Nadeszła Godzina "W": Powstań i żyj!
data:01 sierpnia 2011     Redaktor: Barbara Chojnacka

Powstań! Przełam lęk i żyj jako wolny człowiek! Niech twoje serce będzie pierwszym skrawkiem wolnej Polski. Niech będzie powstańczą barykadą, przez którą nie przedrą się współcześni wrogowie silnego Narodu: relatywizm, kłamstwo, zdrada ideałów, karierowiczostwo, konsumpcjonizm, pogarda...  Stań solidarnie z innymi, aby skrawek po skrawku czynić Polskę bardziej wolną, bardziej wartościową.

wł. Zygmunt Walkowski
Nadeszła Godzina "W": Powstań i żyj!

Ilekroć przyjeżdżam do Warszawy i przemierzam jej ulice, zawsze mam wrażenie jakbym gdzieś w głębi siebie miał odbiornik nastawiony na fale powstańczego radia, które tak jak w pierwszych dniach sierpnia 1944 roku, tak i dzisiaj wysyła komunikat:

"Halo, tu mówi "Błyskawica"! Stacja nadawcza Armii Krajowej w Warszawie, na fali 32,8 oraz 52,1 m. Duch Warszawy jest wspaniały. Wspaniałe są kobiety Warszawy. Są wszędzie; na linii razem z żołnierzami lub jako sanitariuszki albo też łączniczki. Nawet dzieci ożywione są cudownym duchem męstwa. Pozdrawiamy wszystkich wolność miłujących ludzi świata!"

Duch Warszawy jest wspaniały. Ten duch, który ożywił Warszawę 1 sierpnia 1944 roku przez kolejne pokolenia, aż po dzień dzisiejszy rozpala Polskie serca. Wzruszające są słowa bł. Jana Pawła II, który w liście z okazji 60. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, tak pisał:

"Chylę głowę przed powstańcami, którzy w walce nie szczędzili krwi i własnego życia dla Ojczyzny. Choć w ostatecznym rozrachunku z powodu braku odpowiednich środków i z powodu zewnętrznych uwarunkowań ponieśli militarną klęskę, ich czyn na zawsze pozostanie w narodowej pamięci, jako najwyższy wyraz patriotyzmu".

Trzeba więc kultywować osobistą, rodzinną i narodową pamięć o Powstaniu Warszawskim. Kultywować, oznacza najpierw pamiętać i składać hołd tym, którzy złożyli swoje życie na ofiarnym ołtarzu Ojczyzny. Oznacza zrozumieć istotny sens tych wydarzeń. Sens, który jest ponadczasowy. Kardynał Stefan Wyszyński, docierając do najgłębszych duchowych źródeł zrywu narodowego wskazywał na ideę wolności:

"Bóg chciał ukazać, że są wartości, o które trzeba walczyć, nawet w walce pozornie beznadziejnej (...) Warszawa [...] zdolna była podjąć każdy wysiłek, każdą ofiarę, aby zaświadczyć swoje prawo do pełnej wolności, o której nie mogą decydować sąsiednie narody. Musi być ślad w dziejach dojrzałości narodu, który ma słuszną ambicję stanowienia o sobie. W tym duchu podjęta została walka powstańcza. Z góry było wiadomo, że beznadziejna. Ale ten akcent był w dziejach konieczny, chociaż nie tak jak tego oczekiwaliśmy wpłynął on na sumienie tych, co decydowali o pokoju".

Co oznacza jeszcze kultywować dziedzictwo Powstania Warszawskiego? Kultywować, oznacza przyjąć tego samego ducha, który ożywiał Powstańców.  Prymas Wyszyński tak ujmował duchowe przesłanie zrywów narodowych:

"Powstania [...] były budzeniem ducha narodu, aby powstał i żył".

Godzina "W" stała się godziną wolności. Wolności, która najpierw narodziła się w sercach warszawiaków. Dokoła były wciąż niemieckie wojska, wciąż trwała okupacja, wciąż istniało śmiertelne zagrożenie... Jednak w tej godzinie i w następnych dniach każdy dom, plac, każda ulica, te miejsca, gdzie pojawiła się biało-czerwona opaska na ramieniu stawały się skrawkami wolnej Polski. Polski, która narodziła się w wolnych sercach Polaków. Narodu, który powstał, aby żyć wolnym. Dla niektórych wolność trwała zaledwie kilka chwil, dla innych kilka godzin albo dni. Przyszło bowiem płacić ogromną cenę wolności oddając swoje życie na najbliższej barykadzie, w szpitalu powstańczym, gdzieś w drodze z meldunkiem, w kanałach, podczas pacyfikacji... cała Warszawa stała się ołtarzem, na którym każdego dnia składano ofiarę wolności. Kardynał Wyszyński po latach odniesie się do tej ofiary wskazując na jej głęboki sens:

"Chociażby pozostały góry ciał, przykryte gruzami, to jeszcze te ofiary są małe, w porównaniu do wielkiego prawa, jakie ma człowiek, naród i ludzkość: prawa wolności. [...] Aby je zachować i ochronić, a przez to obronić godność człowieka, jako istoty rozumnej i wolnej, trzeba umieć się poświęcać i składać ofiary".

Innym razem mówił:

"Nie kierowali się nienawiścią, ale miłością wielkiej upragnionej sprawy - Wolności. Ona była ich prawem i obowiązkiem. Musieli o nią walczyć! [...] Bóg, Twórca narodów, wszczepił w dusze dzieci narodu polskiego pragnienie walki o własną wolność".

Dzisiaj, 67 lat po wybuchu Powstania Warszawskiego można mówić: Teraz nie potrzeba nam powstania. A jednak potrzeba, bo potrzeba nam budzić dzisiaj ducha narodu. Potrzeba dzisiaj Polsce powstania "wszystkich wolność miłujących ludzi", którzy staną solidarnie na współczesnych barykadach walki o wolność i prawdę. Dzisiaj front walki o wolność wyznaczają słowa Kardynała Wyszyńskiego:

"Tak często słyszymy zdanie: "Piękną i zaszczytną rzeczą jest umrzeć za Ojczyznę". Jednakże trudniej jest niekiedy żyć dla Ojczyzny. Można w odruchu bohaterskim oddać swoje życie na polu walki, ale to trwa krótko. Większym niekiedy bohaterstwem jest żyć, trwać, wytrwać całe lata [...], wytrwać, żyć dla Ojczyzny, nabrać zaufania do niej i gotowości oddania jej wszystkiego z siebie. To jest najważniejszy nasz obowiązek wobec Ojczyzny".

Powstań! Przełam lęk i żyj jako wolny człowiek! Niech twoje serce będzie pierwszym skrawkiem wolnej Polski. Niech będzie powstańczą barykadą, przez którą nie przedrą się współcześni wrogowie silnego Narodu: relatywizm, kłamstwo, zdrada ideałów, karierowiczostwo, konsumpcjonizm, pogarda...  Stań solidarnie z innymi, aby skrawek po skrawku czynić Polskę bardziej wolną, bardziej wartościową.

Ostatnimi czasu wielu Polaków powstało. Pokazali, że żyją, choć niektórzy chcieli ich strącić na margines, usunąć z życia społecznego. Ale są wspaniali mężczyźni, wspaniałe kobiety, a "nawet dzieci ożywione są cudownym duchem męstwa" i wychodzą ze swoich domów, aby odważnie dawać świadectwo miłości do Ojczyzny. Warszawa 1994 roku miała swoją Godzinę "W". Obecnie Godziną "W" stała się dramatyczna data 10.04.2010 roku. Pośród narodowej żałoby zrodził się wspaniały ruch, który obudził ducha Narodu, aby powstał i żył. Powstają barykady wolnej Polski, jak ta z Krakowskiego Przedmieścia w Warszawie, o którą stoczono już niejeden bój. Nie brakuje manifestacji polskości, tak jak manifestowano ją żywiołowo podczas Powstania Warszawskiego. Wiele środowisk, niczym różne oddziały powstańcze, na wielorakich frontach życia społecznego podejmuje walkę o dobro państwa. Są więc współcześni chłopcy od "Parasola", ludzie od "Zośki"... Toczą się boje o niezależne media, które nadają niepoprawne (według salonowych środowisk) treści - iście powstańcze. Towarzyszą temu wszystkiemu różnorodne próby pacyfikowania tego zrywu polskości, ale determinacja walczących daje nadzieję, że walka o nowe oblicze Polski będzie toczona wytrwale i systematycznie.

Nade wszystko musi być ona toczona wytrwale i systematycznie w sercach Polaków. Tu musi stoczyć się najcięższy bój - bój o wybór i wierność wartościom, na których da się zbudować życie osobiste, rodzinne i społeczne. Godzina "W" jeśli dzisiaj będzie godziną prawdziwej wolność ducha i szlachetności serca to już sama w sobie będzie zwycięstwem i drogą do zwycięstwa sprawy narodowej. Następujące słowa Prymasa Tysiąclecia, które wypowiedział odnośnie Powstania Warszawskiego, pozostają wciąż aktualne w kontekście obecnych zmagań na polu aktywności publicznej, jak i w duchowym wymiarze:

"Człowiek, który biernie przyjmuje narzuconą mu niewolę, już się właściwie deklasuje i przestaje być pod jakimś względem człowiekiem. I naród, który nie umie walczyć o swoją wolność, już się właściwie zdeklasował".

Do każdego z nas skierowana jest więc odezwa nadawana w pierwszych dniach Powstania na falach powstańczego radia "Błyskawica":

Tu mówi Polska. Tu mówi Warszawa. Tu mówi Warszawa. Warszawa wzywa. Warszawa wzywa wszystkie wolne narody.

Łukasz Kachnowicz





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.