Dzisiaj chciałbym poruszyć temat Polskiej Agencji Prasowej. Przykro jest mi poinformować, że PAP, finansowana z publicznych pieniędzy nie spełnia w tym zakresie podstawowych swoich obowiązków.
Szanowni państwo,
za często spotykamy się z ludźmi, którzy stykając się z naszym Namiotem, z naszym protestem - niezależnie od swoich przekonań - nie mają pojęcia o co walczymy, co jest treścią naszej manifestacji. Widzimy w tym zaniedbanie mediów, które parokrotnie o naszym proteście wspominały, jednak rzadko kiedy przekazując całość naszych 4 Postulatów, że o ich uzasadnieniu nie wspomnę.
Jak słusznie zauważył w trakcie wczorajszego spotkania (jednego z 15-tu o których informowaliśmy i na które media zapraszaliśmy), Bronisław WIldstein: "Medium prywatne, nie prywatne ma standardy, ma obowiązek informować o faktach". Do tego i my się odwołujemy.
Nie chciałbym poruszać kwestii mediów prywatnych, bo jaki jest ich stan pod kątem "pluralizmu w przekazie" każdy widzi. Dzisiaj chciałbym poruszyć temat Polskiej Agencji Prasowej. Przykro jest mi poinformować, że PAP, finansowana z publicznych pieniędzy nie spełnia w tym zakresie podstawowych swoich obowiązków.
Pojawia się tutaj bardzo poważne pytanie: Czy rolą Polskiej Agencji Prasowej ma być "dystrybuowanie faktów", czy też po naciskach ministra Arabskiego (ws. pytania dziennikarza PAP do premiera Donalda Tuska, podczas wizyty w Izraelu), instytucja ta jest tak mocno upolityczniona, iż o faktach mogących zaszkodzić Partii gorliwe milczy?
Dla tych z państwa którzy zainteresowani są tym jakie są przyczyny i podstawy naszego protestu dołączam nagranie z programu "Polski punkt widzenia"
http://solidarni2010.pl/videos.php?video_id=87
Z poważaniem,
Samuel Rodrigo Pereira
rzecznik "Solidarni 2010"
Inne, związane z tematem, nagrania:
Materiał filmowy Nr 1
Materiał filmowy Nr 2
Materiał filmowy Nr 3