- Protest - 1.12.2023 godz. 12.00 pod Min. Zdrowia
- Obejrzyj! video na youtube i rumble
- Petycja przeciw zmianom - Nadchodzące spotkanie Międzyrządowego Ciała Negocjacyjnego (INB), planowane na 4-6 grudnia, będzie decydujące w kwestii „wystarczającego” globalnego porozumienia w sprawie ratyfikacji Traktatu Pandemicznego przez państwa członkowskie. https://citizengo.org/pl/ot/212356
- dr Katarzyna Ratkowska obwiniona za leczenie covid przed sądem lekarskim - https://dorzeczy.pl/opinie/506883/dr-ratkowska-chca-pozbawic-mnie-prawa-do-pracy.html - video na FB
Stawka w naszej obecnej walce przeciwko Traktatowi Pandemicznemu WHO jeszcze nigdy nie była tak wysoka.
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) przedstawiła kolejny szkic tego skandalicznego projektu. Jej celem jest wykorzystanie traktatu jako narzędzia do zarządzania globalnymi kryzysami zdrowotnymi.
Globaliści dążą do przekształcenia WHO w światowe ministerstwo zdrowia, zanim „nastąpi kolejna pandemia”. Naszym zadaniem jest ich powstrzymać.
Ta sprawa nie ma nic wspólnego z troską o nasze zdrowie. Tutaj chodzi o to, kto ma dzierżyć władzę w sytuacjach kryzysowych.
Jako że negocjacje w sprawie Traktatu zbliżają się ku końcowi, my musimy być nadal czujni i w żadnym wypadku nie możemy się wycofać.
Od samego początku tej walki byliście Państwo z nami, wykazując ogromne zaangażowanie i poświęcenie we wszystkich naszych poprzednich kampaniach.
Teraz, ponownie potrzebujemy Państwa wsparcia, gdy wychodzimy na ostatnią prostą.
Nadchodzące spotkanie Międzyrządowego Ciała Negocjacyjnego (INB), planowane na 4-6 grudnia, będzie decydujące w kwestii „wystarczającego” globalnego porozumienia w sprawie ratyfikacji Traktatu Pandemicznego przez państwa członkowskie.
To może być przełomowy moment, który potencjalnie otworzy drogę do ratyfikacji Traktatu przed ustalonym terminem, przypadającym na maj 2024 roku.
Musimy działać natychmiast, ponieważ do najbliższego spotkania Międzyrządowego Ciała Negocjacyjnego (INB) pozostał zaledwie tydzień. Czy zdecydują się Państwo poprzeć tę petycję i wyrazić sprzeciw wobec próby przejęcia władzy przez WHO? Przyłączcie się Państwo do naszego protestu, składając podpis.
Najnowszy projekt zawiera daleko idące propozycje, które wykraczają poza zwykłe „zarządzanie zdrowiem”. Kluczowe zmiany obejmują:
Obszerną interpretację pojęcia „Strona” - obecnie ten termin wykracza poza definicję państwa, co może osłabić znaczenie suwerenności narodowej.
Jak czytamy w treści projektu (oryginał po angielsku oraz polskie tłumaczenie):
(g) „Party” means a State or regional economic integration organization that has consented to be bound by this Agreement, in accordance with its terms, and for which this Agreement is in force;
(g) „Strona” oznacza Państwo lub regionalną organizację integracji gospodarczej, która wyraziła zgodę i jest związana niniejszym Porozumieniem, zgodnie z jego warunkami i dla której niniejsze Porozumienie jest w mocy;
Stały Mechanizm Finansowania - Ta propozycja przewiduje instytucjonalne wsparcie finansowe dla mechanizmów traktatu.
Scentralizowane zarządzanie polityką zdrowotną - WHO zyskałaby znaczne uprawnienia w zakresie globalnego zarządzania zdrowiem, wykraczając poza suwerenność państw członkowskich.
Autonomia WHO w ogłaszaniu pandemii - Dyrektor Generalny mógłby samodzielnie ogłosić stan pandemii, wpływając na światową gospodarkę oraz prawa obywatelskie.
Zwalczanie „Fałszywych” Informacji - niejasne zapisy mogą prowadzić do ograniczeń w zakresie wolności słowa pod pretekstem kontroli rozprzestrzeniania się chorób.
Zniknął zapis o „pełnym poszanowaniu dla godności, praw człowieka i podstawowych wolności osób” (zobaczcie Państwo poniżej) -
Fragment Poprawek do Międzynarodowych Przepisów Zdrowotnych w oryginalnej formie. Poniżej tłumaczenie na język polski:
Artykuł 3 Zasady Ogólne
Wdrażanie tych przepisów powinno odbywać się z pełnym poszanowaniem godności, praw człowieka i podstawowych wolności osób, na podstawie zasad sprawiedliwości, integracji, spójności i zgodnie z ich wspólnymi, ale zróżnicowanymi odpowiedzialnościami Państw Sygnatariuszy, biorąc pod uwagę ich rozwój społeczny i gospodarczy.
(...)
Tak… regulacje poniżej będą teraz PRAWNIE WIĄŻĄCE! Zobaczcie Państwo kolejne poprawki (w oryginalnej formie oraz z polskim tłumaczeniem).
„stałe zalecenie” oznaczaniezobowiązującą rekomendację wydaną przez WHO dla określonych bieżących zagrożeń dla zdrowia publicznego zgodnie z Artykułem 16 dotyczącym odpowiednich środków zdrowotnych do rutynowego lub okresowego stosowania potrzebnego do zapobiegania lub ograniczania rozprzestrzeniania się chorób i minimalizowania ingerencji w ruch międzynarodowy;
„tymczasowe zalecenie” oznacza niezobowiązującą rekomendację wydaną przez WHO na podstawie Artykułu 15, do zastosowania na ograniczony czasowo, specyficzny dla ryzyka sposób, w odpowiedzi na zagrożenie dla zdrowia publicznego o międzynarodowym znaczeniu, aby zapobiec lub zmniejszyć rozprzestrzenianie się chorób i minimalizować zakłócenia w ruchu międzynarodowym;
Globaliści z WHO podwoili swoje wysiłki i robią wszystko, co możliwe, aby wprowadzić te przepisy w życie najpóźniej do maja przyszłego roku.
Dlatego nadchodzące posiedzenie w Genewie ma ogromne znaczenie, gdyż ukaże, jakie jest podejście do tego projektu w nadchodzącym roku.
Nasza intensywna praca mająca na celu powstrzymanie tych regulacji jest niezbędna. W ten sposób możemy stworzyć oddolny ruch oporu.
Jednak aby to uczynić, potrzebujemy Państwa wsparcia.
Dlatego proszę Państwa o podpisanie naszej petycji przed spotkaniem Międzyrządowego Ciała Negocjacyjnego, które odbędzie się w dniach 4-6 grudnia. Apelujemy do delegatów o odrzucenie poprawek, których celem jest wprowadzenie globalnego systemu zarządzania zdrowiem.
Wyobraźcie sobie Państwo świat, w którym polityka zdrowotna jest kontrolowana centralnie, a decyzje dotyczące Państwa zdrowia podejmuje organ niewybierany w żadnych wyborach, jednocześnie posiadający ogromne uprawnienia.
Nie ma wątpliwości, że jeśli globaliści osiągną swój cel, zarządzanie zdrowiem na świecie zostanie scentralizowane i poparte prawnie obowiązującymi regulacjami.
Przedstawione wcześniej zapisy Traktatu dałyby WHO uprawnienia do ogłaszania pandemii i zarządzania sytuacjami nadzwyczajnymi w dziedzinie zdrowia, z pominięciem krajowych regulacji.
Mamy szansę zakończyć rok z przewagą nad naszymi wrogami i powstrzymać to szaleństwo!
----------------------------------------------
Obejrzyj ten film na Facebooku
https://www.facebook.com/share/v/gj5CCmsePpdRoLXT/
Izba Lekarska zażyczyła sobie z moich ówczesnych dwóch miejsc pracy, kartoteki pacjentów leczonych przeze mnie w ciągu trzech miesięcy, aby szukać na mnie "haków" dot. leczenia amantadyną – mówi psychiatra dr Katarzyna Ratkowska w rozmowie z portalem DoRzeczy.pl.
zaa: https://dorzeczy.pl/opinie/506883/dr-ratkowska-chca-pozbawic-mnie-prawa-do-pracy.html
Dr Katarzyna Ratkowska: Wypowiedzi są jednym z powodów. Pierwsze oskarżenie i proces miał miejsce 18 marca 2022 roku. Były tam dwa zarzuty. Pierwszy dotyczył tego, że leczę COVID-19 amantadyną, a drugi to to, że śmiem cokolwiek negatywnego powiedzieć o preparatach genetycznych, które nazwano szczepionkami przeciwko COVID-19. Rzecznik odpowiedzialności zawodowej wnioskowała o natychmiastowe zawieszenie mi prawa wykonywania zawodu. Kiedy zapoznałam się z aktami sprawy byłam zdumiona: zobaczyłam, że śledzona i negatywnie komentowana jest każda moja wypowiedź w mediach. Najbardziej dotknęły moich oskarżycieli wypowiedzi w telewizji Polsat, w Radio Maryja, wRealu24, ale również wywiad dla portalu DoRzeczy.pl, gdzie mówiłam m.in. o tym, że tzw. szczepionki przeciw COVID-19 stwarzają zagrożenie zdrowia i życia, a także, że skandalem jest dopuszczenie ich stosowania u dzieci. W aktach sprawy jest mowa "że moja działalność jest szczególnie niebezpieczna". Jest tam również komentarz, "że się nie poprawiłam" mimo dwóch spotkań rzecznika odpowiedzialności zawodowej ze mną w Bydgoskiej Izbie Lekarskiej, które miały miejsce jesienią 2021 roku. Przypomniało mi to teczki i donosy z czasów działalności SB, czyli jak się dotąd wydawało, minionej już epoki.[...]
Jestem lekarzem medycyny, specjalistą psychiatrii. My, psychiatrzy i neurolodzy, znamy amantadynę nie tylko z ulotki, ale praktycznie, bo używamy jej do leczenia zespołów parkinsonowskich. Amantadyna ponad 40 lat temu została wynaleziona jako lek przeciwwirusowy i jako taki jest stosowana nadal. Po drodze, przypadkowo odkryto jej ochronne działanie na mózg, dlatego stosowana jest również w różnych zespołach neurologicznych, w tym parkinsonowskich. Jest to więc lek, którego skuteczność i bezpieczeństwo znamy od dziesięcioleci. Pacjenci ze wskazaniami neurologicznymi lub psychiatrycznymi, także starsi, biorą go miesiącami, a czasami nawet latami. W leczeniu COVID-19 stosuje się ten lek od 5 do 12 dni. Tymczasem prof. Robert Flisiak z rady medycznej przy premierze sugerował w mediach, że amantadyna jest toksyczna, zaś jednocześnie promował w Polsce eksperymentalny Remdesivir, który jest wycofany w wielu krajach np. z Francji, bo uszkadza nerki, serce i wątrobę.
Oprócz leczenia amantadyną pojawia się jeszcze zarzut dot. pani wypowiedzi.
Tak. Okazuje się że w Polsce jest zakaz debaty naukowej i coraz większe ograniczanie wolnego zawodu lekarza. Obie rzeczy są łamaniem prawa, nauki i zdrowego rozsądku. Zgodnie z Kodeksem Etyki Lekarskiej oraz Ustawą o Zawodzie Lekarza, to lekarz w dialogu z pacjentem ustala najlepszą dla niego terapię, zgodnie ze swoją najlepsza wiedzą, doświadczeniem i sumieniem. W ubiegłym roku rzecznik odpowiedzialności zawodowej żądał natychmiastowego zawieszenia mi prawa wykonywania zawodu. Oni nazywają to zawieszeniem na rok, jednak de facto jest to odebranie prawa. Gdyby sąd lekarski zgodził się na to, to nie mogłabym pracować od następnego dnia. Sędziowie-lekarze nie zgodzili się na słowo "natychmiast".