Zb. Żak: Myśli - Komuna wraca?!
data:05 sierpnia 2023     Redaktor: Redakcja

Myśli, 31/2023, 05 sierpnia 2023
Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie pierwej znienawidził. Gdybyście byli ze świata, świat by was kochał jako swoją własność. Ale ponieważ nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi. Pamiętajcie na słowo, które do was powiedziałem: "Sługa nie jest większy od swego pana". Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować. Jeżeli moje słowo zachowali, to i wasze będą zachowywać. Ale to wszystko wam będą czynić z powodu mego imienia, bo nie znają Tego, który Mnie posłał.. (J 15, 18-21)

 

Gdy byłem dziesięcioletnim chłopakiem doświadczyłem naocznie funkcjonowania komuny. Pewnego dnia do salezjanów w Kielcach przyjechała milicja i zarekwirowała budynek przeznaczony na potrzeby wychowawcze chłopców oraz do prowadzenia religii. Nie pamiętam, jaki podano powód, być może był to jakiś pretekst administracyjny, a może nie było żadnego pretekstu. Władza uznawała Kościół za głównego wroga i należało go ograniczać wszelkimi sposobami, by pozbawić wpływu na społeczeństwo. Jednak wierni znajdowali sposoby, by wspierać swoich kapłanów. Takich akcji w latach 60-tych ubiegłego wieku było wiele. Ale mimo to powstawały pomieszczenia do nauki religii, a nawet kościoły (jeśli to było konieczne - to nielegalnie).

Obecnie władze różnego szczebla w systemie demokratycznym werbalnie opowiadają się za demokracją i równym traktowaniem obywateli oraz podmiotów gospodarczych i społecznych. Faktycznie jednak starają się eliminować potencjalnych przeciwników; stosują przy tym najczęściej metody administracyjne. Dowiadujemy się ostatnio, że Fundacja Ordo Iuris dostała wezwanie do opuszczenia wynajmowanego lokalu przez Fundację Polskiego Państwa Podziemnego, na której czele stanął J. Taylor dawny polityk Unii Wolności. Zarządzanie lokalami i ich udostępnianie w takim mieście jak Warszawa, nie ma charakteru dbania o dobro wspólne, ale służy walce politycznej. Ponieważ Ordo Iuris staje w obronie pokrzywdzonych, obrońców życia, rodziny i wolności oraz niepoprawnych politycznie, to nie podoba się wielkim graczom politycznym i dążą do ograniczenia tej chlubnej działalności.

Jakże to typowe działanie w Warszawie. Wcześniej lokalu zostało pozbawione Stowarzyszenie Marsz Niepodległości, Fundacja Pro-Prawo do życia, Fundacja Życie i Rodzina, Centrum Życia i Rodziny. Na różne sposoby zostali pozbawieni tych lokali. Jest to metoda walki z tymi środowiskami, które wierne są cywilizacji łacińskiej: i według władz, należy im odebrać możliwość korzystania z lokali. Dezorganizuje to ich pracę, często przecież niewielkich zespołów, opartą na pracy społecznej wolontariuszy, nie dysponującymi większymi środkami pieniężnymi; ich funkcjonowanie bazuje na darowiznach niezamożnych ludzi. I chodzi też o to, by podnieść koszty działalności fundacji, a przez to z uzbieranych pieniędzy organizacje te będą świadczyły mniejszą pomoc. I wreszcie chodzi o to, by część tych ludzi uwikłać w rozwiązanie tej sytuacji, co siłą rzeczy odciąga ich od tego, czym się dana fundacja zajmuje. Jest to odwrotne do zasady pomocniczości, która powinna obowiązywać w chrześcijańskim społeczeństwie: Organizacja wyższego szczebla powinna pomagać tej niższego szczebla w takim zakresie, w którym ta druga nie jest w stanie działać samodzielnie (np. pozyskanie lokalu). Mimo tych szykan fundacje te realizują swoje zadania, gdyż w ich skład oraz ich wolontariuszy wchodzą ludzie ideowi, przekonani do wartości, o które upominają się te fundacje.

Władzom też zależy, by takie organizacje nie urosły w siłę, bo wtedy trudniej będzie je zwalczać.

Mając to na względzie, pamiętajmy, na ile to możliwe, by wspierać takie fundacje, aby nie doszło do sytuacji, gdy takie organizacje przestaną funkcjonować z powodu braku środków materialnych. Jeśli nawet sami nie mamy czasu, czy odwagi, by zaangażować się w działalność tego rodzaju fundacji, to wspierajmy je choć swoimi pieniędzmi.

Zauważmy, że fundacje, czy organizacje walczące z tradycyjnym społeczeństwem nie mają kłopotu z preferencyjnym uzyskaniem lokali, a opłaty czynszowe są niewielkie.

Zauważmy, że obecna cywilizacja atakuje tych, którzy są dla nie największym zagrożeniem. Tych, którzy im nie szkodzą, nie tyka. Jeśli chodzi o Kościół to również go nie atakuje; to jest zastanawiające. Może z wyjątkiem niektórych kapłanów i środowisk. Władza samorządowa w wielkich miastach w istotnych aspektach realizuje politykę globalistów i tam szczególnie widać tę walkę. Nie wiem, jak jest poza Warszawą, ale domyślam się, że może być podobnie.

Mam nadzieję, że tak jak za komuny, potrafiliśmy stanąć w obronie tych, którzy w naszym imieniu walczyli, tak również i teraz, jako społeczeństwo, ich obronimy. Tak jakoś się składa, że szykany dotykają tych, których wspieram swoimi skromnymi środkami.

Przy jesiennych wyborach pamiętajmy również i o tym aspekcie, gdyż od władz, również samorządowych zależy możliwość działania w obszarze obrony życia rodziny i wolności.

Zb.

Zobacz równiez:





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.