Marcin Bogdan: Donald Tusk poparł reparacje wojenne od Niemiec!
data:08 września 2022     Redaktor: Redakcja

Donald Tusk w swoim wystąpieniu w Sejmie stwierdził: „Dzisiaj trzeba bardzo głośno i
solidarnie powiedzieć, niezależnie od tego, jaką partię reprezentuje się, że Polacy są zaniepokojeni
przede wszystkim tym, co obserwujemy w Niemczech. (…) ..."

 

Donald Tusk w swoim wystąpieniu w Sejmie stwierdził: „Dzisiaj trzeba bardzo głośno i
solidarnie powiedzieć, niezależnie od tego, jaką partię reprezentuje się, że Polacy są zaniepokojeni
przede wszystkim tym, co obserwujemy w Niemczech. (…)  Niemcy chcą wyzbyć się historii, dzisiaj
Niemcy niezależnie od tego, jaką partię polityczną tam reprezentują, chcieliby w dużej mierze napisać
jednak tę historię na nowo, a najlepiej o niej zapomnieć. (…) Kiedy rozmawiamy o skutkach II wojny
światowej, to musimy z całą stanowczością, z całą mocą, zawsze wtedy, kiedy będzie to potrzebne -
dziś, a być może za 10, za 50 lat - powtarzać: Niemcy są odpowiedzialne za wszystkie skutki II wojny
światowej. (…) Jestem przekonany o tym, że polska polityka trochę inaczej niż do tej pory, szczególnie
w relacjach polsko-niemieckich, wymaga wyjątkowych kompetencji, wyjątkowej solidarności
politycznej Polaków i osadzenia w historii inaczej, niż chcieli tego trochę naiwni politycy polscy i
niemieccy wówczas, kiedy mówili, że historię można odłożyć ad acta. Otóż dzisiaj, puentując swoją
wypowiedź, chciałbym podkreślić z całą mocą, że we wszystkich relacjach polsko-niemieckich
obowiązkiem Polski, ale także tej nowej Europy, której staliśmy się członkiem, nie jest zapominanie,
ale przypominanie historii. Jeśli w rozmowach z politykami niemieckimi coraz częściej słyszę - i
państwo też pewnie to słyszeli - że czas na nowe Niemcy, że czas pokuty niemieckiej się skończył, to
chciałbym także, aby przy okazji tej uchwały Polacy głośno powiedzieli, że czas pokuty za takie winy,
jakie były udziałem Niemiec w czasie II wojny światowej, że czas pokuty w takiej sprawie nigdy się
nie kończy. (…) Niemcy muszą wziąć na siebie sto procent odpowiedzialności finansowej za
ewentualne skutki roszczeń.”
Powyższe słowa Donald Tusk wypowiedział podczas debaty sejmowej 25 sierpnia 2004 roku.
Kilkanaście dni później 10 września 2004 roku poparł - tak jak wszyscy obecni podczas głosowania na
sali sejmowej posłowie (przy jednym głosie wstrzymującym) - uchwałę „w sprawie praw Polski
do niemieckich reparacji wojennych oraz w sprawie bezprawnych roszczeń wobec Polski i obywateli
polskich wysuwanych w Niemczech”.
Co takiego wydarzyło się między rokiem 2004 a rokiem 2022, co takiego się wydarzyło, że
Donald Tusk zmienił całkowicie zdanie i jest przeciw podnoszeniu kwestii reparacji? Dlaczego uznał,
że czas pokuty Niemiec w tej sprawie się zakończył? Czy może podpisano w między czasie traktat
pokojowy, który zakończył formalnie II wojnę światową i uregulował wszystkie tego typu kwestie? A
może to piastowanie funkcji Przewodniczącego Rady Europejskiej i osobiste apanaże wpłynęły na
zmianę poglądów w sprawie reparacji? A może jest tak jak w przypadku środków z Krajowego Planu
Odbudowy – co swego czasu ujawnił Trzaskowski – że pieniądze z reparacji wojennych też są
mrożone i będą przez Niemcy wypłacone, gdy Tusk przejmie władzę w Polsce? Gdy przejmie władzę i
ogłosi językiem urzędowym język niemiecki, którym posługiwano się w jego rodzinnym domu? Może
wtedy Niemcy potraktują Polskę jak NRD i skierują tu strumień pieniędzy, jak po zjednoczeniu?
Wysoka cena. O takich pieniądzach protoplaści z Targowicy mogli jedynie marzyć.
Podwładny Tuska Robert Kropiwnicki określił wyliczenie reparacji dotyczące osobowych ofiar
wojny, oparte na utraconym PKB, próbą zagrabienia przez Polskę niemieckich pieniędzy. Mój rodzony
wujek, brat mojej mamy, nie zginął w walce, nie poległ na froncie, został przez Niemców bestialsko
zamordowany w zbiorowej egzekucji, w lesie, w środku nocy. Miał 19 lat, skończył renomowane
warszawskie liceum im. Tadeusza Reytana, należał do 1 Warszawskiej Drużyny Harcerskiej im.
Romualda Traugutta, która nosiła nazwę „Czarnej Jedynki”. Podobnie jak wielu jego rówieśników był
także członkiem Y.M.C.A. (Związek Męskiej Młodzieży Chrześcijańskiej, którego przewodnim hasłem
było „Przez charakter, wiedzę, zdrowie – służba dla Polski”). Zdobył Odznakę Pływacką, Państwową
Odznakę Sportową, odznakę ukończenia II stopnia Przysposobienia Wojskowego Ogólnego. Uzyskał
też samochodowe prawo jazdy. Szczególnie interesował się lotnictwem, uzyskując kategorię A pilota
szybowcowego. W lipcu 1938 roku harcerze „Czarnej Jedynki” wzięli udział w Międzynarodowym

Zlocie Harcerskim w Mamai w Rumunii gdzie mając stopień Harcerza Rzeczypospolitej, pełnił funkcję
zastępcy komendanta polskiego obozu – reprezentacyjnej drużyny harcerskiej, której wyjazd odbył
się pod auspicjami Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Należał do elity polskiej młodzieży, która w
dorosłym życiu, gdyby nie została wymordowana, wniosłaby na pewno wkład do PKB naszego
państwa. Na pewno też, gdyby elita polskiego Narodu nie zastała wymordowana, to obecnie takie
szumowiny jak Kropiwnicki nie miałyby szans piastować godności Posła na Sejm Rzeczpospolitej.
Państwo Polskie podczas okupacji, w podziemiu, potrafiło wydawać i egzekwować wyroki na
volksdeutsch-ów, którzy działali przeciw Polsce na rzecz Niemiec. Czy wolna Polska w XXI wieku
potrafi się oczyścić ze współczesnych volksdeutsch-ów, którzy upominanie się o 6 bilionów 220 mld
609 mln złotych utraconych przez Polskę w wyniku barbarzyńskiej napaści Niemiec, mordowania,
rujnowania, okradania i dewastowania Polski i Polaków nazywają teraz próbą grabieży niemieckich
pieniędzy?
Pod adresem:
https://straty-wojenne.pl/#sec-5166

można pobrać Raport o stratach wojennych w języku polskim i angielskim oraz skrótową prezentację.
Trzeba pobrać i przeczytać Raport, by ogarnąć bezmiar barbarzyństwa, nierozliczonego
barbarzyństwa.
Święty Jan Paweł II mówił: „Przebaczenie nie sprzeciwia się bynajmniej poszukiwaniu prawdy, ale
wręcz domaga się prawdy. Dokonane zło musi zostać rozpoznane i w miarę możliwości naprawione”.

Poszukujmy więc prawdy i dajmy Niemcom szansę na naprawienie choćby części wyrządzonych nam
krzywd.


Marcin Bogdan






Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.