Najbardziej zdegenerowani mordercy z czasów wojny są określani mianem bohaterów
data:31 lipca 2026     Redaktor: Anna

Wiktor Poliszczuk list otwarty w 2003 r. do ministra Marka Siwca zatytułował : Zniewolone umysły Polskich Elit Politycznych (i nie tylko politycznych). Atrofia Sumienia Uraińskich Elit Politycznych. Ten stan trwa do dzisiaj. "Ani Pan, ani Prezydent RP nie zrozumieliście mego,  umieszczonego w moich, dostarczonych do Kancelarii Prezydenta, pracach, motta: Nie ma zbrodniczych narodów, są zbrodnicze ideologie i organizacje. Niezrozumienie tego motta i odrzucenie przedstawionych przeze mnie dowodów winy ludobójstwa OUN Bandery, uzasadnia twierdzenie co do umysłów polskich elit politycznych, i nie tylko politycznych" 
"Dzisiaj jestem świadkiem zupełnie niepojętej sytuacji ! Oto najbardziej zdegenerowani moralnie mordercy z czasów ostatniej wojny są określani mianem bohaterów".
 

"Niektórzy polscy politycy bratają się z pogrobowcami Bandery i Szuchewycza a Stany Zjednoczone, ponoć światowy bastion demokracji, sprzyjał i sprzyja honorowaniu ukraińskich morderców, wsławionych wyjątkowym, sadystycznym okrucieństwem wobec dzieci, kobiet i starców różnych narodów, w tym i własnego"-pisał Jan Niewiński w 2012 (sic!) roku.
 
Dlaczego nikt z rządu polskiego, o ile taki jest, nie reagował?Dlaczego MSZ nie zareagowało na protest przeciw stanowisku radcy przy ambasadzie Polski w Kijowie Ukrainki, która sprzeciwiła się wystawie o "rzezi wołyńskiej" w 2010 roku ? 
 
W związku z tym prof. Bogusław Paź z Uniwersytetu Wrocławskiego pisał do Ministerstwa Spraw Zagranicznych: 
 „Zwracam się z zapytaniem o charakter działalności w obszarze polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych pani prof. Olgi Hnatiuk, która do niedawna była I Radcą Ambasady Rzeczpospolitej Polski na Ukrainie. Chodzi w szczególności o jej działalność wymierzoną w polskie inicjatywy skierowane na rzecz informowania o ludobójstwie, jakiego dopuściły się ukraińskie formacje faszystowskie: OUN-UPA, SS-Galizien i in. na polskiej ludności cywilnej w czasie II Wojny na terenach Kresów południowo-wschodnich II RP. Zdaniem tej przedstawicielki Państwa Polskiego niedopuszczalne jest mówienie o „rzeziach” na polskiej ludności dokonywanych przez ukraińskich faszystów, choć piony śledcze IPN w prowadzonych śledztwach zbrodnie dokonywane przez tych faszystów kwalifikują jako ludobójstwo”. 
 
Pytanie jakie zadał prof. Paź jest retoryczne. Przypadek Oli Hnatiuk jest charakterystyczny. To namacalny dowód na tolerowanie w Polsce probanderowskiego lobby. I chodzi tu nie tylko o tolerancję bierną, ale o funkcjonowanie takich ludzi w strukturach państwa polskiego, co oznacza, że państwo polskie podziela poglądy tych osób. To coś więcej nawet niż finansowanie banderowskiego tygodnika „Nasze Słowo”. Jeśli ludzie o takich postawach i poglądach trafiają do polskiej ambasady jako jej pracownicy - to jest to wręcz niewiarygodny skandal. Mamy tu bowiem do czynienia ze schizofrenią - państwo polskie niby czci ofiary UPA, niby IPN prowadzi w tej sprawie śledztwa, a z drugiej strony od lat w strukturach państwa znajdują się ludzie z probanderowskimi sympatiami a może nawet wprost banderowcy .
 
Ta schizofrenia trwa! Aktualne jest pytanie o charakter działalności w obszarze polskich struktur państwowych  nie tylko Pawła Kowala, Adama Bodnara, Andrzeja Szeptyckiego.  Ciekawe, czy ten stan zmieni się wskutek emocji wywołanych odebraniem Orderu Orła Białego.
 
Bożena Ratter





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.