Zb.Żak: Myśli - Przyrzekamy! Ślubujemy! Na pewno?
data:30 sierpnia 2026     Redaktor: Redakcja

Myśli 35/2026, 29 sierpnia 2026
Jeśli opuścicie Pana, aby służyć bogom obcym, ześle na was znów nieszczęścia, a choć przedtem dobrze wam czynił, wtedy sprowadzi zagładę». Lecz lud odrzekł Jozuemu: «Nie! My chcemy służyć Panu!» Jozue odpowiedział ludowi: «Wy jesteście świadkami przeciw samym sobie, że wybraliście Pana, aby Mu służyć». I odpowiedzieli: «Jesteśmy świadkami». «Usuńcie więc bogów obcych spośród was i zwróćcie serca wasze ku Panu, Bogu Izraela». I odrzekł lud Jozuemu: «Panu, Bogu naszemu, chcemy służyć i głosu Jego chcemy słuchać». (Joz 24, 20 -24).
Ku Tobie, Panie, wznoszę moją duszę, mój Boże, Tobie ufam: niech nie doznam zawodu! Niech moi wrogowie nie triumfują nade mną! Nikt bowiem, kto Tobie ufa, nie doznaje wstydu; doznają wstydu ci, którzy łamią wiarę dla marności. Daj mi poznać drogi Twoje, Panie, i naucz mnie Twoich ścieżek! Prowadź mnie według Twej prawdy i pouczaj, bo Ty jesteś Bóg, mój Zbawca, i w Tobie mam zawsze nadzieję. (Ps 25, 1-5).

Cudowny Obraz Matki Boskiej Częstochowskiej wyniesiony na Wały Jasnogórskie, 26 sierpnia 1956 r. (fo

Minęło 70 lat od złożenia Ślubów Jasnogórskich. Ta rocznica przeszła mało zauważona. A to ważna rocznica, a przede wszystkim ważne są złożone Śluby. Może niektórzy pamiętają to wydarzenie albo nawet w nim uczestniczyli.

Jasnogórskie Śluby Narodu miały miejsce na Jasnej Górze 26 sierpnia 1956 roku. Działo się to w 300. rocznicę ślubów złożonych we Lwowie przez króla Jana Kazimierza. Ich tekst przygotował kard. Stefan Wyszyński, ale nie mógł ich jeszcze poprowadzić, gdyż był wciąż więziony  przez komunistów w Komańczy.

Prymas St. Wyszyński, biorąc wzór z kard. A. Hlonda, widział  nadzieję odnowy narodu w Maryi. I tak powstał program obrony ducha narodu przez Jasnogórskie Śluby i Wielką Nowennę. Były to zobowiązania, które miały zmobilizować naród do zachowania i pogłębienia wiary oraz moralności w życiu indywidualnym i społecznym. Były odpowiedzią na ateizację i wezwaniem do walki o wolność. Wydarzenie to nawiązywało do złożenia  ślubów lwowskich króla Jana Kazimierza oraz Sejm i Senat z 1656 roku. A zatem przedstawiciele reprezentujący naród  powierzyli Królestwo Polskie opiece Matki Bożej i obrali Ją za Królową Polski; zobowiązując się do troski o lud oraz sprawiedliwość społeczną. Akt z 1956 roku był więc nie tylko religijnym wydarzeniem, ale także kontynuacją narodowej przysięgi wierności i moralnej odnowy, złożonej w czasach szczególnie trudnych - zarówno w epoce Potopu szwedzkiego, jak i w okresie powojennego zniewolenia przez władze komunistyczne. Władze komunistyczne nie miały mandatu do podejmowania zobowiązań w imieniu narodu; podjął je Prymas Polski, pełniący jakby rolę interreksa w okresie braku prawowitej władzy.

A jednocześnie Prymas miał przekonanie, że naród uprawniony jest do zawierania przymierza z Bogiem za pośrednictwem Matki Bożej.

Śluby Jasnogórskie pozostają symbolem jedności narodu, zaufania do Matki Bożej i nieustannej walki o wierność wartościom, chociaż z nauczania historii Polski zostały niemal wyeliminowane jako jedne z najważniejszych wydarzeń w naszej powojennej historii. Lekceważone są motywy religijne w życiu narodu.

Bardzo cenne są uwagi P. Lisickiego, w przywołanym poniżej nagraniu, który zauważa, że Śluby to zbiorowe zobowiązanie narodu. Naród jest podmiotem, który podejmuje zobowiązania; ma on obowiązki wobec Boga, wobec religii. Zobowiązania te są przekazywane przez sztafetę pokoleń i na nowo podejmowane. Bo jeśli się przyjrzeć dokładniej to można stwierdzić, że naród polski nie spełnił tych zobowiązań, podjętych w 1956 r.

Wydaje się, że obecnie potrzeba nie tylko odnotować przez różne gremia kościelne rocznicy Ślubów, ale danie przez Episkopat impulsu narodowi, by na nowo podjął te Śluby w zmienionych warunkach życia, aby obronić wiarę i Ojczyznę. Najlepiej byłoby, gdyby władze państwowe wraz z Episkopatem współdziałały i opracowały sposób realizacji zasadniczych zobowiązań Ślubów. To mało realne, gdyż jak zauważa red. P. Lisicki obecnie uważa się, że państwo nie ma żadnych obowiązków religijnych. Tak uważają władze państwowe, ale niestety również władze kościelne.

Warto też zauważyć, o czym mówi red. G. Górny, że Śluby Jasnogórskie to było również nabożeństwo przebłagalne, to było wyznanie win. Warto i obecnie zrobić rachunek sumienia z zaniedbań narodu.

Papież Pius XI postulował, by państwa obierały Chrystusa za Króla i Pana, a wtedy znikną wojny pomiędzy narodami. Piusowi XI chodziło o to by Chrystus panował również w życiu społecznym. Niestety ta nauka z encykliki „Quas Primas” nie znalazła uznania, a po Soborze Watykańskim II władze kościelne wycofały się z postulatu społecznego panowania Chrystusa. Dlatego tak trudno byłoby obecnie podejmować zobowiązania na wzór Ślubów Jasnogórskich. Dodatkowo zobowiązania zbiorowe nie wiążą poszczególnych osób wychowanych w mentalności indywidualistycznej.

Zachęcam do wysłuchania w całości rozmowy z P. Lisickim i G. Górnym; może pozwoli to na nowo odkryć sens Ślubów Jasnogórskich i powrócić do ich realizacji.



Obyśmy, jako wspólnota narodowa, na nowo podjęli zobowiązania wobec Boga, a przetrwamy!



Zb.





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.