Szczyt w Teheranie
data:23 lipca 2022     Redaktor: GKut

z daleka lepiej widać...

 

 

Spotkanie trzech dyktatorów  Putina, Erdogana i prezydenta Iranu Raisiego w Teheranie, poświęcone sytuacji w Syrii i na Ukrainie – zwłaszcza sprawie eksportu zboża – siłą rzeczy przypomina nam konferencję teherańską z 1943 roku, kiedy to poczęto embrion przyszłego imperium Sowietów. Nie udzielono nam wtedy też żadnych gwarancji, choć Wielka Trójka przyznała je Chinom i Persji. Z ustnej relacji Edena premier Mikołajczyk mógł wywnioskować, że dzieje się coś niedobrego. Potwierdziło to potem spotkanie z Mołotowem w Moskwie, a także Jałta i wreszcie Poczdam. Tym razem w Teheranie spotkała się jednak Mniejsza Trójka, ale z wielkimi planami wobec różnych regionów planety. Putin ma takowe wobec Ukrainy, Erdogan wobec części terenów Syrii, gdzie żyją Kurdowie, a Raisi także wobec Syrii, jeśli nie cokolwiek dalej. Szczyt trzech dyktatorów wprawdzie dotyczył też spraw energii i blokady eksportu z Ukrainy, narzuconej przez Rosjan, ale wiemy, że chodzi o rzeczy dalekosiężne jak drony, pociski balistyczne i inne technologie. Świat jest przecież w wojennym chaosie, a Rosja i Iran – dotknięte sankcjami - zacieśniają więzy ekonomiczne i może militarne, przynajmniej tak sądzi włoska gazeta „La Fiamma” ( z 21 lipca br.) w artykule „Putin alla ricerca di alleati” ( Putin w poszukiwaniu sojuszników), oczywiście przeciwko NATO, uznanej przez irańskiego ajatollaha Ali Khamenei za „organizację niebezpieczną”. Podobnie jak i dolar, który jego zdaniem powinien być wycofany stopniowo z globalnego rynku. Zapewne Iran ma jeszcze inne ambitne plany, także i prezydent Turcji. Sęk w tym, że oficjalnie kraj ten jest członkiem NATO i nie powinien podzielać irańskich fobii wobec „zachodniego oszustwa”. Zamiary Erdogana w północnej Syrii, rzekomo zainfekowanej terrorystami kurdyjskimi, powstrzymuje jednak negatywna postawa Iranu, który nie zgadza się na militarne operacje Turków w Syrii. Zależą one też od stanowiska Rosji, a zatem od jej zgody na takie operacje jak uważa artykuł z „The World Street Journal” przedrukowany w piśmie „The Australian” ( 21 lipca br.) pod znaczącym tytułem „Putin visits his brothers in arms”(!). Trzej dyktatorzy trzymają się za rączki na zdjęciu, które z pewnością obiegło i Polskę. Na razie cieszymy się ze zniesienia rosyjskiej blokady na wywóz zboża okrętami z ukraińskich portów, czy jednak Moskwa dotrzyma porozumienia ? I właśnie w niecałe 24 godziny po podpisaniu porozumienia o odblokowaniu zboża rakiety spadły na port Odessy, kluczowy dla eksportu! I tak Moskwa złamała cynicznie zobowiązanie zaniechania ataków...Kiedy ustanie ofensywa Putina na suwerenną Ukrainę ? Wczoraj kanał TV Deustche Welle oznajmił, że codziennie na Ukrainie giną setki rosyjskich żołnierzy...Jeśli to prawda, w takim razie niebawem nie będzie miał kto strzelać do Ukraińców. Ale tymczasem – jak komentuje Centre for Strategic Studies - Putin jest sępem i jest w stanie wywierać nadmierny wpływ  w porównaniu do rozmiarów rosyjskiej gospodarki i jego aktualna siła to wzbudzanie niepokoju wśród narodów. Szczyt w Teheranie może doprowadzić do przyśpieszenia i rozszerzenia wojny na Ukrainie i sierpień pod tym względem będzie chyba przełomowy. Z drugiej strony nie wiadomo czy – poza  zbrodniczym odpalaniem rakiet na miasta – Rosjan stać na poważną ofensywę. Ich żołnierzom brakuje motywacji, natomiast Ukraińcy wiedzą, że bronią ojczyzny.

                                                                      Marek Baterowicz, korespondencja z Sydney, 23 lipca 2022

 

Od redakcji:

Zachęcamy do nabycia wydanej przez nasze stowarzyszenie książki Marka Baterowicza - opowieści o"wojnie jaruzelskiej"- ZIARNO WSCHODZI W RANIE






Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.