, wpisuje się idealnie w spór o granicę wolności słowa, a także stanowi doskonały przyczynek do diagnozy współczesnej elity albo tych, którzy chcieliby się nią nazywać.

Na początek, gwoli przypomnienia kilka najbardziej  istotnych faktów z życia pisarza.

W przedwojennej publicystyce na łamach "Słowa" opisywał codzienność mieszkańców Wileńszczyzny, nie szczędząc przy tym ostrych słów pod adresem administracji państwowej. Jaskrawo przedstawiał przypadki lekceważenia praw miejscowej ludności.  Podczas wojny stworzył wierny obraz postawy Polaków pod okupacją sowiecką i niemiecką, rozdmuchując przy okazji żar nienawiści do własnej osoby. Gdy sam pracował fizycznie jako furman, jego koledzy literaci masowo lgnęli do komunistycznych tytułów prasowych. Był świadkiem rozkopywania grobów katyńskich, a następnie udzielił wywiadu dla gadzinowego "Gońca Wileńskiego", gdzie wyczerpująco przedstawił dowody na popełnienie zbrodni przez Sowietów. Oskarżony o kolaborację z Niemcami uniknął wyroku w wyniku podejrzeń członków wileńskiego AK o uknutą przeciwko pisarzowi intrygę. Po wojnie osiadł w Monachium, wracał w twórczości do okupowanego Wilna, ale także ciskał publicystyczne gromy w kreatorów przedwojennej polityki II RP (Piłsudskiego nazywał zdziecinniałym starcem) i emigracyjnych tuzów. Nie oszczędzał decyzji i linii politycznej Jana Nowaka-Jeziorańskiego, Stefana Korbońskiego, słynnego Kisiela i wielu innych. W całym swoim dorobku nie rzucał jednak oszczerczych obelg pod adresem osoby, a krytykował, często z radykalnej, antykomunistycznej pozycji, program swoich przeciwników. Zawsze posługiwał się przy tym bogatą argumentacją i potężną bazą źródłową.

Dlaczego zatem jednostka ze wszech miar niezależna i niepokorna, nie mieszcząca się w ciasnych ramach zbiorowego myślenia napotykała, nie tylko na mur niezrozumienia ? to byłoby oczywiste- ale mur niechęci graniczącej z nienawiścią? Dlaczego czyniono wszystko i czynione jest nadal aby twórczość Józefa Mackiewicza nie wypłynęła poza nieliczne grono pasjonatów jego pisarstwa i historii ziem północno-wschodnich?

Reakcje powojennej emigracji (w Polsce ludowej książki  Mackiewicza nie mogły się ukazać) na twórczość J.M. można by zapewne wytłumaczyć strachem przed obnażeniem niechlubnej przeszłości. Wszak kolaboracja z sowieckim okupantem ciągle jest dla wielu prawdą niewygodną i jakby spychaną na margines zainteresowania historyków. Może dlatego pomniki wdzięczności dla krasnej armii zdobią polskie miasta, a Tomasz Jastrun nie rozumie, że jego ojciec pisząc "Balladę o puszczy świętokrzyskiej" czy "Balladę zimową" zasłużył na drugi wers z fragmentu utworu Jana K. Kelusa:
"odważnym wszystkim pokłon niski
pogarda dla kanalii"

Aktualnie w Polsce liczne środowiska cechuje ten sam paniczny strach przed przeszłością. Bledną wyznawcy pewnego dziennika na dźwięk hasła: prawda w przestrzeni publicznej, a trubadurzy uczciwości i przejrzystości  obrzucani są kalumniami.

Józef Mackiewicz w treściwej analizie faktów zestawiał ze sobą rozmaite wydarzenia, wyciągał obrazoburcze dla wielu wnioski. Naruszał narodowe tabu, gdy wspominał o możliwej koalicji z hitlerowskimi Niemcami czy wyrażał radość z przejęcia  sowieckiego Wilna przez Litwinów. Pompował narodowy balon, który pękał pod naporem argumentów. Ciasny nacjonalizm w wydaniu wojewody Ludwika Bociańskiego, a przeniesiony następnie na londyński czy nowojorski bruk nie miał prawa zaistnieć w kulturowej mozaice Wileńszczyzny. Odrębność myśli politycznej Mackiewicza nie znalazła godnych następców, a jego samego naraziła na szykany i oskarżenia o zdradę.

Pisarz wyklęty bywa również dlatego, że stanowi wyrzut sumienia. Józef Mackiewicz nie poszedł na lep współpracy i apanaży. Pozostał wierny sobie za cenę nędzy i wykluczenia. Wszelkie niuanse flirtu z komunistami były mu wstrętne, a w myśl zasady, że kto nie z nami ten przeciwko nam, musiał wzbudzać zawiść. Był zatem zohydzany, a jego twórczość dezawuowana. Stworzył jeden z rozdziałów (jeszcze nienapisanej) Historii Polskiej Zdrady i wspaniały prolog Hańby Domowej Jacka Trznadla.  Jak mógł zatem być dobrze widzianym w koturnowym salonie III Rzeczpospolitej, gdy nawet Zbigniew Herbert został okrzyknięty "chorym na głowę", gdy tylko zaczął głośno wyrażać dezaprobatę dla układu z Magdalenki.

Sytuacja Józefa Mackiewicza jest wyjątkowa i zarazem bardzo polsko-znajoma. Jego literatura to wielobarwna chluba polskiej kultury. Stworzył niepowtarzalny obraz społeczeństw toczonych przez chorobliwe nacjonalizmy i nagłego rozkładu tkanki społecznej pod naporem najwspanialszego z ustrojów. Atak na pisarza wpisuje się w linię polskiego, stadnego krytykowania jednostek niezależnych i wyrastających ponad przeciętność.  Te same razy padają raz z lewa, raz z prawa.  Celem ataku może być Rymkiewicz (ten z lewa), Miłosz (ten z prawa), czy Mackiewicz (ten z obydwu), ale  mechanizm zawsze jest ten sam. Zakrzyczeć przeciwnika aby zagłuszyć własne wyrzuty sumienia i zapomnieć o jakichkolwiek argumentach i oczywiście zapomnieć o prawdzie. Szkopuł polega na tym, że ona o nas nie zapomni.

Wojciech Walczuk   


Od redakcji:
Zainteresowanych tematem odsyłamy do znakomitego artykułu Grzegorza Wąsowskiego
ŻYJ I DAJ ŻYĆ, CZYLI Z MYŚLĄ JÓZEFA MACKIEWICZA PODRÓŻ PRZEZ HISTORIĘ
tu: http://wpolityce.pl/artykuly/12829-zyj-i-daj-zyc-czyli-z-mysla-jozefa-mackiewicza-podroz-przez-historie






Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.