Przeszliśmy Męską Drogę Krzyżową za Życiem. Wydarzenie odbyło się w piątek, 15 marca, w dwóch dużych miastach Polski: w Warszawie i w Krakowie. Przejmujące mocne doświadczenie. W Warszawie, po Mszy św. - ok. 3 godzin przejścia ulicami Starówki oraz Krakowskim Przedmieściem do bazyliki Świętego Krzyża...
Około tysiąca uczestników - mężczyzn, kilka rodzin z dziećmi i kilkanaście niewiast.
W uszach brzmią męskie głosy chóralnej modlitwy - niczym NIEWZRUSZONY MUR WIARY.
Męska Droga Krzyżowa za Życiem miała charakter pokutny i wynagradzający Panu Bogu za grzechy popełnione przeciw życiu poczętemu. Uczestnicy wydarzenia modlili się także o ochronę życia dzieci nienarodzonych zagrożonych aborcją, za ich ojców i matki.
Tegoroczna Męska Droga Krzyżowa za Życiem jest wezwaniem skierowanym przede wszystkim do mężczyzn, by odważnie bronili życia poczętego tak w wymiarze osobistym jak i społecznym.
To właśnie od mężczyzny tak często zależy życie dzieci. Już na etapie, gdy matka zaledwie przeczuwa obecność nowego człowieka pod swoim sercem – od ich odpowiedzialności, miłości i troski o kobietę zależy to, czy dziecko zostanie przyjęte czy też zapadnie decyzja o pozbyciu się go jak problemu. (…) Od ojców tak wiele zależy: to oni często swoim działaniem – a tak często jego brakiem – wydają wyrok śmierci na własne dziecko – podkreśla Centrum Życia i Rodziny, współorganizator Drogi.