Myśli 27/2026, 03 lipca 2026 Powstań, o Panie, w Twym gniewie, podnieś się przeciw zaciekłości mych ciemiężców, wystąp w sądzie, jaki zapowiedziałeś. Niechaj ustanie nieprawość występnych, a sprawiedliwego umocnij, Boże sprawiedliwy, Ty, co przenikasz serca i nerki. Tarczą jest dla mnie Bóg, co zbawia prawych sercem. (Ps 7, 7 10-11). Natomiast z człowiekiem pobożnym podtrzymuj znajomość, a także z tym, o którym wiesz, że strzeże przykazań, którego dusza podobna do twej duszy, i kto, jeślibyś upadł, będzie współczuł tobie. Następnie trzymaj się rady twego serca, gdyż nad nią nie masz nic godniejszego wiary. A ponad to wszystko proś Najwyższego, aby po drodze prawdy kierował twoimi krokami. (Syr 37, 12-13 15).
Prezydent Ukrainy w otwarty sposób opowiedział się za budowaniem tożsamości swojego państwa na kulcie zbrodniarzy banderowskich. Taka postawa jest również charakterystyczna dla zdecydowanej większości polityków ukraińskich. Nie można twierdzić, że nie znają historii; prawdopodobnie znają bardzo dobrze rozmiar zbrodni dokonanych na Polakach w latach 1939 – 1947, a także wyjątkowe bestialstwo formacji ukraińskich oraz okolicznych chłopów ukraińskich mordujących swoich polskich sąsiadów. Znają ideologię szowinistyczno-faszystowską D. Doncowa oraz jego „Dekalog ukraińskiego nacjonalisty”. Wskazuje to jasno, że jest to całkowicie inna cywilizacja niż ta, która do tej pory obowiązywała w Zachodniej Europie.
Po 1991 r. Ukraińcy wypracowywali nową historię narodową, tworząc heroiczny mit formacji nacjonalistycznych, głównie UPA i przemilczając zbrodnie ludobójstwa na Polakach. Budowanie kultu UPA, a także Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, z której wywodzi się UPA, odbywało się stopniowo, z ogromnym poparciem ukraińskiej emigracji. Banderyzacja Ukrainy trwa już 36 lat i wprowadzona została do edukacji. Niestety wielu polityków w Polsce tego nie zauważało. Dopiero ostatnie działania Żeleńskiego otworzyły niektórym oczy.
Skoro tak jest, to z polskiej strony zostały podjęte działania, by nie dopuścić do bezkarnego szerzenia się banderyzmu w Polsce. Związane to jest również z tym, że w naszej Ojczyźnie widoczne są silne wpływy ukraińskie, w tym w rządzie oraz różnych samorządach.
Warte uwagi jest wystąpienie min Z. Boguckiego dotyczące projektu penalizacji banderyzmu:
Oczywiście każdy naród wybiera sobie takich bohaterów, jakich chce; jednak przy tak wrogim dla Polaków wyborze nie musimy popierać Ukrainy, a wręcz możemy uznawać ten kraj za wrogi Polsce i podejmować stosowne do tego działania.
Myślę, że ważne jest również postawić oczekiwania wobec Ukraińców mieszkających w Polsce. Jeśli nie znają historii dotyczących ludobójstwa na Wołyniu i Małopolsce Południowo-wschodniej, to powinni się z nią zapoznać. Jest wiele dostępnych materiałów, a język polski opanowali na tyle, by z niego korzystać. Dotyczy to przecież tych, którzy korzystali z pomocy Polaków, czy to w formie instytucjonalnej, czy też od nieznanych sobie rodzin przychodzącym im z pomocą,gdy byli w potrzebie. Taką elementarną formą wdzięczności powinno być zapoznanie się z historią ludobójstwa swoich przodków na Polakach, dokonać uczciwej oceny moralnej. Następnie powinni odciąć się od propagandy rządu ukraińskiego oraz różnych organizacji ukraińskich działających w Polsce i powinni wyrazić szczere współczucie Polakom, których tu znają. To takie minimum, które powinni podjąć i nie powinni udawać, że tymi sprawami się nie interesują. Jeśli zaś tego nie zechcą uczynić,to powinni wracać do swojego kraju, gdyż wrogo nastawionych do nas Ukraińców nie chcemy wspierać ani im pomagać.
Polacy, którzy mają dobre kontakty z przybyszami zza wschodniej granicy powinni im wskazać literaturę, filmy bądź wystąpienia w internecie, które pomogą zrozumieć, jak wyglądało ludobójstwo na Polakach.
Także od organizacji ukraińskich w Polsce powinniśmy wymagać lojalności wobec historycznej prawdy; jeśli zaś nie to nie powinni otrzymywać żadnej dotacji ze strony polskiego państwa. Jeśli zaś ich wypowiedzi będą wspierać banderowskie stanowisko rządu w Kijowie, to powinni odpowiadać przed sądem.
Warto przy tej okazji zweryfikować swoje autorytety dotyczące spraw ludobójstwa dokonanego przez Ukraińców na Polakach oraz obecnej polityki wobec wschodniego sąsiada i przypomnieć sobie wypowiedzi, tych, którzy konsekwentnie bronią polskiej racji stanu oraz tych, którzy zabiegają o godny pochówek zamordowanych i wciąż spoczywających w dołach śmierci. W szczególności przychodzi na myśl niestrudzony obrońca spraw kresowych śp. ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.
Pojednanie między narodami może dokonać się jedynie w oparciu o prawdę, a nie fałszerstwa.
Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.