Zb.Żak: Myśli - Misja cywilizacyjna
data:27 września 2025     Redaktor: Redakcja

Myśli 39/2025, 27 września 2025
Dla narodu rozwijającego się normalnie największą radością i łaską jest rodzina. Pamiętajmy, że jak długo w kołyskach będą płakały polskie dzieci polskich matek, jak długo będą do nich zwracały swe ufne oczy i serca, dotąd możemy być spokojni o przyszłość naszego Narodu. Naród to rodzina rodzin. (Prymas St. Wyszyński 17.08.1980 r.)
Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata (Mt 28, 19-20).

Ostatnio uczestniczyłem w spotkaniu, w Klubie Stańczyka, na temat „Polskość na Kresach Rzeczpospolitej. Czy misja cywilizacyjna na Wschodzie została przegrana”? Autor, Adam Hlebowicz skupił się na historii ekspansji polskiej cywilizacji na Wschód, a w istocie chrześcijaństwa w wersji łacińskiej, do połowy XVII wieku, a następnie na wypychaniu Polaków z tych terenów aż do przesiedleń po II wojnie światowej.
Trzeba zauważyć, że polska kultura i cywilizacja była atrakcyjna dla Litwinów i Rusinów. Rozszerzanie wpływów cywilizacji polskiej na Wschód to długotrwały proces historyczny związany z polonizacją, czyli przyjmowaniem języka, kultury i obyczajów polskich przez ludność wschodnich rubieży Rzeczypospolitej Obojga Narodów, od średniowiecza, przez okres unii polsko-litewskiej, aż do czasów współczesnych. W wyniku porozumienia trzech mocarstw w Jałcie po wojnie nastąpiła deportacja i przesiedlenia ludności polskiej z Kresów Wschodnich do nowych granic państwa polskiego. Ci, co pozostali, zostali poddani wynarodowieniu.
Za czasów PRL państwo polskie nie próbowało stawać w obronie Polaków w ZSRR, by mogli zachować kulturę polską. Ale niestety, również po 1989 r. państwo polskie nie zatroszczyło się o swoich rodaków na Wschodzie, ani przez wspomaganie ich w podtrzymywaniu polskości w miejscach ich życia, ani przez pomoc w procesie repatriacji, by mogli osiedlić się w Polsce i tu żyć. Gdyby Polska miała ambicje podtrzymania misji cywilizacyjnej na Wschodzie to oczywiście powinna raczej wspierać Polaków w miejscach ich zamieszkania, choćby poprzez kształcenie, organizowanie kontaktów z Polską, wspieranie różnorakich form kultury a także wspieranie odbudowy struktur kościoła katolickiego tam, gdzie to było tylko możliwe. Niestety ugrupowania polityczne, które rządziły po upadku komunizmu, nie chciały rozszerzenia wpływów polskości i nie opracowano żadnego programu tej pomocy. Owszem pomoc taka była organizowana, ale prawie wyłącznie dzięki inicjatywom społecznym oraz Kościołowi katolickiemu w Polsce, który wysyłając swoich kapłanów dla odtworzenia struktur Kościoła i zapewnienia posługi duszpasterskiej wśród wiernych, wspierał ich również materialnie na miarę swoich możliwości. W związku z możliwością przemieszczania się na Wschód, wielu społeczników organizowało różnoraką pomoc, by Rodacy mogli poczuć, że Polska o nich nie zapomniała. Ale w tym wszystkim nie było zmysłu misji cywilizacyjnej.
 
To królowie i magnaci w swojej dalekosiężnej wizji, a także z poczucia konieczności głoszenia Chrystusa, podejmowali decyzje o ekspansji na Wschód, na różne sposoby. Polska miała ogromny wkład materialny i ludzki w zagospodarowanie, ucywilizowanie i obronę tego terytorium, często kosztem ziem rdzennych Polski.
 
Ruchy nacjonalistyczne w XIX w. świadome były powiązania poczucia narodowego z wyznawaną religią i tam gdzie mogły, starały się ograniczyć wpływy religii katolickiej. Starały się wpływać na duchowieństwo, aby prezentowało poglądy narodowe, a przez to oddziaływało na prosty lud. Chociaż trzeba zauważyć, że Rzeczpospolita nigdy nie była terenem wojen religijnych, których doświadczyły inne obszary Europy.
 
Władze III Rzeczypospolitej koncentrują się na pomyślności materialnej, a zderzając się z wrogością narodów ościennych nie podejmują wysiłków cywilizacyjnych. Zresztą, ideologia liberalna wmawia społeczeństwu, że cywilizacje są równe i nie można forsować swojej. Dodatkowo Kościół katolicki osłabił znacząco swoją działalność misyjną, poprzez przyjęcie deklaracji Dignitatis Humanae.
 
Czy Polacy mogą nieść misję cywilizacyjną innym narodom? Wydaje się, że tak! W każdych warunkach można taką misję prowadzić, pod warunkiem, że mądrzy przywódcy narodu są tego świadomi i są w stanie przekonać społeczeństwo do podjęcia takich działań. Oczywiście taką misję cywilizacyjną można też prowadzić własnym przykładem życia. Przy obecnych możliwościach komunikacyjnych wielu cudzoziemców przybywa do Polski i może zauważyć nasz sposób życia i wyznawane przez nas wartości. Ważne jest, aby ci, którzy zamierzają pozostać w Polsce dłużej, byli zobowiązani do przyjmowania naszych rozwiązań cywilizacyjnych i kulturowych. Nie można dopuszczać enklaw, w których obcy przybysze żyją według swoich zasad. Jeśli chcą tu mieszkać, muszą przyjąć zasady obowiązujące w naszym społeczeństwie; jeśli nie chcą - nie muszą tu przebywać. Taki powinien być wybór. Jest przecież wiele innych miejsc, do których mogą dotrzeć.
 
Jest jeszcze jedno wielkie wyzwanie dla misji cywilizacyjnej realizowanej przez Polaków: naród musi się rozwijać! Jeśli młodzi nie uznają za właściwe posiadania dzieci; skupiają się na przyjemnościach życiowych, to kto tę misję będzie prowadził.
 
Ks. Prymas Stefan Wyszyński pojęcie narodu było kluczowe w nauczaniu społecznym Kościoła, a w polskiej rzeczywistości nabierało znaczenia egzystencjalnego. Naród musiał przetrwać, obronić się przed wojnami, zagrożeniami ideowymi i politycznymi, ale musi też być liczny, aby nie zaginął pośród innych narodów. O sile narodu stanowi oprócz kultury też jego liczność. Na przeszkodzie realizacji misji cywilizacyjnej stoją wady narodowe (alkoholizm, aborcja), a także czynniki zewnętrzne, polityczne dążące do podporządkowania sobie innych narodów. Wartość kultury narodowej jest najważniejsza i powinna być nieustannie rozwijana i przekazywana z pokolenia na pokolenie. Kultura oparta na wartościach: miłości, wolności, sprawiedliwości, solidarności i pokoju jest największym skarbem społecznym, który należy bronić i dokładać wszelkich starań, aby był rozwijany.
 
To jest program, aby realizować misję cywilizacyjną we współczesnym świecie. Takimi konkretnymi przykładami realizacji tej misji jest przeciwstawienie się wszystkiemu, co tę misję uniemożliwia. Tak więc, ci którzy przeciwstawiają się niszczeniu polskiej edukacji, ograniczaniu nauczania polskiej historii, rugowaniu ze szkoły fundamentu moralnego (nauczania religii), deprawacji dzieci i młodzieży budują możliwości realizacji misji cywilizacyjnej wobec ościennych narodów oraz przybyszów.
 
 
Zb.
 
 
 





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.