Zb.Żak: Myśli - Wspólnie o samorządy
data:09 lutego 2024     Redaktor: Redakcja

Myśli, 06/2024, 09 lutego 2024
Skrusz ramię występnego i złego: pomścij jego nieprawość, by już go nie było. Pan jest królem na wieki wieków, z Jego ziemi zniknęli poganie. Panie, usłyszałeś pragnienie pokornych, umocniłeś ich serca, nakłoniłeś ucha, aby strzec praw sieroty i uciśnionego i aby człowiek [powstały] z ziemi nie siał już postrachu. (Ps 10, 15-18).
Początkiem każdego dzieła - słowo, a przed każdym działaniem - myśl. Korzeniem zamierzeń jest serce, skąd wyrastają cztery gałęzie: dobro i zło, życie i śmierć, a nad tym wszystkim język ma pełną władzę. (Syr 37, 16-18).

Wybory 2018

Zbliżają się wybory samorządowe. Władze samorządowe realizują wiele zadań m.in w zakresie edukacji, ochrony zdrowia, kultury, polityki społecznej, bezpieczeństwa. Samorządy różnych szczebli decydują o sposobie realizacji tych zadań i o podziale na nie finansów. Ważne jest zatem, kogo Polacy do tych samorządów wybiorą.

Czasu jest niewiele; do wyborów pozostało dwa miesiące. Jak w tak krótkim czasie zorganizować się i zgłosić komitety oraz kandydatów. 12 lutego jest ostatnim dniem, kiedy można złożyć zawiadomienie o utworzeniu komitetu wyborczego.

Do obsadzenia jest prawie 49 tys. stanowisk: 46,5 tys. radnych (miasta, gminy, powiaty, województwa) i prawie 2,5 tys. wójtów, burmistrzów i prezydentów miast.

Polacy powinni wysłać sygnał do rządzących, że nie akceptują ich sposobu sprawowania władzy. Dlatego niezbędne jest, by wyborcy wskazali przy urnie kandydatów z komitetów, których podstawy oparte są na zasadach cywilizacji łacińskiej. Część z komitetów nie będzie chciała ujawniać, co jest ich podstawą aksjologiczną.

Z punktu widzenia wagi przekazanego sygnału władzy jest uzyskanie przez siły polityczne będące obecnie w opozycji jak najlepszego wyniku wyborczego. Aby to osiągnąć, siły opozycyjne powinny pójść do wyborów samorządowych jak najszerszym frontem. Jest to oczywiście trudne, gdyż wiele osób ma ambicje uczestniczyć w polityce na szczeblu samorządowym, ale nie chce zgłaszać przynależności do partii politycznych. Tworzonych jest więc wiele lokalnych komitetów wyborczych. Niekiedy wygodnie jest dla partii politycznych wprowadzenie swoich ludzi do takich komitetów, ale najczęściej wyborcy również w wyborach samorządowych głosują w dużej mierze na szyld, czyli nazwę partii, a nie na rozpoznanego dobrego działacza samorządowego. Jeśli więc środowiska prawicowe (czy wolnościowe) chcą osiągnąć sukces wyborczy, to powinny zgłosić kandydatów z jak najmniejszej liczby komitetów wyborczych. Powinny się porozumieć i utworzyć wspólne komitety. Oczywiście jest to bardzo trudne, gdyż czasu przy tych wyborach jest niewiele. Widać więc, jak ważne jest posiadanie struktur partyjnych czy stowarzyszeń w skali kraju. Czasami słyszy się narzekanie na partyjniactwo, ale z drugiej strony jest to przecież sposób uprawiania polityki. Ludzie o podobnych poglądach łączą się i wspólnie starają się przeprowadzić działania przygotowane w programie wyborczym. Oczywiście krytycznie należy oceniać postawę dążącą jedynie do sukcesu swojej partii, jeśli by to miało być ze stratą dla Polaków, dla Ojczyzny. I może to jest ten moment, że partie takie jak Zjednoczona Prawica, Konfederacja, środowisko Ruchu Obrony Polaków, inne środowiska prawicowe, podjęły współdziałania związane z wyborami samorządowymi. Minimum to powinno być uzgodnienie, że w kampanii wyborczej nie będą się wzajemnie atakować, by jak najwięcej kandydatów ze swoich list zostało wybranych do samorządów (a może uda się niektóre listy połączyć?). Obecnie wciąż widać takie ataki, które mają służyć wzmocnieniu swojej pozycji, a osłabieniu drugiej partii. Na tym zyskują inni.

Nie jest źle, jak pojawiają się nowe inicjatywy polityczne, chociażby takie jak PJJ. Istniejące partie mają skłonność do utrzymania status quo. Ich działacze nauczyli się, że pewnych spraw się nie da zrealizować, niektórych nie warto podejmować, bo kierownictwo jest przeciwne. Nowi ludzie tego nie wiedzą i nie boją się podjąć trudnych spraw. A poza tym zaangażowanie do działań społecznych nowych osób, do tej pory w nich nie uczestniczących, jest dużą wartością. Ważne, by tam gdzie trzeba - porozumiewać się z innymi. System wyborczy preferuje duże partie, a w przypadku partii preferuje jego kierownictwo, które ustala listy wyborcze. My zaś jako wyborcy promujmy tych, co umieją się porozumieć.

A przecież stajemy wobec zagrożeń, które choćby widać podczas debaty sejmowej na temat obywatelskich inicjatyw: projektu ustawy „Tak dla rodziny, nie dla gender” (wypowiedzenie Konwencji Stambulskiej), projektu „Stop LGBT” czy projektu obrony chrześcijan.

Nie ma czasu; trzeba wspólnie działać!

Zb.







Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.