Zb.Żak: Myśli - Czy Polska się ostoi?
data:25 kwietnia 2026     Redaktor: Redakcja

Myśli 17/2026, 25 kwietnia 2026
Szczęśliwy każdy, kto boi się Pana, który chodzi Jego drogami! Bo z pracy rąk swoich będziesz pożywał, będziesz szczęśliwy i dobrze ci będzie. Małżonka twoja jak płodny szczep winny we wnętrzu twojego domu. Synowie twoi jak sadzonki oliwki dokoła twojego stołu. (Ps 128, 1-3).
Nie można bez Chrystusa zrozumieć dziejów Polski – przede wszystkim jako ludzi, którzy przeszli przez tę ziemię i tego co Naród polski wniósł w rozwój człowieka i człowieczeństwa, co w ten rozwój również dzisiaj wnosi, nie sposób zrozumieć i ocenić bez Chrystusa (Jan Paweł II).

 

Świętowaliśmy niedawno 1060 rocznicę chrztu Polski, fundamentu polskiej państwowości i warunku naszej egzystencji jako Polaków. Dzięki dalekowzrocznej decyzji Mieszka I weszliśmy w krąg cywilizacji łacińskiej i uniknęliśmy uzależnienia od cesarstwa niemieckiego. To dzięki tej decyzji nasi przodkowie zbudowali silne państwo i chrześcijaństwo ukształtowało wielki, szlachetny naród.

Warto rozważyć, jaka perspektywa rysuje się przed naszą Ojczyzną, naszym państwem w środku Europy. Składają się na to procesy demograficzne oraz dalekosiężna polityka społeczna państwa. Nic nie jest dane na zawsze; o wszystko trzeba zabiegać i podtrzymywać w istnieniu. Ks. prymas Stefan Wyszyński wielokrotnie podkreślał, że od liczebności narodu zależy jego moc i siła.

Ks. prof. K. Bielawny zauważa (https://wp.naszdziennik.pl/2026-04-25/401764,liderzy-demografii.html) : „Wiele krajów zachodnich dotknęła głęboka, niemal nieodwracalna zapaść populacyjna. Główną przyczyną tego stanu stała się radykalna i niszczycielska rewolucja obyczajowa. Nowe ideologie, wprowadzane przez socjalistów różnych barw, odrzuciły tradycyjne wartości. Pod pięknie brzmiącymi hasłami wolności ukryto procesy, które uderzyły w samo serce rodziny. Wszystko zaczęło się od podstępnej propagandy o rzekomym przeludnieniu ziemi. Strachem i kłamstwem próbowano zdusić w ludziach naturalne pragnienie posiadania potomstwa. Następnie rządy wielu państw wprowadziły powszechną antykoncepcję. Historia naszego Narodu jest pełna cudów, ale i tragicznych zwrotów akcji. W mrokach zaborów, gdy wydawało się, że polskość zginie, otrzymaliśmy wielkie duchowe błogosławieństwo. W 1877 roku Matka Boża objawiła się dzieciom w Gietrzwałdzie, wzywając do trzeźwości i modlitwy. Polacy odpowiedzieli na to niebiańskie wezwanie ogromną wiernością i odnową moralną. Pan Bóg pobłogosławił nam wtedy niespotykanym w dziejach boomem demograficznym. Był to czas biologicznego rozkwitu i potęgi polskiej rodziny”.

Tam gdzie rodziny wciąż są silne Bogiem, wspólną pracą, codzienną modlitwą, Dekalogiem i przywiązaniem do tradycji, tam jest więcej dzieci. Dzieci się rodzą wówczas, kiedy się promuje rodzinę. Dzieci rodzą się wówczas, kiedy kobiety czują się bezpiecznie, a mężowie otaczają je opieką i podejmują trud związany z wychowaniem potomstwa. Do tego zresztą zobowiązuje nas kultura chrześcijańska.

Dlaczego jednak daje się zauważyć zapaść demograficzna w naszej Ojczyźnie? Wiele studiów i badań podjęto w tym zakresie. Jednak główne powody to przekonanie młodego pokolenia do postawy hedonistycznej: by życie było przyjemne, atrakcyjne nie obciążone zanadto obowiązkami. Po przemianach ustrojowych w latach 90-tych ubiegłego wieku większość Polaków chciało żyć na lepszym poziomie niż za komuny. Taki był zresztą przekaz mediów, że na Zachodzie to niemal raj i trzeba się na nim wzorować. Polacy chętnie wyjeżdżali za granicę i uczyli się tam wygodnego stylu życia, choć okupionego ciężką pracą. Praca ta sprawiała, że zmienił się styl życia domowego i rodzice coraz krócej przebywali  w domu. Odbijało się to na dzieciach, które coraz bardziej były wychowywane przez media, a także obserwowany styl życia swoich rodziców. Oddaliśmy media ośrodkom zagranicznym, nie polskim, które sączyły nam truciznę: masz prawo do tego i tamtego. Tam, gdzie pasterze nie zauważyli tego zagrożenia, wierni również przyjęli taką optykę. A trzeba było bić na alarm. Zabrakło męża stanu ks. Prymasa Stefana Wyszyńskiego. A media nieustannie obrzydzały rodzinę i posiadanie dzieci. Potrzeba, by w mediach dominował przekaz promujący rodzinę; wtedy będzie szansa na odwrócenie negatywnego trendu demograficznego. Taki jest zresztą zapis o mediach w Polsce – nie jest on niestety realizowany!

Interesujące spojrzenie na przyszłość naszego narodu przedstawił Robert Winnicki. Warto wysłuchać jego wystąpienia:



i zapoznać się z głównym przesłaniem. Ma ono również znaczenie w związku z dyskusją na temat migrantów.

Wskaźnik dzietności spadnie poniżej 1,0. Liczebność Polaków w Ojczyźnie spadnie do poziomu kilkunastu milionów. Większość pokolenia w wieku rozrodczym nie będzie miała w ogóle dzieci. A większość dzieci w Polsce będzie wzrastała w rodzinach wielodzietnych. Będzie brakowało rąk do pracy. Spowoduje to nacisk na automatyzację produkcji. Jeśli nie chcemy wielkiej rzeszy migrantów w Polsce, to trzeba radykalnie ograniczyć pomoc socjalną dla przybyszów.

I zauważa on, że aby Polska była państwem polskim za 50 lat, polityka imigracyjna musi zakładać, że przybysze z innych rejonów świata nie będą dostawać obywatelstwa polskiego. Zamieszkiwać więc będą w Polsce ludzie o nierównym statusie wobec Polaków. Obywatelstwo polskie powinno być absolutnie czymś ekskluzywnym i nadawane przybyszom w zupełnie wyjątkowych przypadkach. Państwo polskie musi wybierać selektywnie kierunki imigracyjne, aby asymilacja była bardziej prawdopodobna. Regulacje prawne nie powinny dawać zachęt do trwałego osiedlania się. I trzeba wymuszać automatyzację i robotyzację, by realizować niezbędne zadania przy mniejszej liczbie osób zdolnych do pracy.

To są wielkie wyzwania dla polityków, ale i dla całego społeczeństwa. Od gotowości do poświęceń będzie zależała przyszłość Polaków. Módlmy się o pomyślną przyszłość dla Polski za wstawiennictwem Matki Bożej, naszej Królowej!


Zb.





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.