POLECAMY! „W trosce o ochronę zdrowia prokreacyjnego kobiet” - video
data:05 lutego 2024     Redaktor: Redakcja

Uczestnicy debaty pt. „W trosce o ochronę zdrowia prokreacyjnego kobiet” w Sekretariacie KEP, wyrazili „ogromne zaniepokojenie obecną tendencją niesprzyjającą zdrowiu prokreacyjnemu”. Psycholog Maria Ryś oceniła, że „skojarzenie bezpieczeństwa z aborcją budzi taki sprzeciw, jakbyśmy mówili o bezpiecznej wojnie”.

 


5.02 - Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie zorganizowano debatę pt. „W trosce o ochronę zdrowia prokreacyjnego kobiet”.

Uczestniczyli w niej specjaliści ginekolodzy-położnicy: prezes Polskiego Stowarzyszenia Nauczycieli Naturalnego Planowania Rodziny dr nauk med. Ewa Ślizień-Kuczapska i dr nauk med. Radosław Maksym, a także psycholog i prezes Zarządu Towarzystwa Uniwersyteckiego „Fides et Ratio” Maria Ryś oraz socjolog Antoni Szymański (Polska Federacją Ruchów Obrony Życia).

Debatujący wyrazili „ogromne zaniepokojenie obecną tendencją niesprzyjającą zdrowiu prokreacyjnemu”. Krytycznie odnieśli się m.in. do zapowiedzi wprowadzenia antykoncepcji awaryjnej bez recepty dla osób powyżej 15 lat (tabletka ellaOne) oraz projektu grupy posłów klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej ustawy o świadomym rodzicielstwie.

Psycholog Ryś negatywnie odniosła się do sformułowania „bezpieczna aborcja”. Oceniła, że „skojarzenie bezpieczeństwa z aborcją budzi tak głęboki sprzeciw, jakbyśmy mówili o bezpiecznej wojnie”. Dodała, że przez wiele lat „próbowała pomóc kobietom po aborcji”.

Ryś wskazała, że rozróżniamy „dwa rodzaje zaburzeń: PAD – Post Abortion Distress, czyli rozpacz oraz PAS – syndrom postaborcyjny”. Powołała się też na dane z różnych krajów na temat PAD i PAS, które – jak dodała – zbierała przez lata. „O ile dane dotyczące PAD mniej więcej się zgadzają w różnych krajach – w ostrej formie ta rozpacz występuje u 15 proc. kobiet, w łagodniejszej – u 30 proc, to jeśli chodzi o PAS, dane są tak rozbieżne, że trudno ustalić, ile tak naprawdę kobiet cierpi z powodu tych zaburzeń (…) Dane z różnych krajów wynoszą od 5 proc. do nawet 59 proc.”.

Wskazała, że „mówienie o tym, że aborcja jest bezpieczna, nawet zawieszając kwestie moralne, nawet zawieszając – co nie jest możliwe – kwestie religijne, że pozbawiany życia jest człowiek, tak naprawdę jest czymś, co zasługuje na najwyższe potępienie. Nie można mówić o bezpiecznej aborcji” – dodała.

Organizatorem debaty była Katolicka Agencja Informacyjna.

Projekt grupy posłów klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej ustawy o świadomym rodzicielstwie wpłynął do Sejmu 24 stycznia br. Zakłada on, że „osoba w ciąży” (w dokumencie nie pada w tym miejscu słowo matka – red.) ma prawo do zabicia nienarodzonego dziecka w majestacie prawa do 12. tygodnia od poczęcia.

Przygotowana przez rząd nowelizacja ustawy Prawo farmaceutyczne przewiduje, że bez recepty dostępny będzie dla osób powyżej 15 lat jeden z hormonalnych środków antykoncepcyjnych (octan uliprystalu), który ma zarówno działanie antykoncepcyjne jak i wczesnoporonne, w zależności od momentu cyklu, w którym znajduje się kobieta.

 

za: pch24.pl






Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.