B.Ratter: Niemcy oddawały polskie ziemie Ukraińskiej Republice Ludowej w zamian za zboże
data:04 maja 2024     Redaktor: Anna

Arcybiskup J. Bilczewski opisał stosunek do Polaków władz proklamowanej w październiku 1918 roku ukraińskiej ZRL zajmującej ziemie Rzeczypospolitej, odzyskiwane przez Polaków po 123  latach niewoli w ciężkich bojach w Wielkiej Wojnie, dzięki myśli i czynowi niepodległościowemu Polaków: „Aby usunąć polski charakter miast i miasteczek przystąpili do gwałtownej ukrainizacji napisów ulic i szyldów ulicznych. Szyldy stałe miały być wypisywane w języku ruskim. Runęły pomniki wielkich mężów narodu polskiego. Te pomniki przetrwały inwazję Rosjan, Węgrów, nie mogły się tylko ostać pod rządami Ukraińców. Większość inteligencji polskiej, na którą składają się urzędnicy i nauczyciele, usunięto z posad i stanowisk rządowych,... wszystkie szkoły polskie zamknięto…Z powiatów przyfrontowych (Jaworów, Rawa Ruska, Żółkiew, Sokal, Kamionka Strumiłowa, Radziechów, Bobrka, Rudki, etc.) aresztowano i wywieziono wszystką inteligencję”

Teraz jest ponownie okazja by urządzić się polskich ziemiach.
Czy w "komponencie ukraińskim " w polskich szkołach znajdzie się wspomnienie abp. J. Bilczewskiego?
 
Komarno leży w bardzo dziwnej okolicy. Od Gródka już płasko i płasko, ogromne stawy i moczary aż do Dniestru się ciągną. W Chłopach śliczny park a jeszcze ładniejszy folwark, w którym mieszkamy. …Po całych dniach maluję- pisał Jacek Malczewski do żony w 1894 roku. Był częstym gościem w Rozdole i Komarnie na zaproszenie hrabiego Lanckorońskiego. Niewielką akwarelę z namalowaną przez niego panoramą Komarna prof. Karolina Lanckorońska ofiarowała Zamkowi Królewskimu w Krakowie.
 
Komarno leżące niedaleko od Lwowa stało się terenem działań wojennych Wielkiej Wojny. W 1914 roku prawie cała młodzież miasteczka i wsi Chłopy poszła do Legionów. W wojnie polsko-bolszewickiej brali też udział jako oficerowie.
 
W nocy z 31.10.1918 na 01.11.1918 ukraiński poseł do sejmu galicyjskiego Grigorij Terszakoweć otrzymał polecenie wzięcia władzy w Komarnie, co też uczynił, a na urzędowych budynkach zawisły flagi niebiesko – żółte..
 
Po wyparciu wojsk ukraińskich ze Lwowa 22.11.1918 r. Komarno żyło życiem przyfrontowego miasta. W mieście stacjonowała wojskowa grupa „Szczerzec” pod dowództwem K. Ślusarka, na bazie której została sformowana 7. Brygada Ukraińska.
 
W maju 1919 r. rozpoczęła się ofensywa polska w Małopolsce Wschodniej. Grupa Wielkopolska przetransportowana do Gródka Jagiellońskiego nacierała na umocnione pozycje nieprzyjacielskie. 15.05.1919 r. wokół Komarna toczyły się zacięte walki, oddziałami ukraińskimi dowodzili podchorąży M. Seniuta oraz M. Leszczyński. 16 maja oddziały wielkopolskie uderzyły na Komarno, zdobywając je przed południem. Mieszkańcy mogą w kościele posłuchać pierwszego od półrocza kazania, gdyż w czasie „rządów” nacjonalistów ich głoszenie było zakazane.
 
W okolicach Komarna 15.05.1919 r. poległ w boju Ludwik Torz, Wielkopolanin, kapral 1. Pułku Strzelców Wielkopolskich. Oddał życie za powrót miasta do Polski. Przypominam jego postać oddając w ten sposób hołd wszystkim poległym w walkach o utrzymanie polskości Małopolski Wschodniej.
 
W styczniu 1929 r., wiele już lat po wojnie „Gazeta Lwowska” informowała, że sąd w Komarnie wdrożył postępowanie amortyzacyjne celem umorzenia papierów wartościowych, które 15.05.1919 r. zostały zrabowane przez wojsko ukraińskie z urzędu podatkowego jako depozyt sądowy w Komarnie. Długa była lista posiadaczy tych papierów z Komarna i jego okolic. Sąd wezwał ich, aby okazali swoje prawa do nich w okresie sześciu miesięcy, jeśli nie, będą uznane za pozbawione mocy prawnej. Tak oto po prawie dziesięciu latach od kradzieży następował jej finał. (Piotr Wiernik Okruchy rozbitego zwierciadła)
 
Podobieństw w relacjach polsko ukraińskich i ukraińsko niemieckich jest wiele w naszej historii. Warto przypomnieć o traktacie nazwanym „pokojem chlebowym”, w którym Niemcy oddawały polskie ziemie, Chełmszczyznę i część Podlasia Ukraińskiej Republice Ludowej w zamian za dostawę miliona ton zboża.
 
Polacy powszechnie uznali pokój brzeski z 9 lutego 1918 r. za IV rozbiór Polski – mówi dr hab. Piotr Szlanta z IH UW. 100 lat temu, 9 lutego 1918 r. w Brześciu podpisano traktat pokojowy pomiędzy państwami centralnymi a Ukraińską Republiką Ludową, na mocy którego Polska miała stracić Chełmszczyznę i część Podlasia.
 
Traktat ten uznany jest przez historyków za element realizacji niemieckiej idei Mitteleuropy. To pojęcie znane jest z wydanej w 1915 r. książki Friedricha Naumanna zatytułowanej właśnie „Mitteleuropa”. Niemiecki polityk postulował w niej stworzenie po wojnie w Europie Środkowej związku państw poddanych niemieckiej dominacji kulturowej i gospodarczej, przy zachowaniu ich niezależności wewnętrznej.
 
W traktacie pokojowym rząd URL obiecał państwom centralnym dostawę miliona ton zboża do 1 sierpnia 1918 r., stąd zwyczajowa nazwa traktatu – „pokój chlebowy”. Berlin i Wiedeń wierzyły, że dostawy z żyznych ukraińskich czarnoziemów pozwolą im przetrwać kilka miesięcy dłużej, aż do zwycięstwa planowanej na wiosnę 1918 r. gigantycznej ofensywy na froncie zachodnim. Ceną za zawarcie tego pokoju i ukraińskie zboże miało być właśnie włączenie do URL Chełmszczyzny.
 
Bożena Ratter
Zdjęcie: niepodlegla.dzieje.pl





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.