Nowy przedmiot „Wiedza o zdrowiu” - furtka dla seksualizacji w szkołach
data:01 lutego 2024     Redaktor: Redakcja

25 stycznia 2024 roku Rzecznik Praw Pacjenta wyraził w apelu do MEN oczekiwanie wprowadzenia do polskich szkół nowoczesnej „wiedzy o zdrowiu”.
Polecamy cykl:
https://ordoiuris.pl/edukacja/o-czym-nie-powiedza-edukatorzy-seksualni
Na stronie gov.pl czytamy groźną zapowiedź:


„Bartłomiej Chmielowiec – Rzecznik Praw Pacjenta, zwrócił się z apelem do Barbary Nowackiej, Ministry [zachowana forma oryginalna!] Edukacji Narodowej, o rozważenie włączenia do programu nauczania nowego przedmiotu o nazwie „Wiedza o Zdrowiu”, wzorowanego na przedmiocie „Wiedza o Społeczeństwie”. Treści tego zapowiedzianego przedmiotu, jak: „świadomość zdrowotna i profilaktyka”, „kontrola zdrowia”, „jakość życia”, „skuteczność szczepień ochronnych” i inne zostały bezpośrednio przeniesione z zaleceń WHO, UNICEF i Agendy 2030 na rzecz zrównoważonego rozwoju. Znamy depopulacyjne cele ich twórców! Wiemy o edukacji seksualnej w stylu LGBT, która jest implementowana pod szyldem edukacji zdrowotnej w wielu krajach. Wiemy o promowanej tam neuroróżnorodności! Deklaracja Bartłomieja Chmielowca, Rzecznika Praw Pacjenta  nie pozostawia złudzeń: „Edukacja zdrowotna pozwoli także na poruszenie kwestii takich jak seksualność, profilaktyka związana z zdrowiem psychicznym, szacunek dla osób LGBT i ich seksualności.”

Nie będzie już potrzebny w szkole osobny, drażniący świadomych rodziców przedmiot „edukacja seksualna”. Kwestia zostanie załatwiona w białych rękawiczkach pod przykrywką troski o szeroko pojęte zdrowie ucznia. Co na to rodzice i ich prawa do wychowania dziecka zgodnie z własnym sumieniem?

Do „Apelu” rzecznika dołączono od razu scenariusz zajęć dla klas 1-3 z zakresu nieistniejącego jeszcze przedmiotu, przygotowany  we współpracy z  Ośrodkiem Rozwoju Edukacji, podległym MEN. Nie ma więc wątpliwości, że obiektem zainteresowania pseudo zdrowotnych edukatorów są najmłodsi uczniowie! Znajdujemy gotowy komplet materiałów do zajęć na temat „praw pacjenta”, a tam fatalnie napisaną opowiastkę o Myszce Chorusi anonimowego tzw. „tfurcy”, ponadto scenariusz, infografiki i instrukcję dla prowadzącego zajęcia. A to na razie tylko „apel” i wstępne „rozważanie”.

Właśnie tak ma wyglądać obiecywane „odchudzanie” podstawy programowej?!  Nic dodać, nic ująć.

za:
https://pch24.pl/ukryte-cele-anty-reformy-w-oswiacie-grozna-wiedza-o-zdrowiu-zamiast-prac-domowych/
Zobacz równiez:





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.