Bożena Ratter: To jest nie tylko zawłaszczanie historii, ale także zawłaszczanie kości
data:01 lipca 2023     Redaktor: Anna

Aktualne także w 81.rocznicę ludobójstwa na Polakach dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich.

Proszę wybaczyć, że nie zdradzę szczegółów, ale tak, 80. rocznica rzezi wołyńskiej przyniesie nam szereg wspólnych działań polskich i ukraińskich. Proszę o trochę cierpliwości – dodał w rozmowie Prezydent RP, Andrzej Duda.

Panie Prezydencie, WYSTARCZY JEDNO DZIAŁANIE- przyznanie się do ludobójstwa i potępienie go, a pozostałe działania będą naturalną jego konsekwencją.

Nie wymaga szeregu „wspólnych działań” a nawet  podawania szczegółów. Po pierwsze działań dokonali Ukraińcy a ofiarami są Polacy , Ormianie, Żydzi, Czesi – obywatele napadniętej i okupowanej przez 5 lat przez Rosję i Niemcy Rzeczypospolitej Polskiej , do których dołączyła z ludobójstwem mniejszość ukraińska, również obywatele  żyjący na terenach okupowanych. „Szczegóły” istnieją już w przestrzeni publicznej od 1939 roku, kilometry dowodów zarówno polskich jak i ukraińskich, opracowań źródłowych (naukowych) jak i  zeznań świadków, cudem ocalałych lub świadomie uciekających przed kulą, granatem, ogniem i siekierą wymierzoną przez Ukraińców w Polaków, Ormian, Żydów i rodaków, odmawiających udziału w ludobójstwie.

Są również dowody na samoobronę Polaków przeciwstawiających się grożącym bestialskim mordom, wspieranych przez życzliwych np.  Węgrów - zwane przez niektórych odwetem. Oczywiste dowody są - celowo przemilczane – z jakiego powodu?

Dr Leon Popek: Najwięcej było takich ataków 11 lipca 1943 r., ale kościoły były stale atakowane, jak choćby ten wspomniany w Klewaniu. Atakowano nawet opuszczone kościoły, gdy nie było ludności polskiej. Po pewnym czasie kościół po prostu palono i niszczono. W ogóle, jeśli chodzi o Wołyń, o diecezję łucką, trzeba powiedzieć, że w wyniku działań UPA, praktycznie wszystkie wiejskie parafie, a tych było większość, przestały istnieć. Prawie wszystkie kościoły drewniane zostały spalone, a te które były murowane - zdewastowane, sprofanowane. To dotyczy 70 procent parafii wiejskich. Mamy informacje, bardzo szczegółowe i konkretne, dotyczące poszczególnych świątyń, że zostało zniszczonych co najmniej 50 kościołów parafialnych i co najmniej 25 kaplic spalonych i zniszczonych. W sumie to daje olbrzymie straty. Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że w diecezji łuckiej było 160 kościołów i 165 kaplic, to mamy skalę zniszczenia. W tym prawie wszystkie 70 procent parafii wiejskich przestało istnieć.

Na Wołyniu w 2000 miejscowości zginęło blisko 60 tys. Polaków, a w Małopolsce Wschodniej (woj. lwowskie, stanisławowskie, tarnopolskie) kolejne 70 tys. Polaków. O ile na Wołyniu i Polesiu tych księży, którzy zginęli mamy ok. 40, to w pozostałych (woj. lwowskie, stanisławowskie, tarnopolskie), będzie ok. 150 –kapłanów, sióstr, braci zakonnych. I co ciekawe, w większości nie ma mogił, nie ma krzyży na mogiłach.

Ostatnio ks. Tadeusz Isakowicz powiedział na Jasnej Górze, że jesteśmy zmęczeni zapewnieniem polityków, że będziemy pamiętać, że zrobimy wszystko….(Bartłomiej Ilcewicz, Szczecin 2021r.) Gdzie jest hamulec w tym wszystkim? – dr Leon Popek odpowiada:

Żeby to zrozumieć, może podam jeszcze jedną rzecz. Nie tylko od sześciu lat blokuje się na Ukrainie ekshumacje, poszukiwania, pochówki, upamiętnienia. Blokuje się w ogóle pochówki obywateli polskich, którzy zostali przypadkowo odnalezieni, np. niedawno w miejscowości Kropiwniki koło Szacka - zbiorowy grób żołnierzy września 1939 r., którzy zginęli w bitwie pod Szackiem, walcząc z Armią Czerwoną, rozstrzelani przez NKWD, kilkadziesiąt osób. Kości zostały spychaczem odsłonięte. Natychmiast rzucili się tzw. czarni archeolodzy, okoliczni i ograbili te kości z wszystkiego, co wykrywacz zdążył wykryć, czyli nieśmiertelników, guzików. Nie możemy ich pochować do tej pory. Strona polska nie została zaproszona do ekshumacji, do pochówku. Przecież można było ich pochować.

Trzy lata temu odkryto zbiorową mogiłę ofiar NKWD, rozstrzelanych w więzieniu w Łucku. Byli tam Polacy, w tym też księża rzymskokatoliccy. Strona polska nie została poinformowana, zaproszona. Zostali pochowani jako Ukraińcy. Delegacja polska, będąca w Łucku, chcąc upamiętnić Polaków, którzy zginęli rozstrzelani przez NKWD - idzie pod pomnik upamiętniający Ukraińców!

To jest nie tylko zawłaszczanie historii, ale także zawłaszczanie kości. Tam są Polacy, tam powinien stanąć pomnik, mówiący o tym, że tu również leżą Polacy.

Wszyscy Polacy, którzy leżą na terenie Ukrainy czekają na godny pochówek, na za krzyża, na zawołanie po imieniu, bo im się to po prostu należy. My jako Polacy, my jako państwo polskie nie możemy o tym zapomnieć.

Napady na kościoły były jak najbardziej zorganizowane. To nie jest przypadek, że 11 lipca 1943 r. dokładnie w niedzielę, banderowcy dokonali napadów na świątynie tylko na Wołyniu, w czasie nabożeństw. Tak został m.in. napadnięty kościół w Porycku. Tu zginął ks. Witold Szabłowski razem z grupą ok. 200 wiernych. W świątyni w Kisielinie zginęło ok. 80 parafian . część się obroniła. Warto powiedzieć, że nie mając żadnej broni palnej bronili się przy pomocy cegieł z rozebranego pieca kaflowego. Gdy banderowcy podpalili drzwi plebanii, wówczas ugaszono ogień moczem. Ciężko ranny został ks. Witold Kowalski, który próbował w jakiś sposób zapobiec wrzucaniu granatów i powstrzymać kule z karabinu ustawionego na dachu stodoły. Ksiądz próbował zasłonić okno. Miał taka wiedzę, że poduszka z pierzem, puchem, zatrzymuje kule. Jednak seria z karabinu przeszyła poduszkę, a duchowny został ciężko ranny w szyję. Tych kul nie udało się zatrzymać. W większości broniły się kobiety i dzieci oraz niewielka grupa młodych ludzi ale to świadczy o desperacji, że można się było bronić. (dr Leon Popek, Bartłomiej Ilcewicz, Szczecin 2021r)

W czasie mszy świętej w Wilanowie wiatr porwał Hostię. Prezydent Andrzej Duda błyskawicznie złapał Ją i zaniósł kar. Kazimierzowi Nyczowi. Dlaczego do dzisiaj (80 lat ) nie ma reakcji zarówna Prezydenta RP jak i kardynała na setki Hostii celowo profanowanych przez Ukraińców  podczas Mszy św. odprawianej 11 lipca 1943 roku na Wołyniu?

Dlaczego od 80 lat a przynajmniej od 2015 roku, nie są odprawiane Msze św. przez kardynała Kazimierza Nycza w obecności Prezydenta RP za zamordowanych duchownych 11 lipca 1943 roku, podczas niedokończonej Mszy św. ( i nie tylko wtedy).

Czy również na terenie Rzeczypospolitej Polskiej musimy uzyskać zgodę diaspory ukraińskiej (świeckiej i duchownej) w imię „strategicznego partnerstwa” i dobrosąsiedzkich relacji ?  A nie w imię pamięci o Polakach, Ormianach, Żydach, których doczesne szczątki oczekują wymienienia z imienia i nazwiska (nie uda się wszystkich, ponieważ mordowano całe rodziny również na nieludzkiej ziemi), poświęcenia, znaku krzyża i modlitwy ?

dr Leon Popek: Okupacja sowiecka też poczyniła swoje: cztery wywózki, deportacje, aresztowania, likwidacja więzień i więźniów. Później okupacja niemiecka, również wysyłanie do pracy przymusowej do Rzeszy, rozstrzeliwania. Przecież zginęło 20 księży z diecezji łuckiej w Dachau, Buchenwaldzie, Gross –Rosen, Auschwitz. Kolejna fala to zorganizowane napady OUN UPA na kościoły, plebani. (dr Leon Popek, Bartłomiej Ilcewicz, Szczecin 2021r)

Jeśli idzie o głębsze przyczyny-to wywózka Polaków jest dziełem Ukraińskiej Republiki w Kijowie, która tym sposobem oczyszczała w pierwszej fazie ziemie wschodnie z „napływowych Polaków” osadników wojskowych, parcelantów. Zlecenie na wywózkę każdej rodziny musiał ktoś z miejscowych czynników podpisać, bez takiego podpisu nie wywożono, najczęściej robili to tak zwani „hołowy selskoj rady” i inni - ks. Bp. Wincenty Urban, Droga Krzyżowa Archidiecezji Lwowskiej 1939-1945.

„Hołowy selskoj rady” również chętnie donosiły Niemcom na Polaków organizujących samoobronę i posiadających broń otrzymaną potajemnie od Węgrów oraz wpisywali na listę do obozów pracy w Rzeszy co zwiększało liczbę polskich ofiar. Dołączamy ich do pamięci o ofiarach ukraińskiego nacjonalizmu, Polaków żyjących na okupowanych przez Rosję i Niemcy ziemiach Rzeczypospolitej Polskiej w  latach 1939-1947.

Bożena Ratter





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.