Laureaci Pokojowej Nagrody Nobla
data:13 grudnia 2022     Redaktor: GKut

z daleka lepiej widać....

 

W Oslo zapłonęły świece I znicze, a laureaci oliwki pokoju wystąpili w ubiegłą sobotę krytykując mocno chorą i kryminalną wojnę Putina. W tym roku przyznano tę nagrodę trzem osobom, reprezentującym trzy narody: białoruski, rosyjski i ukraiński, dotknięte represjami putinizmu. Dlatego białoruski laureat, Aleś Bialatski działacz grupy Wiosna, odsiadujący wyrok od lipca 2021 za udział w manifestacjach  w Mińsku, nie mógł odebrać osobiście nagrody. Uczyniła to jego żona Natalia Pińczuk, wyrażając pewne myśli laureata i wezwanie do walki z „międzynarodówką dyktatorów”. Przytoczyła też słowa swego męża o sytuacji na Ukrainie, gdzie – jak stwierdził Bialiatski – Rosja usiłuje ustanowić podległą im dyktaturę. Stronę rosyjską reprezentował Jan Racziński, prezes Memoriału, który powstał w Rosji w r.1989 i jego głównym celem była archiwizacja zbrodni stalinizmu, a także wszelkich innych przestępstw przeciwko ludzkości, popełnionych w Związku Sowieckim. Jak wiemy, w grudniu 2021 Memoriał został zdelegalizowany wyrokiem Sądu Najwyższego w Moskwie, a jego siedziba ( pewnie i archiwa)  przejęta 7 X br., kiedy też ogłoszono Memoriał współ-laureatem Nagrody Pokoju. Prezes Racziński wytknął Rosji imperialne ambicje, odziedziczone po Związku Sowieckim i to, że Putin wraz z ideologicznymi kompanami zawłaszczył terminologię walki z faszyzmem dla własnych interesów i że obecnie opór stawiany Rosji - określany „faszyzmem” - stał się ideologicznym usprawiedliwieniem dla chorej i kryminalnej agresji na Ukrainę. I dodał, że dziś liczba politycznych więźniów w Rosji przekracza ilość więźniów w ZSRR z początkiem pierestrojki. Wreszcie trzeci współ-laureat czyli Ukraiński Ośrodek Wolności Obywatelskich ( założony w r.2007), który dokumentuje zbrodnie wojenne na kresach, dokonane przez Rosjan, reprezentowała Oleksandra Matwijczuk. Swoje wystąpienie na ceremonię w Oslo musiała pisać przy świeczce z powodu zniszczenia elektrowni przez drony antychrysta. Oto fragment jej wypowiedzi: „Po dziewięciu miesiącach wojny odnotowano 27 tysięcy przypadków zbrodni wojennych, ale to zapewne wierzchołek góry lodowej. Wojna zamienia ludzi w numery. A my musimy ustalić  nazwiska wszystkich ofiar tych zbrodni...” – jej głos drżał z emocji – i pani Matwijczuk ponowiła apel o międzynarodowy trybunał dla osądzenia Putina, jego sojusznika Łukaszenkę i innych zbrodniarzy wojennych.

     Ratusz w Oslo przyozdobiono czerwonymi kwiatami z Syberii, taka subtelna aluzja do tej ziemi, gdzie Sowieci czy Rosjanie dręczyli różne narody.

                                                                                                Marek Baterowicz

    ( na podstawie relacji TV i „The Australian” – Peace prize trio slam Putin’s insane and criminal war, 12 grudnia 2022 )

 






Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.