Myśli 45/2025, 08 listopada 2025 Po czym Pan Bóg rzekł: «Oto człowiek stał się taki jak My: zna dobro i zło; niechaj teraz nie wyciągnie przypadkiem ręki, aby zerwać owoc także z drzewa życia, zjeść go i żyć na wieki». Dlatego Pan Bóg wydalił go z ogrodu Eden, aby uprawiał tę ziemię, z której został wzięty. Wygnawszy zaś człowieka, Bóg postawił przed ogrodem Eden cherubów i połyskujące ostrze miecza, aby strzec drogi do drzewa życia (Rdz 3 22-24). Szczęśliwy każdy, kto boi się Pana, który chodzi Jego drogami! Bo z pracy rąk swoich będziesz pożywał, będziesz szczęśliwy i dobrze ci będzie. Małżonka twoja jak płodny szczep winny we wnętrzu twojego domu. Synowie twoi jak sadzonki oliwki dokoła twojego stołu. Oto takie błogosławieństwo dla męża, który boi się Pana. (Ps 128, 1-4).
Od dłuższego czasu wskaźniki demograficzne wskazują na niebezpieczne kurczenie się ludności w Polsce; na ubywanie Polaków. Te niebezpieczne tendencje mogą doprowadzić do zniknięcia Polaków spośród narodów.
W roku 1955 przyszło na świat w Polsce 795 tysięcy dzieci. W 2024 – 252 tysiące. Prognozy GUS-u mówią, że w 2027 w Polsce nastąpi poniżej 200 tysięcy urodzeń. Wzrasta też średnia wieku mieszkańca Polski – od 26 lat w roku 1950 do 42,6 w roku 2024. Uwzględniające wiele czynników badania Lancet z 2017 przewidują, że w 2100 roku będzie nas 9,5 do 15,5 miliona. Radomir Nowakowski wyliczył na podstawie tych trendów, że ostatni Polak urodzi się w roku 2620, ale już 100 lat wcześniej, czyli w roku 2520 będzie nas około 8 do 10 tysięcy. Ale zaznacza, oczywiście jeszcze Polska nie zginęła, kiedy my żyjemy, więc tak nie musi być. Można te wszystkie rzeczy zahamować i odwrócić, tylko trzeba chcieć.
Uczestnicy konferencji zorganizowanej przez stołeczny Klub Stańczyka pod hasłem „Obrona życia w Polsce AD 2025” zastanawiali się, co wybiorą Polacy, czy cywilizację życia, czy cywilizację śmierci? Zastanawiano się również, dlaczego młodzi Polacy nie decydują się na dzieci. Jednym ze wskazywanych powodów to przemiany cywilizacyjne. Nie jest to jednak wyjaśnienie; warto byłoby wskazać, które to zmiany i przez kogo promowane.
Fundamentalną przyczyną zmian prowadzących do egoistycznego sposobu życia to zakwestionowanie obecności Boga i jego stwórczej roli. Prądy umysłowe, które odrzucały Boga, dążyły do autonomii we wszystkich obszarach życia, by nie być zależnym od Boga, a raczej - by nie czuć tej zależności. Stąd ambitne projekty komunistów, by zmieniać bieg rzek. To również dążenie człowieka, by rozpoznać tajniki życia i stać się „kreatorem”. To rozpoznanie mechanizmów płodności i powoływania nowego człowieka w laboratorium, metodą in-vitro. To rozpoznanie cyklu płodności i niedopuszczanie do powstawania życia. A gdy już życie powstanie, to uśmiercanie dziecka w stanie prenatalnym, by nie przeszkadzało rodzicom w konsumowaniu uciech tego świata. Ten bunt przeciw Bogu, wyrażony w powstaniu sowieckiego państwa komunistycznego rozprzestrzenił się na cały świat, przed czym ostrzegała Matka Boża w Fatimie, i widzimy obecnie jego skutki.
Rodzicielstwo znalazło się na celowniku, gdyż utrudnia konsumpcję i bezrefleksyjne życie na zasadzie: praca – rozrywka – powtórzyć – praca – rozrywka – powtórzyć. Kobiety atakowane są namowami do zawodowego „realizowania się”, budowania karier w opozycji do macierzyństwa.
Polacy zapatrzyli się na wygodne i dostatnie życie na Zachodzie i nie chcą „obciążać się” dziećmi oraz podejmować trud ich wychowania. A media nieustannie budują przekaz, że dzieci to tylko trud, a nie radość i praca tworzenia człowieka we współpracy z Panem Bogiem. Konsekwencje takich postaw wychodzą za wiele lat, ale wtedy jest już za późno, gdy samotność jest trudna do zniesienia. Dlatego bardzo potrzebny jest przekaz, że duża rodzina to radość i właściwe spełnienie człowieka. Trzeba podejmować walkę z tym antynatalistycznym przekazem mediów, które w dużej mierze znajdują się w rękach lewicy, walczącej z Bogiem.
Gdy człowiek zasmakuje sobie w konsumpcji, jakoś zapomina, że „każdy człowiek musi wejść w życie przez jakąś rodzinę, a gdy mu zabraknie tej naturalnej, miłość chrześcijańska daje mu rodzinę zastępczą. W rodzinie doznaje człowiek najwspanialszych uczuć miłości. Bóg zapala tą miłością serca rodziców ku dzieciom. Tylko ta miłość uzdalnia do pełnego zapomnienia o sobie i oddania się dziecku. Dzieci - wychowane w środowisku miłości i poświęcenia rodzinnego – wynoszą z niego najcenniejszy dar dla życia społecznego: miłość społeczną” - kard. St. Wyszyński.
Zresztą rodziny i dzieci to sprawa niepodległości; jeśli zabraknie nowych pokoleń, to kto będzie bronił niepodległości Polski?
Fundacja Pro – Prawo do Życia podczas wspomnianej konferencji, przedstawiła swoje podejście do obrony życia: postawiła na najskuteczniejszą w jej ocenie promocję sprawy obrony nienarodzonych – poprzez publiczne pokazywanie istoty krwawego procederu aborcyjnego. Dzięki wywołanemu skandalowi działanie pro-life nie może być już przemilczane. Prezes Fundacji, Mariusz Dzierżawski, stwierdził, że początkowo byli pełni optymizmu, że to „za chwilę” nasze pokolenie powstrzyma aborcję. W każdym razie zdają sobie sprawę obecnie, że to nie jest kwestia naszej determinacji, naszych sprytnych sposobów, zrozumienia, jak działają te kampanie. My mamy dawać świadectwo i je dajemy. Staramy się je dawać, a ostatecznie sukcesy daje Bóg. I dlatego też już od kilku lat pokazujemy prawdę, ale przy okazji intensywnie się modlimy. I dalej M. Dzierżawski zaprosił do zaangażowania się, do wsparcia modlitewnego czy finansowego. Tak, to ostateczne zwycięstwo jest pewne. Nie wiemy, kiedy nastąpi, ale jest pewne. I chodzi o to, żebyśmy mieli w nim udział – podsumował.
Zachęcam do obejrzenia bardzo ważnego filmu: Polska umiera. Bez dzieci, bez jutra:
Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.