Pielgrzymka Solidarnych2010 z Portretami - obchody 16. rocznicy Zamachu Smoleńskiego - video
data:10 kwietnia 2026     Redaktor: Redakcja

Marsz z Portretami dla uczczenia Ofiar Zamachu Smoleńskiego, zorganizowany został społecznymi silami Solidarnych2010 po raz 15.  To nie jest zwyczajny marsz, jakich przeszło ulicami Warszawy 188 w ciągu minionych lat. To nasza coroczna pielgrzymka...

 
Pielgrzymka w głąb siebie, w głąb minionych lat wypełnionych trudem wytrwania przy prawdzie i przy woli, by dokonało się jej skuteczne dopełnienie. Tym dopełnieniem jest sprawiedliwość i kara dla winnych zbrodni. Kara nie ta wynikałaby z chęci odwetu, zemsty, nawet - zadośćuczynienia. To elementarny znak suwerenności Państwa Polskiego. Dopóki nie stać Polski na sprawiedliwą karę dla zbrodniarzy i sprawców mordu na najwyższych władzach Państwa, dopóty nie możemy być pewni - jako Polacy - niczego...
 
 
To pielgrzymka ku prawdzie i wolności ulicami zakłamanej, często obojętnej i wrogiej naszym ideałom stolicy. Dlatego na Marsz z Portretami ściągają z całej Polski Ci, którzy chcą przywrócić Boga - sercom oziębłych, Honor - Państwu, Ojczyznę - przyszłym pokoleniom.
 
 
 
Jesteśmy razem, wędrujemy i modlimy się razem przez kilka godzin, by zyskać siły na następny rok naszego życia odważnie przeciwstawiającego się złu, w szkołach, w pracy i w naszych domach; tam dokąd teraz wracamy pociągami i autami, zmordowani i wdzięczni za to pielgrzymowanie. Za pojawienie się Księdza z Drohiczyna, za Niezłomnych z Katowic, młodzież z Wielkopolski, za harcerzy i za naszych górali, i za żałobne niewiasty wspominające cierpienie Polek czasów zaborów, za Solidarnych z Lublina, Wrocławia, Zielonej Góry, Warszawy, Trójmiasta, Śląska i wielu małych zakątków Polski.
Każdy, kto dotarł na Marsz, wniósł swoje Serce i cierpliwe dłonie ściskające wytrwale Portret, kierownicę auta, mikrofon lub banner.
 
 
Dziś razem nie tylko szliśmy, ale gdy było trzeba - stworzyliśmy MUR opasujący Pomnik Smoleński.
 
 
 
Mur uczciwości, wytrwałości, odwagi i wiary. Na jego widok ucichło zło nękające każdego 10 dnia miesiąca Dusze Ofiar wymienione na płycie Pomnika i modlących się, wiernych Ich pamięci. Zacichli i zmalali opłacani zdrajcy etatowo szkalujący pamięć i dobro - jakby ognisty Archanioł zstąpił i nam dopomógł w tej chwili. I w zapadłej ciszy rozbrzmiała nasza modlitwa zdolna pokonać każde Zło.
 
 
 
 
A potem przemówienie pod Pałacem Prezydenckim, powtórzone w języku angielskim pod Kolumną króla Zygmunta III - nich zostanie wysłuchany ten głos z głębi polskich serc!
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Marsz z Portretami 10 kwietnia 2026 r.
 
 
Szanowni Państwo,
 
 
Dziś mija 16 lat od zbrodni smoleńskiej. Odkąd na terenie Rosji zamordowano polskiego Prezydenta i 95 osób pełniących kluczowe role w Polsce.
 
 
Odcięto suwerenną głowę Państwa, skierowano Polskę na prorosyjskie tory i nagrodzono sprawców.
 
 
Ta zbrodnia nie byłaby możliwa, gdyby nie współpraca ówczesnego premiera Donalda Tuska z Władimirem Putinem – największym współczesnym terrorystą świata. Współpraca Tuska i Putina w grze przeciwko Prezydentowi Polski profesorowi Lechowi Kaczyńskiemu – przyniosła zatruty owoc śmierci Prezydenta Polski. Zło i zdrada nigdy nie pozostają bez konsekwencji. I nie chodzi tutaj tylko o wymiar wewnętrznego rozpadu zdrajcy. Chodzi o sprawiedliwość i fundamenty demokratycznego Państwa. O niedopuszczenie wrogiego przejęcia jego struktur.
 
 
Okno szansy w historii Polski pojawia się bardzo rzadko. Niewystarczająco wykorzystane, skutkuje niewolą pokoleń. Tego uczy nasza historia. Tymczasem mieliśmy 8 lat podarowanej szansy i choć można wiele dobrego wymienić – to w najważniejszej sprawie – bezpieczeństwa naszej Państwowości i zabezpieczenia przed współsprawcami zbrodni zabicia głowy Państwa Lecha Kaczyńskiego – nie wykazaliśmy się potrzebną determinacją, skutecznością i zdrowym rozsądkiem.
 
 
Potrzeba przywództwa – które zahamuje degradację Państwa Polskiego i skutecznie zabezpieczy Polskę przed rozbojem gangsterów. Przywództwa, które dostrzeże i rozliczy błędy. Stanie za zdolnymi ludźmi.
 
 
Tymczasem wielu utalentowanych lokalnych liderów społecznych i instytucjonalnych – jest obecnie prześladowanych i pozostaje w osamotnionej walce z pełzającym reżimem. Ich samotność, brak wsparcia prawnego i instytucjonalnego – każe zadawać pytanie o wizję, z którą bylibyśmy w stanie podjąć kolejną walkę i zwyciężyć.
 
 
Właściwa reakcja na Smoleńsk mogła powstrzymać szerzącego dziś terror Putina. Zabrakło jednak męstwa, skuteczności i odwagi. Tej odwagi, z którą Prezydent Lech Kaczyński powstrzymywał Putina na drodze do podboju Europy.
 
 
Dziś tak samo jak 16 lat temu - jest ważne, by rozliczyć zbrodnię smoleńską. By w doprowadzeniu do śmierci Prezydenta Polski dogłębnie zbadać rolę Donalda Tuska, Bronisława Komorowskiego, Radosława Sikorskiego, Jerzego Millera, Bogdana Klicha, Zenona Kosiniaka – Kamysza, Krzysztofa Bondaryka, Janusza Noska i Mariana Janickiego.
 
 
Od tego zależy bezpieczeństwo i państwowość Polski.
 
 
 
 
Solidarni 2010 nie poddadzą się i choć wydaje się że okno szansy dla Polski coraz bardziej się zamyka – zwyciężymy. Bo mamy świadomość, że walczymy o życie naszego Państwa.
 
 
Ewa Stankiewicz Jorgensen
Solidarni 2010
 
 





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.