Poety zmagania ze spadkobiercami Bezsmiertnej Rozy Luksemburg
data:06 lipca 2011     Redaktor:

Niniejsza rekonstrukcja wydarzeń obejmuje czas po katastrofie smoleńskiej.

Foto: YouTube

Odsłona 1.

19 kwietnia 2010r. Jarosław Marek Rymkiewicz przysłał do redakcji "Rzeczpospolitej" następujący wiersz (opublikowano go 21 kwietnia):

Do Jarosława Kaczyńskiego

Ojczyzna jest w potrzebie ? to znaczy: łajdacy
Znów wzięli się do swojej odwiecznej tu pracy
Polska ? mówią ? i owszem to nawet rzecz miła
Ale wprzód niech przeprosi tych których skrzywdziła
Polska ? mówią ? wspaniale lecz trzeba po trochu
Ją ucywilizować ? niech klęczy na grochu
Niech zmądrzeje niech zmieni swoje obyczaje
Bo z tymi moherami to się żyć nie daje
I znowu są dwie Polski ? są jej dwa oblicza
Jakub Jasiński wstaje z książki Mickiewicza
Polska go nie pytała czy ma chęć umierać
A on wiedział ? że tego nie wolno wybierać
Dwie Polski ? ta o której wiedzieli prorocy
I ta którą w objęcia bierze car północy
Dwie Polski ? jedna chce się podobać na świecie
I ta druga ? ta którą wiozą na lawecie
Ta w naszą krew jak w sztandar królewski ubrana
Naszych najświętszych przodków tajemnicza rana
Powiedzą że to patos ? tu trzeba patosu
Ja tu mówię o sprawie odwiecznego losu
Co zrobicie? ? pytają nas teraz przodkowie
I nikt na to pytanie za nas nie odpowie
To co nas podzieliło ? to się już nie sklei
Nie można oddać Polski w ręce jej złodziei
Którzy chcą ją nam ukraść i odsprzedać światu
Jarosławie! Pan jeszcze coś jest winien Bratu!
Dokąd idziecie? Z Polską co się będzie działo?
O to nas teraz pyta to spalone ciało
I jest tak że Pan musi coś zrobić w tej sprawie
Niech się Pan trzyma ? Drogi Panie Jarosławie

Milanówek, 19 kwietnia 2010 r.

Odsłona 2.

Wypowiedź Rymkiewicza dla "Gazety Polskiej" z sierpnia ub.r., w kontekście Krzyża przed Pałacem Prezydenckim: "Polacy, stając przy nim, mówią, że chcą pozostać Polakami. To właśnie budzi teraz taką wściekłość, taki gniew, taką nienawiść - na przykład w redaktorach "Gazety Wyborczej", którzy pragną, żeby Polacy wreszcie przestali być Polakami."

Poeta powiedział, że redaktorzy "GW" są "duchowymi spadkobiercami Komunistycznej Partii Polski". Według niego, "rodzice czy dziadkowie wielu z nich byli członkami tej organizacji, która była skażona duchem luksemburgizmu, a więc ufundowana na nienawiści do Polski i Polaków. Tych redaktorów wychowano tak, że muszą żyć w nienawiści do polskiego krzyża. Uważam, że ludzie ci są godni współczucia - polscy katolicy powinni się za nich modlić".

Odsłona 3.

Wytoczenie przez Agorę sprawy Poecie w związku z powyższą wypowiedzią dla GP.

To będzie proces, który pokaże, na czym polega i jak wygląda wolność słowa w tym państwie, w którym teraz żyjemy, a które miało być Niepodległą Polską ? mówił poeta Jarosław Marek Rymkiewicz

Odsłona 4.

LIST OTWARTY JAROSŁAWA MARKA RYMKIEWICZA DO ADAMA MICHNIKA

Adamie!

Kiedyś ? dawno temu ? byliśmy przyjaciółmi. Teraz pragniesz mnie postawić przed sądem (właśnie otrzymałem list od Twojego adwokata), ponieważ napisałem prawdę: że jesteście ? Ty i Twoi ludzie ? spadkobiercami Róży Luksemburg i jej straszliwej idei wynarodowienia Polaków (oraz wszystkich innych narodów) ? idei podjętej potem przez Komunistyczną Partię Polski. Uważasz, że się mylę? Świetnie! To dlaczego grozisz mi sądem, zamiast podjąć ze mną dyskusję? A Twój adwokat pisze do mnie jakieś głupstwa o spółce giełdowej i jej interesach, którym podobno zagrażają moje poglądy. Czy idee i poglądy mają coś wspólnego z pieniędzmi i giełdą? To do tego doszedłeś? A to wstyd! Ale wróćmy do tego, co było trzydzieści kilka lat temu ? do lat 70. i 80. zeszłego wieku. Pewnie pamiętasz, gdzie i kiedy się poznaliśmy ? w końcu lat 70., na kolacji przy Alei Róż u Janki i Antoniego Słonimskich. Byliśmy tam w piątkę (była także Ewa), a kolacja skończyła się niezłą kłótnią między nami dwoma. Nawet chyba trochę niestosownie się zachowaliśmy ? jeśli wziąć pod uwagę wiek gospodarzy oraz wiek ich gości. Ja już dobrze nie pamiętam, o co wtedy poszło, może Ty pamiętasz lepiej ? wydaje mi się, że to była wielka kłótnia, nawet awantura o sprawę polską.

Ale choć się tak pokłóciliśmy, to nie umniejszyło to mojego ówczesnego podziwu i szacunku dla Ciebie ? uważałem Cię nadal za rzecznika nadchodzącej polskiej wolności, także za kogoś, kto prowadzi Polskę ku wolności. Doprowadziliście ją ? Ty i twoi ludzie ? sam widzisz do czego. Do lotniska pod Smoleńskiem. Świadectwo tego, co wtedy o Tobie myślałem, jest w wydanej w roku 1984 w wydawnictwie Jerzego Giedroycia mojej książce "Rozmowy polskie latem roku 1983". To na pewno pamiętasz. Przedstawiłem Cię tam jako więzionego przez totalitarne państwo bohatera Polaków. Także jako kogoś, kto w przyszłości, w wolnej Polsce, będzie strażnikiem wolności. "Kiedy Kuroń zostanie premierem ? napisałem tam (w roku 1983) ? to [...] posadzi Adasia. Bo Adaś nie zniesie najmniejszej niesprawiedliwości".

O jakże strasznie się omyliłem! Ale nie byłem wówczas jedynym polskim pisarzem, który tak Cię widział. Zbyszek Herbert zadedykował Ci wiersz, Marek Nowakowski pisał o Tobie opowiadania. A potem wszyscy staliśmy z opuszczonymi rękami, próbując zrozumieć, co się z Tobą stało ? dlaczego symbol wolności, więzień z ulicy Rakowieckiej, stał się symbolem Polski, której pierwszym prezydentem został złowrogi władca totalitarnego państwa.

Wolności nie da się podzielić na kawałki ? nie można mieć trochę wolności, być wolnym po trosze. Albo będziemy mieli całą wolność i wtedy będziemy wolni tak, jak byli wolni Polacy w Pierwszej Rzeczypospolitej, albo będziemy czyimiś niewolnikami. Ty właśnie tego nie zrozumiałeś ? chciałeś, żeby Polska miała mały kawałek, kawałeczek wolności ? taki, który zamierzaliście nam dać Ty i Twoi ludzie. Taki, który nam zaproponowaliście. Ale my tego kawałka nie chcieliśmy mieć, my go nie potrzebowaliśmy. Wolność, w jej złotej całości, jest fundamentem życia polskiego. To jest jedyny fundament, na którym możemy zbudować całość naszego narodowego istnienia. Tego też nie umiałeś zrozumieć. Jeśli zechcesz przeczytać moją nową książkę, "Samuela Zborowskiego", to tam znajdziesz obszerne wytłumaczenie i uzasadnienie mojego poglądu na problematykę polskiej wolności.

Ale może nie musisz tego czytać ? bo ta wolność to już nie jest Twoja sprawa. I teraz nie możesz się już nazywać przyjacielem Jerzego Giedroycia i Zofii Hertzowej, także Konstanty Jeleński nie jest już Twoim przyjacielem. Bo Oni byli przyjaciółmi wolności. Więcej ? byli obrońcami naszej wolności i wiedzieli, że musimy ją mieć w jej wspaniałej całości. Twoimi przyjaciółmi nie są już także Janka i Antoni Słonimscy. Antoni był człowiekiem wolności i na Twój widok, gdyby spotkał Cię w Alei Róż, pewnie by się odwrócił, a nawet (wiemy obaj, że potrafił być brutalny ? był brutalnym obrońcą wolności) splunąłby Ci pod nogi. Tego właśnie się doczekałeś. Żeby bronić wolności, nie wystarczy wygłaszać moralnych kazań. Trzeba jej bronić całym swoim życiem.

Adamie! Co się z Tobą stało? Więźniu z ulicy Rakowieckiej ? na czym polega tajemnica Twojej przemiany? Jaki dramat duchowy, jaka ponura tragedia ukrywa się za tą przemianą? Jaki jest powód tej strasznej duchowej klęski, mój (niegdyś) drogi przyjacielu?

Co zrobi przyszłość ze mną i z moimi książkami, to teraz, kiedy mam już 75 lat, mniej więcej wiadomo. A co zrobi z Tobą? Tego jeszcze nie wiadomo. Jestem jednak pewien, że także i Ty zostaniesz zapamiętany. Ale mam dla Ciebie w tej sprawie złą nawet bardzo złą wiadomość. Przyszłość będzie o Tobie pamiętać i Polacy o Tobie nie zapomną. Zostaniesz zapamiętany ? jako wróg wolności.

Odsłona 5.

Duża grupa pisarzy popiera w liście otwartym Jarosława Marka Rymkiewicza.

"Stanowczo sprzeciwiamy się próbie ograniczenia w Polsce wolności słowa" - czytamy w liście.

"Prawo każdego obywatela do głoszenia własnych opinii jest podstawowym warunkiem funkcjonowania demokracji. Kwestionowanie tego prawa w odniesieniu do poety to praktyka haniebna, naruszająca zarówno swobodę obywatelską, jak i dobro polskiej kultury" ? piszą poeci.

.Pod tekstem podpisało się ponad 40 pisarzy, w tym: Wojciech Wencel (inicjator listu), Marcin Świetlicki, Marcin Baran, Marcin Sendecki, Wojciech Kass, Artur Nowaczewski, Karol Maliszewski, Wojciech Banach, Krzysztof Kuczkowski, Janusz Kotański, księża Jan Sochoń i Tadeusz Isakowicz-Zaleski, Roman Misiewicz, Tomasz Majeran.

Odsłona 6.

Rozprawa przy udziale licznie zgromadzonych sympatyków Poety, z pisarzem Markiem Nowakowskim. Niestawienie się przedstawiciela Agory i odroczenie z tego powodu rozprawy do 7.07.

[ nasza galeria http://solidarni2010.pl/photogallery.php?album_id=115 ]

Odsłona 7.

Piotr Rogowski, prawnik Agory, wydawcy "Gazety Wyborczej", chce utajnienia procesu, jaki Agora wytoczyła poecie Jarosławowi Markowi Rymkiewiczowi ? podał 25.06 br. portal Wpolityce.pl 

Powód? Możliwość zakłócania rozpraw przez publiczność.? Jeśli sąd przychyli się do wniosku, nie będziemy mogli udzielać żadnych informacji z procesu ? mówi Sławomir Sawicki, pełnomocnik Rymkiewicza.

Rogowski w piątek odmówił "Rz" komentarza.

Odsłona 8.

Już pojutrze!

Przybywajmy do sądu w geście solidarności z Poetą i w obronie wolności wyrażania opinii. Odpowiedzmy na zaproszenie Jarosława Marka Rymkiewicza zamieszczone w GP z dn. 29.06.2011:

"Zapraszam wszystkich moich Czytelników oraz wszystkich moich Sympatyków na drugą rozprawę w procesie, który wytoczyła mi spółka Agora - jak rozumiem - za to, że obraziłem redaktorów "Gazety Wyborczej", nazywając ich duchowymi spadkobiercami Róży Luksemburg oraz dziećmi i wnukami Funkcjonariuszy Komunistycznej Partii Polski. Odbędzie się ona 7 lipca 2011 r. o godz. 9.00 w Sądzie Okręgowym w Warszawie przy al. Solidarności 127 w Sali nr 219."

-----------------------------------------------------------------------------

Jarosław Marek Rymkiewicz (ur. 1935) - poeta, pisarz, tłumacz, dramaturg i krytyk literacki, pracownik Instytutu Badań Literackich PAN oraz członek Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Członek Rady Programowej Centrum Nauki Kopernik. Przed wyborami parlamentarnymi 2007 r. był w Komitecie Honorowym Poparcia PiS. W 2010 wszedł w skład komitetu poparcia Jarosława Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich.

Autor głośnych książek eseistycznych na tematy literackie [ m.in. o Adamie Mickiewiczu, Bolesławie Leśmianie, Juliuszu Słowackim] i historyczne [ m.in. o Powstaniu Warszawskim, Samuelu Zborowskim, insurekcji kościuszkowskiej]. Za zbiór wierszy "Zachód słońca w Milanówku" otrzymał w 2003 r. Nagrodę Nike. W 2008 r. dostał Nagrodę im. Józefa Mackiewicza za esej pt. "Wieszanie" o nieznanych krwawych epizodach insurekcji kościuszkowskiej.

Ostatnie książki: poezja - Do widzenia gawrony, 2006 (Wydawnictwo Sic!), Wiersze polityczne, 2010 (Wydawnictwo Sic!); proza - Wieszanie, 2007, (Wydawnictwo Sic!), Kinderszenen2008, (Wydawnictwo Sic!), Samuel Zborowski, 2010, (Wydawnictwo Sic!).

Ostatni wywiad z  Poetą został  zamieszczony w tygodniku Uważam Rze nr 22 z dn.4-10.07.2011r.

oprac. Hanna

[Polecamy filmy wideo, które zamieszczamy na naszej stronie.]






Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.