Burza w ONZ
data:09 czerwca 2023     Redaktor: GKut

z daleka lepiej widać...

 

W nr 4/ 2023  krakowskiego „Wpisu” – jak zwykle pełnym znakomitych artykułów, czy wspomnień –jest też wywiad z prof. Krzysztofem Szczerskim, przedstawicielem RP przy ONZ.  Z  profesorem rozmawia pan Leszek Sosnowski, prezes Białego Kruka, a całą rozmowę zatytułowano dosadnym postulatem: „Imperializm rosyjski trzeba wreszcie zatrzymać”. Święta  racja.  Rzecz dotyczy otwartej debaty przeprowadzonej w Radzie Bezpieczeństwa 10 kwietnia br. na propozycję Rosji , która w tym miesiącu przewodniczyła  Radzie, a powinna być usunięta z ONZ za agresję i brutalną wojnę z Ukrainą. W zamyśle Rosjan miała to być debata piętnująca dostarczanie broni różnym ośrodkom terrorystycznym , tym samym zamierzali oskarżać Zachód o dostarczanie broni dla Ukrainy, co – ich zdaniem – podsyca wojnę. Ale dostawy broni dla kraju zaatakowanego, który prowadzi wojnę obronną i sprawiedliwą, są zgodne z prawem międzynarodowym. A krajem sponsorującym terroryzm  jest właśnie Rosja, co określono już wcześniej  ( 21.XI.2022) stosowną rezolucją ONZ-u, atoli Kreml zdaje się ją ignorować jak zresztą wszelkie prawa, orzeczenia i normy uznane przez prawo międzynarodowe. Rosja – jako moloch totalitarny – lekceważy wszystkie prawa i nieustannie je łamie,  Proces ten trwa od rewolucji bolszewików, gdy Lenin rozkazywał wieszać gospodarzy wiejskich za opór przeciwko kolektywizacji. Obecnie doszło do takiej eskalacji bezprawia w  Rosji, że zagraża to już porządkowi  i  demokracjom  świata , a zwłaszcza niemal bezbronnym sąsiadom rosyjskiej Federacji. To te państwa są bezpośrednio zagrożone i  są na celowniku reżimu z Kremla, a także na liście podbojów planowanych otwarcie w pismach Dugina. A jego „Podstawy geopolityki” ( 1997) były obowiązkowym podręcznikiem na uczelniach wojskowych i dyplomatycznych. Po  ponad dwudziestu latach prania mózgów elity rosyjskie  dysponują już  dyplomantami z niezachwianą wizją „ruskiego miru” i nowego...Rzymu(?), gdy Ameryka jest dla nich ...”geograficznym Antychrystem”. Taki podręcznik to niemal swoisty „Mein Kampf” dla post-bolszewików i zagrzewa do boju o odzyskanie imperium.  I  nawet forum ONZ wykorzystują Rosjanie dla krwawej i  bezwzględnej  rekonkwisty.

  Dlatego wystąpienie prof. Szczerskiego było przemyślaną ripostą, przez zaskoczenie odwrócił kierunek ataku, aby wykorzystać przeciw agresorowi jego własną broń. I profesor mówił o sprawach, o których Rosjanie nie chcieli słyszeć – a więc o Katyniu i o Smoleńsku. Szczerski  wypomniał  Rosji  zbrodnię katyńską, a w związku z zamachem  smoleńskim  domagał się zwrotu wraku samolotu – „ po co go trzymacie, jeśli nie macie sobie nic do zarzucenia”?    Po słowach prof. Szczerskiego zapanowała  w sali absolutna cisza.  Milczeli również inni członkowie  Rady Bezpieczeństwa.  A rosyjski ambasador ,  z nieukrywaną wściekłością ( choć nie krzyczał),  oznajmił z bardzo surową miną, że „...Rosja na to wystąpienie , jak i na całe działanie Polski, odpowie w innym czasie i  we właściwy sobie sposób”.  Ta szczególna groźba, skierowana pod adresem Polski, zawierała też pogróżkę ad personam.  Przemówienie prof. Szczerskiego  zrobiło ogromne wrażenie na uczestnikach debaty, a trzeba dodać , że profesor mówił też o motywach naszej polityki poskramiania rosyjskiego imperializmu cytując słowa prezydenta Lecha Kaczyńskiego , wypowiedziane w 2008 w Tbilisi po inwazji Putina na Gruzję. Dyskurs profesora był wielkim wydarzeniem w ONZ i wypada pogratulować  mu tak odważnej interwencji dyplomatycznej. 

  Z ogromnym smutkiem widzę jednak, że zabrakło w niej  bodaj kilku zdań  o monstrualnych rzeziach na polskich kresach  po inwazji Armii Czerwonej 17 września 1939 roku  i o deportacjach na Sybir. A były to   zbrodnie makabryczne i masowe . Skalę ich bestialstwa  przedstawia „Czerwona Apokalipsa” ( Kraków, Wyd. AA 2014) Piotra Szubarczyka,  polecam jej lekturę. Była tak  wielka okazja, by to ludobójstwo przypomnieć w ONZ, niestety bolesną zagadką pozostanie dlaczego prof. Szczerski  zapomniał o ofiarach tych rzezi ?  Niechże zatem dusze tych pomordowanych przyśnią się profesorowi i poproszą o kilka słów  może właśnie  17 września 2023 ?  I poproszą go  o  zamówienie mszy świętej  za dusze ofiar tych bestialskich  i naprawdę makabrycznych zbrodni! 

                                                                                                          Marek Baterowicz

 
Marek Baterowicz (ur. 1944) jako poeta debiutował na łamach „Tygodnika Powszechnego” i „Studenta” (1971). Debiut książkowy - „Wersety do świtu” (W-wa,1976); tytuł był aluzją do nocy PRL-u. W 1981 r. wydał poza cenzurą zbiór wierszy pt. „Łamiąc gałęzie ciszy”. Od 1985 roku na emigracji, od 1987 w Australii. Autor kilku tytulów prozy(M.in "Ziarno wschodzi w ranie"-1992 i 2017) oraz wielu zbiorów poezji, jak np. „Serce i pięść” (Sydney, 1987), „Z tamtej strony drzewa” (Melbourne, 1992 – wiersze zebrane), „Miejsce w atlasie” (Sydney, 1996), „Cierń i cień” (Sydney,2003), „Na smyczy słońca” (Sydney, 2008). W 2010 r. we Włoszech ukazał się wybór wierszy - „Canti del pianeta”, następnie "Status quo" (Toronto, 2014), zbiór opowiadań – „Jeu de masques” (Nantes,2014),"Nad wielką wodą" (Sydney,2015) oraz e-book jego powieści marynistycznej, osadzonej w XVI wieku „Aux vents conjurés”.
 
 
 





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.