Tusk i Sikorski ośmieszają się - tym razem przed Watykanem
data:27 czerwca 2011     Redaktor: Barbara Chojnacka

Dlaczego premier Tusk i minister Sikorski robią to, co robią? /.../ W największym skrócie: uważam, że ośrodek kierowniczy w PO uznał, że dla wyniku wyborczego i sytuacji powyborczej najważniejsza jest rywalizacja między PO a SLD, a w ramach tej rywalizacji najważniejsze wydają mu się dwie grupy ? stary, antyklerykalny elektorat postubecki (czytelnicy "Nie") oraz młodszy elektorat "tarasowców", którzy przed Pałacem Prezydenckim paradowali z krzyżem z puszek po piwie.

BC

Czy mylne jest moje wrażenie, że udało się Panu Ministrowi ustanowić precedens na skalę wszechświatową?

Kiedy dowiedziałem się o wpisie min. Sikorskiego na Twitterze ("Zakony podlegają bezpośrednio Rzymowi. Państwo polskie zareaguje") poświęconym znanym wypowiedziom o. Tadeusza Rydzyka podczas konferencji w Parlamencie Europejskim, przygotowałem interpelację zawierającą pytania, a jaka to będzie reakcja dyplomatyczna. Interpelacja była w zamyśle szydercza, bowiem nie postało mi w głowie, że Rzeczpospolita Polska wystosuje notę dyplomatyczną, co dzisiaj rzeczywiście się stało.

Sądziłem raczej, że mocno infantylny p. minister Sikorski wyszedł przed szereg, a dopytywanie go o formę i treść reakcji dyplomatycznej będzie dla niego i partii rządzącej mocno kłopotliwe. Jak to często jednak bywa rzeczywistość polityczna przekroczyła moje najśmielsze o niej wyobrażania. Notę dyplomatyczną w sprawie o. Tadeusza Rydzyka uważam za fakt nie tylko spektakularny, ale ważny.

Pisząc o "podległości Rzymowi" min. Sikorski musiał mieć na myśli dwa powiązane ze sobą kanony Kodeksu Prawa Kanonicznego:

- Kanon 586

§ 1. Poszczególnym instytutom przyznaje się słuszną autonomię życia, zwłaszcza w zakresie zarządzania, dzięki której niech posiadają w Kościele własną dyscyplinę, a także zachowują własne dziedzictwo, o którym mowa w kan. 578.

§ 2. Ordynariusze miejsca winni tę autonomię zachowywać i jej strzec.

oraz Kanon 590

§ 1. Ponieważ instytuty życia konsekrowanego są w sposób specjalny poświęcone na służbę Bogu i całemu Kościołowi, stąd ze szczególnej racji podlegają najwyższej władzy kościelnej.

§ 2. Każdy członek obowiązany jest okazywać uległość Papieżowi jako swemu najwyższemu przełożonemu, również z racji świętych więzów posłuszeństwa.

Zinterpretował je tak jak potrafił ? sięgając do kalki myślowej wytworzonej w zupełnie innej sytuacji w czasach reformacji i poreformacyjnych, rozbudowanej przez Oświecenie, a przejętej przez komunistów w wydaniu sowieckim. W ramach tej kalki zakonnicy, właśnie z tej racji, że są obowiązani do uległości Papieżowi jako najwyższemu kościelnemu przełożonemu są ex definitione agentami obcego państwa ? Watykanu.

Za ich wypowiedzi i działania bezpośrednią odpowiedzialność ponosi zatem Rzym, a ich słowa i czyny wkraczają w materię stosunków międzypaństwowych. Rzecz w tym, że państwa, w których taka swoista doktryna polityczno-policyjno-eklezjologiczna obowiązywała, na ogół nie utrzymywały stosunków dyplomatycznych ze Stolicą Apostolską, a zatem nie miały możliwości wystosowywania not dyplomatycznych.

Dlaczego premier Tusk i minister Sikorski robią to, co robią? Szerzej na ten temat mówię w wywiadzie  w najnowszym "Uważam Rze", który ukaże się w poniedziałek. W największym skrócie: uważam, że ośrodek kierowniczy w PO uznał, że dla wyniku wyborczego i sytuacji powyborczej najważniejsza jest rywalizacja między PO a SLD, a w ramach tej rywalizacji najważniejsze wydają mu się dwie grupy ? stary, antyklerykalny elektorat postubecki (czytelnicy "Nie") oraz młodszy elektorat "tarasowców", którzy przed Pałacem Prezydenckim paradowali z krzyżem z puszek po piwie.

Niespecjalnie z tego powodu się oburzam, a to dlatego, że uważam tę strategię za błędną. Przewiduję, że PO ciężko za nią zapłaci. Jednakże, jeśli podporządkowuje się jej działania państwa w stosunkach międzynarodowych, to w grę wchodzą interesy Polski. Dlatego, robiąc tyle, na ile mnie stać, zamierzam panów Sikorskiego i Tuska ośmieszać.

W związku z tym kieruję do p. ministra Sikorskiego interpelację następującej treści:

Ludwik Dorn

Poseł na Sejm

Pan

Radosław Sikorski

Minister Spraw Zagranicznych

Szanowny Panie Ministrze,

25 czerwca br. MSZ wystosował do Stolicy Apostolskiej notę dyplomatyczną dotyczącą wypowiedzi polskiego zakonnika, redemptorysty, o. Tadeusza Rydzyka.

1. Czy zdaniem Pana ministra wypowiedzi o. Tadeusza Rydzyka wchodzą w zakres materii, o której mówi art. 28 Konkordatu między Rzeczpospolitą Polską a Stolicą Apostolską (Układające się Strony będą usuwać na drodze dyplomatycznej zachodzące między nimi różnice dotyczące interpretacji lub stosowania niniejszego Konkordatu.)

2. Czy w ciągu minionych 75 lat jakiekolwiek państwo utrzymujące stosunki dyplomatyczne ze Stolicą Apostolską wystosowało do Stolicy Apostolskiej notę dyplomatyczną z powodu jakichkolwiek wypowiedzi jakiegokolwiek zakonnika? Czy mylne jest moje wrażenie, że udało się Panu Ministrowi ustanowić precedens na skalę wszechświatową?

Z poważaniem

Ludwik Dorn


Za: wPolityce.pl
http://wpolityce.pl/blog/post/14169/Czy_mylne_jest_moje_wrazenie__ze_udalo_sie_Panu_Ministrowi_ustanowic_precedens_na_skale_wszechswiatowa_.html





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.