Myśli 25/2026, 19 czerwca 2026 Wielkim zaś zyskiem jest pobożność wraz z poprzestawaniem na tym, co wystarczy. Nic bowiem nie przynieśliśmy na ten świat; nic też nie możemy [z niego] wynieść. Mając natomiast żywność i odzienie, i dach nad głową, bądźmy z tego zadowoleni! A ci, którzy chcą się bogacić, wpadają w pokusę i w zasadzkę oraz w liczne nierozumne i szkodliwe pożądania. One to pogrążają ludzi w zgubę i zatracenie. Albowiem korzeniem wszelkiego zła jest chciwość pieniędzy. Za nimi to uganiając się, niektórzy zabłąkali się z dala od wiary i siebie samych przeszyli wielu boleściami. (1 Tm 6, 6-10). A Jezus przywołał ich do siebie i rzekł: «Wiecie, że władcy narodów uciskają je, a wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie u was. Lecz kto by między wami chciał stać się wielkim, niech będzie waszym sługą. A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem waszym, na wzór Syna Człowieczego, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu» (Mt 20, 25-28).
net
Sytuacja w Szpitalu Południowym w Warszawie odzwierciedla stan moralny naszego społeczeństwa. Istnieje lęk przed upartyjnionymi samorządami i mało kto odważy się protestować, gdy coś złego się dzieje. Z drugiej strony działacze partyjni mogą sobie pozwolić na wiele, gdyż czują nad sobą parasol ochronny. A dodatkowo stan tzw. „służby zdrowia” jest tak ciężki, że nawet gdy pacjenci zauważają patologie boją się o nich mówić, gdyż mogą zostać pozbawieni nawet tej opieki jaka jest.
Tak naprawdę możliwość ujawnienia nieprawidłowości pojawia się wtedy, gdy nastąpi konflikt interesów znaczących środowisk, bądź też jako efekt walki politycznej.
Ale to, co bulwersuje opinię społeczną, to bardzo wysokie zarobki lekarzy. Jak zauważa prof. B. Chazan (https://wp.naszdziennik.pl/2026-06-19/403151,zatracili-lekarskie-powolanie.html): „kominy płacowe to jest duża niesprawiedliwość. Powtarzam: większość lekarzy zarabia dobrze, a obecne kominy płacowe powodują zachwianie proporcji. Przez lekarzy pazernych na pieniądze, którzy zatracili swoje lekarskie powołanie i lekarski etos, wywołuje się wśród społeczeństwa negatywne nastawienie do tego środowiska. Człowiek, który tak wiele zarabiał w szpitalu Południowym jest bardzo mocno osadzony w strukturach politycznych Koalicji Obywatelskiej. Jest on również członkiem Okręgowej Izby Lekarskiej – w tak młodym wieku. A więc widać, że i tam znalazł poparcie i być może kolejną klikę czy jakąś grupę wzajemnego podziwu. Fakt, że funkcjonują tam i robią kariery tak młodzi i tak moralnie zdeprawowani lekarze, też świadczy bardzo źle o izbach lekarskich”.
I prof. B. Chazan zapytuje: „Czy tu odpowiedzialności nie powinni ponieść zarówno politycy Koalicji Obywatelskiej, biuro polityki zdrowotnej m.st. Warszawy, jak i całe kierownictwo placówek, w których pracował ów lekarz? Przecież ktoś akceptował jego grafiki, ktoś podpisywał faktury. Dlatego jeśli tych zwolnień nie będzie więcej, to można się spodziewać, że podobne patologie będą się powtarzać w dalszym ciągu w różnych miejscach”.
Według medialnych doniesień nieprawidłowości podobne do tych z placówki z Ursynowa miały miejsce także w innych warszawskich szpitalach. Pojawiły się też informacje o zaskakująco wysokich zarobkach lekarzy z innych podmiotów.
Szczęśliwie nastąpił jakiś moment wstrząsu, widać, że społeczeństwo nie akceptuje takich zachowań. Starsi zresztą pamiętają, że w PRLu działacze komitetów wojewódzkich byli przyjmowani i traktowani na specjalnych zasadach. Dobrze, że opinia publiczna chce wyjaśnienia nieprawidłowości i mechanizmu, który do tych nieprawidłowości doprowadził.
Ogólne przyczyny takich patologii tkwią w głębokim podziale społecznym popierającym różne obozy polityczne. Wtedy „swoim” wybacza się wiele niewłaściwych działań, bo może to zaszkodzić danemu środowisku politycznemu. Nie ocenia się ich według zasad moralnych, ale według tego, czy to są „nasi” czy nie. Część społeczeństwa nie widzi, że największym wrogiem danego obozu jest przyzwolenie na zło, gdyż ono wcześniej czy później zniszczy również ten obóz polityczny, a wcześniej powodując wielkie szkody społeczne.
Warto wysłuchać krótkiego wystąpienia min. Zb. Boguckiego:
Jednak to media nakręcają psychozę obrony „swoich” i dopóki nie nastąpi mniejsze uzależnienie mediów od polityków nie należy spodziewać się większych zmian w zakresie oceny moralnej zachowań tych „swoich”. Sporą nadzieję można wiązać w tworzeniu się w miarę niezależnych mediów w internecie, które niewątpliwie chcą zainteresować swoją ofertą i dlatego poszukują też tematów nieco sensacyjnych, ale ważnych dla ludzi, by przykuwać uwagę. Może to być z korzyścią dla społeczeństwa.
Najważniejsze jednak by powrócić do zasad etycznych według 10 przykazań i do każdej osoby życia publicznego przykładać je w taki sam sposób. Trzeba więc powrócić do Boga!
Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.