LAMENT  WOŁYŃSKI
data:15 lipca 2024     Redaktor: GKut

 

                                                                                                                    

Skazać was chcieli na doły niepamięci,

a jednak requiem za was odśpiewano

w lwowskiej katedrze, którą nam zabrano,

kiedy trzej ślepcy mapy świata cięli...

 

Zakrwawionym pługiem zryto potem pola,

wśród waszych kości iskrzył płomień wojny

i ciał waszych nie złożono w grobach,

nie było pokoju na ziemiach z tej strony

 

Na tych kresach cichych i od miodu sytych,

gdzie żyliśmy razem przez wieki jak we śnie

- zły duch czaił się długo w rozmarynie skryty

i trysnęły krople krwi wielkie jak czereśnie...

 

Nie zdążyli zapłakać – spaleni, zakłuci

zaskoczeni świtem pod drzewami ogrodów,

w chatach, na progu, w kościołach, przy studni

- konali w męczarniach powierzając się Bogu...

 

nie mogąc odróżnić piekła od pogromu...

I tylko Bóg zapłakał pochyliwszy się z nieba,

przyjął ich dusze, którym wiatr zaśpiewał,

i odprawił przerwane msze w katedrze kosmosu

 

Skazać was chcieli na doły niepamięci,

a jednak requiem za was odśpiewano

w lwowskiej katedrze, którą nam zabrano,

kiedy trzej ślepcy mapy świata cięli...

 

                                                                                       Marek Baterowicz,   2021

 

 

 

 

 






Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.