Zb. Żak: Myśli - Jakie wychowanie i edukacja?
data:31 marca 2023     Redaktor: Redakcja

Myśli, 13/2023, 31 marca 2023

Ty zaś, o Panie, nie stój z daleka; pomocy moja, spiesz mi na ratunek! Ocal od miecza moje życie, z psich pazurów wyrwij moje jedyne dobro, wybaw mnie od lwiej paszczęki i od rogów bawolich - wysłuchaj mnie! (Ps 22, 20-22).

Kto wychowuje swego syna, będzie miał z niego pociechę i dumny będzie z niego między znajomymi. Kto kształci swego syna, budzi zazdrość u wroga, a wobec przyjaciół będzie nim się cieszył. (Syr 30, 2-3).

 

 


Polska i społeczeństwo doznaje zewsząd nacisków. Na jaką dziedzinę nie spojrzeć, to wszędzie zagrożenie i trzeba się mobilizować, by go uniknąć. Przede wszystkim atakuje się Polaków za wiarę w Boga i przywiązanie do Kościoła katolickiego i uznawanie za swoje zasad przekazanych przez Chrystusa, za obronę normalnej rodziny oraz za obronę życia dzieci nienarodzonych. Atakuje się Polaków za przywiązanie do Ojczyzny i dumę z jej historii.


Globalistom chodzi o to, by utworzyć człowieka bez przeszłości uzależnionego od rządu światowego, by gorliwie realizował wszystkie nakazy wymyślone dla jego zniewolenia. Tym narzędziem najczęściej wykorzystywanym jest UE i jej agendy. A ponieważ wzrasta rola nie wybieralnych organów, to poczesne miejsce zajmuje TSUE, tzw. trybunał sprawiedliwości UE. Za jego pomocą próbuje się rozszerzyć kompetencje UE i ograniczyć prowadzenie autonomicznej polityki przez Polskę w obszarach, w których traktaty europejskie pozostawiają w kompetencjach poszczególnych krajów. Ponieważ nie udało się uzyskać w referendach akceptacji dla europejskiego państwa federalnego, to Niemcy jako kierownik UE tą metodą stara się doprowadzić do federalizacji, by poszczególne państwa nie mogły blokować tego, co chcą narzucić Niemcy.


Spośród wielu obszarów walki być może najważniejsze są sądy, gdyż bez demokratycznego mandatu mogą narzucać wiele rozstrzygnięć, których społeczeństwo polskie by nie zaakceptowało. Niestety państwo polskie poprzez swój rząd uzależniło się od nacisków UE, którego kierownictwo decyduje o przyznawaniu środków finansowych.


Jednocześnie, poprzez dyrektywy UE ogranicza się konkurencyjność naszej gospodarki, uniemożliwia korzystanie z naszych bogactw naturalnych, w szczególności węgla, zmuszając do korzystania ze znacznie droższych źródeł energii.


Narzuca się na ograniczenia w zakresie produkcji rolnej, byśmy nie byli samowystarczalni żywnościowo. Nieustannie ponawiane są zakusy na nasze bogactwa naturalne, w szczególności lasy, by ograniczyć nam gospodarkę leśną oraz dostęp do korzystania z przebywania na łonie natury. Także, by ograniczyć możliwości zbierania owoców leśnych. To wszystko, by ograniczyć materialne podstawy społeczeństwa.


Ale to nie wszystko, wciska się nam obce ideologie, poprzez przekaz medialny oraz spory strumień pieniędzy zasilający różne fundacje. Uderza się w nasze wartości i autorytety, aż po największe takie jak św. Jan Paweł II. Cały czas ćwiczy się nas w pedagogice wstydu: winniśmy rzekomo wielu przestępstw. Może dlatego tak czuli jesteśmy na pochwały, szczególnie te płynące z Zachodu.


To są sprawy dobrze widoczne, ale gdzieś w tle dzieją się nie mniej ważne sprawy, które będą miały dalekosiężny wpływ na polskie społeczeństwo. Chodzi tu o kulturę i edukację. Co do kultury to jej degradacja jest bardzo widoczna; wystarczy wybrać się na przedstawienie do teatru.


Wielka bitwa toczy się o dzieci: w jaki sposób będą wychowane i czego się będą uczyły. W zakresie wychowania organizacje lewicowe usiłują wniknąć do szkół, by demoralizować dzieci; potrzeba czujności rodziców, by nie dopuścić do tego; również ze względu na to, że niektórzy rodzice są zdezorientowani (propaganda medialna) i gotowi są na zaproszenie tych organizacji.


Nie mniej ważna, wręcz strategiczna bitwa toczy się o edukację. Organizacje ONZ i UE starają się narzucić Polsce tzw. edukację włączającą (inkluzywną). Pisze o tym Jolanta Dobrzyńska w artykule „Szkoła poletkiem globalistów (Nasz Dziennik 22.03.2023) i zauważa, że: wpływ polityk globalnych na politykę polską ujawnia się ostatnio z niezwykłą mocą. Społeczeństwo odkrywa, że polityka, która miała być domeną demokratycznie wybranych władz krajowych, rozgrywana jest w obcych przestrzeniach całkiem niedemokratycznej światowej finansjery i implementowana za pośrednictwem organizacji ponadnarodowych, jakimi są ONZ i jej agendy. Za zadaniami podyktowanymi zrównoważonym rozwojem i przyjętymi przez rządy konwencjami płyną strumienie pieniędzy. Tuż za nimi wyrastają progi bezwzględnych zobowiązań realizacyjnych. Agendy Unii Europejskiej wspierają i twardo egzekwują te z nich, które osłabiają władze państwowe, sprzyjając procesowi federalizacji Europy. Polityczne wpływy zewnętrzne okraszane obficie obcymi funduszami przeobrażają nasz kraj cicho, ale planowo, już od ponad trzech dekad... Coraz częściej słychać pytania: dokąd zmierzamy?, czy raczej… dokąd jesteśmy prowadzeni? Nadeszły czasy, w których o życiu narodów decydować będą nie tyle rządy, ile raczej społeczna i polityczna świadomość obywateli oraz adekwatne reakcje społeczeństw. Do wysokiej rangi urosły zatem kultura i edukacja. O te właśnie dziedziny, niedoceniane przez rządy państw, od dziesięcioleci pieczołowicie dbają architekci globalnych przemian. Odrywając kulturę od moralności i piękna, a edukację – od rozumowego poznania, pozbawiły już wiele zachodnich społeczeństw zdolności realnej oceny rzeczywistości. Polskę przed pełnym ubezwłasnowolnieniem rozumu broni wciąż tląca się w części Narodu wiara ukierunkowująca rozum na szukanie prawdy i wolę na działanie dla dobra wspólnego. Czy zdoła jednak obronić rozum i wolę naszych dzieci?  Polska szkoła została wprzęgnięta w zaplanowany przez globalistów system przeobrażenia społeczeństw i narodów, według tzw. idei spójności społecznej. Doświadczany w różnych krajach świata program inkluzji (włączenia) służy zmianie ludzkiego myślenia w kierunku afirmowania każdej inności i różnorodności, z zaniechaniem odniesień religijnych, moralnych i kulturowych. Proces przeformatowania polskiej szkoły zgodnie z projektem edukacji włączającej ma trwać do 2030 roku. Globalna rewolucja oświatowa niszczy dotychczasowe standardy edukacji oparte na wiedzy, na obiektywnych prawdach i tradycyjnych wartościach oraz formatuje myślenie młodego człowieka w kierunku przyswajania podawanych mu ideologii i zasad życia gromadnego. Zabija w społeczeństwie tradycję, kulturę i wiarę. Przede wszystkim jednak degraduje największy dar Boga dla człowieka – ludzki rozum. Z głębokiej zapaści edukacyjnej i kulturowej nie zdołał się dotąd wydobyć żaden kraj, który wcześniej jej doznał.


Prof. M. Ryba wskazuje (https://naszdziennik.pl/mysl/273630,musimy-poslugiwac-sie-rozumem.html), że „nadszedł czas, żebyśmy zaczęli się rozumnie zachowywać i patrzeć, co się dzieje wokół nas. Musimy posługiwać się rozumem, a nie emocjami. Powinniśmy starać się zrozumieć pewne procesy, które się dokonują wokół nas... Zamach personalny na św. Jana Pawła II się dokonał, natomiast w sensie realnym zamach na nauczanie Papieża Polaka dokonuje się dzień po dniu. Proszę spojrzeć co dzieje się w sferze nauczania moralnego, w sferze ludzkiej płciowości, w sferze moralności seksualnej – jak rozmaite ideologie genderystyczne atakują nasze dzieci. Ale to też była walka z nauczaniem św. Jana Pawła II, tylko może odnosząca się nie do historii jego życia, ale nauczania, tego, co głosił. Dlatego ten cały atak na św. Jana Pawła II może być dla nas szansą przypomnienia sobie jego nauczania... Dlatego za wspomnieniem, za tymi wszystkimi marszami, upamiętnieniami powinno pójść głębokie wczytanie się w to, czego nas uczył św. Jan Paweł II i przekazywanie tego wszystkiego młodemu pokoleniu Polaków.


I nie należy się poddawać, ale zawsze choć w lokalnym zakresie można walczyć o dobro (np. w zakresie edukacji pojawił się Ruch Ochrony Szkoły https://ruchochronyszkoly.pl/), do czego bardzo zachęcam.


Zb.


Redakcja poleca:

 



 





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.