MĘDRCY ŚWIATA
data:21 grudnia 2022     Redaktor: GKut

Z daleka lepiej widać....

(fot. anakarina / cathopic.com)
 

Mędrcy świata, monarchowie, gdzie śpiesznie dążycie ? W słowach tej kolędy słychać pośpiech trzech króli jadących do Betlejem, gdyż pragną widzieć Dziecię...choć ono nie ma tronu i berła nie dzierży...Pośpiech to szczególny, bowiem narodził się Zbawiciel i to na wieki wieków, amen...

A co robią współcześni nam „mędrcy świata”? Ano, nawet się nie zebrali, by ruszyć w drogę...A każdy zajęty swymi sprawami zamiast pomyśleć o zbawieniu ludzkości, gdy antychryst wywija i się sroży na kresach...Jeden z mędrców dalej liczy głosy w kongresie, drugi pociesza piłkarzy swego kraju, bo przegrali z Argentyną, a trzeci głowi się jak tu znowu uruchomić gazrurę...Tymczasem Główny Dysponent tejże rury, przytopionej w Bałtyku, poirytowany ceną gazu i ropy, zwołuje swych generałów i śpieszy do Mińska zamiast do Betlejem, a tam chce pogwarzyć z władcą tej krainy, co niby w sojuszu z nim, ale za Chiny nie chce ruszyć na kresy! Zaś inny monarcha medytuje w Stambule jak dopilnować statków ze zbożem, bo nie wszystkie płyną pod eskortą...A wszyscy trzej władcy zgadują jak postąpią Chiny w nowym roku i po czyjej stronie staną ? Frajerzy, zamiast główkować mogliby sięgnąć do świetnej książki prof. Roszkowskiego „Historia i teraźniejszość” i tam, na str.241, znajdą zdanie: „Pekin skłonny był przyśpieszać bezpośrednią agresję, przekonany, iż Zachód się cofnie.”  Sęk jednak w tym, że owo zdanie dotyczy lat 1958-1960, kiedy to Chiny uwikłały się w ideologiczny konflikt z Sojuzem, a do tego miały wojnę z Indiami...Tak, to utrudnia analizy, atoli można snuć przypuszczenia czy i teraz Pekin nie zachowa się podobnie ? Nie wiemy, ale wiele wskazuje, że chyba tak, gdyż pokusa przejęcia Taiwanu jest przemożna, a nawet stała się obsesją. Ale i północna Korea ma swoje zamiary wobec południowej, choć pociski balistyczne wystrzeliwuje w kierunku Japonii. I tu Kim może mieć poparcie Chin, które zapewne nie zapomniały japońskiej napaści sprzed prawie stu lat...Z kolei Rosja militaryzuje wyspy Kurylskie zagarnięte prawie bezbronnej już Japonii. Powodów do wybuchu nowej wojny w regionie Azji i Pacyfiku raczej przybywa...Chiny dopominają się i o inne wyspy, zerkają też w stronę Papua New Guinea...a nawet na całe antypody...W tym rosnącym chaosie jakże aktualnie brzmią słowa z wiersza W. B. Yeats’a, irlandzkiego poety, wiersza „The Second Coming” ( w przekładzie S. Barańczaka):

                                               Wszystko w rozpadzie, w odśrodkowym wirze;

                                                Czysta anarchia szaleje nad światem,

                                                Wzdyma się fala mętna od krwi , wszędzie wokół

                                                 Zatapiając obrzędy dawnej niewinności ;

                                                 Najlepsi tracą wszelką wiarę , a w najgorszych

                                                 Kipi żarliwa i porywcza moc...

          Właśnie, najlepsi przywódcy wolnego świata – chwiejni demokraci – patrzą z lękiem jak obłąkani dyktatorzy państw totalitarnych miotają bez żadnych skrupułów rakiety i drony...Nie wróży to najlepiej.

                                                                                                                                  Marek Baterowicz

                                      

 






Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.