
Myśli 03/2026
18 stycznia 2026
Wszystko to czeka na Ciebie, byś dał im pokarm w swym czasie. Gdy im udzielasz, zbierają; gdy rękę swą otwierasz, sycą się dobrami. Gdy skryjesz swe oblicze, wpadają w niepokój; gdy im oddech odbierasz, marnieją i powracają do swojego prochu. Stwarzasz je, gdy ślesz swego Ducha i odnawiasz oblicze ziemi. (Ps 104, 27-30).
Przeto, bracia, stójcie niewzruszenie i trzymajcie się tradycji, o których zostaliście pouczeni bądź żywym słowem, bądź za pośrednictwem naszego listu. Sam zaś Pan nasz Jezus Chrystus i Bóg, Ojciec nasz, który nas umiłował i przez łaskę udzielił nam nie kończącego się pocieszenia i dobrej nadziei, niech pocieszy serca wasze i niech utwierdzi we wszelkim czynie i dobrej mowie! (2 Ts 2, 15-17).
Należy wracać do umowy Unii Europejskiej z krajami Mercosur gdyż będzie ona miała dalekosiężne skutki dla mieszkańców Polski, ale też innych krajów UE. A jednocześnie na przykładzie sposobu zawarcia tej umowy i jej podpisania dobrze jest uświadomić sobie jak działa Unia i w czyim interesie. Może pomóc wyciągnąć wnioski nam Polakom i przygotować się na różne scenariusze.
Umowa handlowa Unii Europejskiej z krajami Mercosur będzie miała katastrofalne skutki dla rolnictwa i całej gospodarki Europy – ostrzega Adrian Wawrzyniak, rzecznik rolniczej „Solidarności”. Zapowiadane zabezpieczenia dla rolników są fikcją, a decyzje Komisji Europejskiej podejmowane są z pominięciem interesów państw członkowskich.
Była narracja przez ostatnie tygodnie […], że klauzule bezpieczeństwa będą chronić europejskich rolników. Te klauzule są jednostronne, bo są wprowadzone tylko poprzez rozporządzenie Komisji Europejskiej, a nie zapisane w tej umowie.
Jeżeli dzisiaj będzie niszczone rolnictwo europejskie […], to tak naprawdę będzie ostatni krzyk rozpaczy dla europejskiej gospodarki. Rolnictwo nie żyje samo dla siebie. Ono jest połączone – można powiedzieć – z gospodarką całościową. Wiele firm, które są powiązane z branżą rolniczą, czerpie zyski ze współpracy z rolnikami. […] To będzie kolejny krok ku temu, by Europa straciła na swoim znaczeniu.
Rolnicy nie mają wątpliwości, że w negocjacjach dotyczących umowy Mercosur kluczową rolę odgrywają interesy największych państw, a nie bezpieczeństwo żywnościowe Europy. Rolnicy obawiają się oni zalania unijnego rynku tańszą żywnością z Mercosuru, zwłaszcza mięsem. Z jednej strony UE nakłada na własnych producentów wyśrubowane standardy, z drugiej - otwiera się na import z krajów, które nie muszą przestrzegać takich obostrzeń.
To jest zamknięcie rynków europejskich dla żywności, którą produkujemy jako polscy rolnicy, upadek około 30–40 procent gospodarstw w Polsce. […] A interes niemiecki wiedzie prym nad interesem państw członkowskich –
Zachęcam do wysłuchania rozmowy z prof. R. Piotrowskim pt. „Nie zniszczył Stalin, zniszczy Unia Europejska”: https://www.youtube.com/watch?v=ecTd27xrVXE. Mowa tu o rolniczych gospodarstwach rodzinnych niszczonych przez UE. Bez takich gospodarstw nie będzie bezpieczeństwa żywnościowego w Polsce. A może też chodzić środowiskom lewicowym Europy o zmianę struktury społecznej w Polsce.
Politycy wskazują, że nie ma mechanizmów przeciwstawienia się skutkom tej umowy. Oczywiście należy zaskarżyć tę umowę do TSUE, ale można też przewidywać, że ten organ uzna, że wszystko jest w porządku. Co zostanie?
Zachęcam do wysłuchania wystąpienia Anny Bryłki nt umowy z Mercosur: https://www.youtube.com/watch?v=sDKcx1to29M
Kiedyś Wspólnota Europejska stawała w obronie rolnictwa w swoich krajach i przeciwstawiała się rolnictwu z krajów Europy Środkowej. Skutkiem tego, jeśli pamiętamy, były znacznie mniejsze dopłaty dla rolników polskich.
Po pierwsze, należy przekonywać do zakupu polskiej żywności przez naszych rodaków. Nie będzie to łatwe, gdyż produkty z Ameryki Południowej będą tańsze. Niemniej należy przeprowadzać kampanie społeczne ukazująć pozytki z zakupu żywności na lokalnym rynku. W przeciwnym razie znikną polskie gospodarstwa rolnicze. A gdy znikną to koszty żywności z Mercosur wzrosną. Trzeba też mieć na uwadze, że żywność sprowadzana z Ameryki Południowej będzie musiała być zabezpieczana przed zepsuciem (transport morski) różnymi środkami chemicznymi, a więc jakość będzie gorsza. Czy damy szansę rolnikom, aby byli nas w stanie wyżywić?
Z drugiej strony należy przygotować scenariusz funkcjonowania Polski poza UE. Nie wiadomo jak potoczą się losy tej organizacji. Przy okazji umowy z Mercosur widać elementy dezintegracji, i niektórzy sądzą, że Unia Europejska może się rozpaść. Ja nie sądzę, aby taki scenariusz się zrealizował. Trzeba być przygotowani na sytuację gdy zostaniemy zmuszeni, albo sami wybierzemy funkcjonowanie poza UE. Politycy powinni opracować takie scenariusze by nie było to bardzo bolesne dla polskiego społeczeństwa.
Zb.