Marcin Bogdan: Groźny terrorysta i psychopata ikoną Platformy Obywatelskiej
Kolejne wiece Donalda Tuska to przekraczanie kolejnych granic. Zaledwie 3 tygodnie temu, podczas marszu 4 czerwca niesiono pełne agresji, wulgarne transparenty, wznoszono ordynarne okrzyki, nawoływano do użycia siły. Wydawało się, że narracja totalnej opozycji i wielu jej zwolenników sięgnęła przysłowiowego bruku, że osiągnęła absolutne dno, że gorzej już nie można.
I o to podczas kolejnego wiecu, tym razem w Poznaniu, politycy PO z Donaldem Tuskiem na czele, prezentowali się na tle transparentu z napisem „Boże, zabrałeś nie tego Kaczyńskiego”. Wielu polityków i komentatorów z oburzeniem uznało, że była to forma publicznego nawoływania do przemocy, że była to groźba skierowana przeciw liderowi partii rządzącej Jarosławowi Kaczyńskiemu. Ale mało kto zwrócił uwagę na pełny przekaz zawarty w tym haśle. Napis „Zabrałeś nie tego Kaczyńskiego” oznacza przecież nie tylko życzenie śmierci Jarosławowi Kaczyńskiemu, ale wyraża także żal za zmarłym Tedem Kaczynskim, czego jaskrawym dowodem jest umieszczenie na transparencie jego wizerunku. Ted Kaczynski kilkanaście dni temu popełnił samobójstwo w amerykańskim więzieniu.
Kim był Ted Kaczynski tak eksponowany podczas wiecu PO w Poznaniu? To groźny terrorysta i psychopata znany jako „Unabomber”. Wysyłał do różnych osób skonstruowane przez siebie bomby, które umieszczał w przesyłkach pocztowych. W efekcie jego terrorystycznych działań 3 osoby zginęły a 29 zostało rannych. Jak wyjaśniał później podczas śledztwa, walczył w ten sposób ze złem, które sam na swój użytek definiował. Czy to właśnie krwawa walka z urojonym złem spowodowała, że stał się ikoną totalnej opozycji w Polsce? Ktoś może tłumaczyć, że to jakiś nieświadomy lub nieodpowiedzialny uczestnik wiecu przyniósł i niespodziewanie rozwinął ten transparent. Ale transparent był widoczny na początku wiecu, był widoczny w trakcie wiecu, gdy na jego tle stała wśród uczestników Ewa Kopacz, był wreszcie widoczny podczas przemówienia Donalda Tuska, który stał na podwyższeniu mając za plecami transparent z wizerunkiem psychopatycznego terrorysty. I nikt z organizatorów ani uczestników wiecu nie interweniował, nikt z przemawiających polityków PO nie odniósł się do tego transparentu i nie zdystansował się od jego treści. I wreszcie nikt po zakończeniu wiecu, gdy sprawa stała się głośna, nie przeprosił za tę skandaliczną sytuację.
Widać terrorysta, którego orężem jest przemoc oraz argumenty siły, a nie siła argumentów, staje się sztandarowym wizerunkiem dla Platformy Obywatelskiej. „Unabomber” Ted Kaczynski został na wiecu w Poznaniu namaszczony na ikonę totalnej opozycji. W ten sposób partia Donalda Tuska wkroczyła na drogę bezwzględnej walki, drogę wytyczoną przez takie organizacje jak baskijska ETA czy irlandzka partia Sinn Féin. Nazwa Sinn Féin oznacza „My sami”. Czy Platforma Obywatelska pozostanie na tej drodze sama? Czy inne partie opozycyjne odetną się od tak rozumianej totalności i przejdą do konstruktywnej opozycji? Czy wyborcy, którzy kontestują rządy Zjednoczonej Prawicy, zrozumieją jak niebezpieczną grę rozpoczął Donald Tusk, którego bezrefleksyjnie popierają? Czy zdecydowana większość polskiego społeczeństwa opowie się przeciw przemocy, a o Platformie Obywatelskiej będziemy mogli powiedzieć Siad leo Féin – „Oni sami”? Nadszedł czas na podjęcie takich decyzji, nadszedł czas na złożenie takich deklaracji, nadszedł czas na odcięcie się od przemocy. Co więcej, to już ostatni dzwonek. Na wiecu w Poznaniu wybrzmiał ostatni dzwonek. A tym, którzy jeszcze tego nie dostrzegają polecam wymowny fragment utworu Wojciecha Młynarskiego:
„Chciałbym cenę swoją znać, kochani,
I tak chciałbym - psia go mać! - kochani,
Żeby wiedzieć, kiedy wstać i wyjść
Żeby wyczuć, kiedy w szatni
Płaszcz pozostał przedostatni,
I że to już przed-ostatni walc”
Marcin Bogdan
foto net
[foto_duzy_2]

[/foto_duzy_2]
[foto_duzy_3]

[/foto_duzy_3]
[foto_duzy_4]

[/foto_duzy_4]
[foto_duzy_5]

[/foto_duzy_5]
[foto_duzy_6]

[/foto_duzy_6]
[foto_duzy_7]

[/foto_duzy_7]
[foto_duzy_8]

[/foto_duzy_8]
[foto_duzy_9]

[/foto_duzy_9]