Fanfaron Macron
data:14 lipca 2022     Redaktor: GKut

z daleka lepiej widać....

Kolejny wywiad z prof. Andrzejem Nowakiem z początkiem lipca w „Gościu Niedzielnym” (www.gosc.pl/doc_pr/7592153.) przedstawia prezydenta Francji jako „najlepszego sojusznika Putina”, a więc w niezbyt korzystnym świetle...Istotnie, być po stronie rzeźnika to duży obciach! Okazuje się, że po zajęciu Krymu Francja nie przestała dostarczać armii rosyjskiej bezcennych technologii wojskowych. Ale kiedy Francja nie szła na rękę Rosji ? Może za Napoleona, a i tu były okresy wielkiego afektu obu cesarzy... A podczas wojny domowej w Hiszpanii różowy rząd francuski z premierem Leonem Blumem ( mimo oficjalnego embarga na dostawy broni) przemycał przez Pireneje i morzem broń republikanom, a nie wojsku generała Franco, które walczyło o to, by Hiszpania nie stała się satelitą Stalina! Z dużą szczerością mówił o tym sam premier Blum: „...zamykaliśmy oczy na szmugiel broni, a nawet sami go organizowaliśmy” ( za Hugh Thomas, „Spanish Civil War”, str.502). I tak, na przykład w maju 1938 rząd francuski przetransportował do Hiszpanii 300 sowieckich samolotów, które opóźniały zwycięstwo demokracji nad totalitaryzmem!  I teraz na kresach mamy podobny konflikt...Totalitaryzm napadł na demokrację!  Ale demokracja się broni z pomocą innych demokracji planety...

To nie wszystko, oto przed szturmem Rosji na Kijów Macron stwierdził publicznie, że NATO wchodzi w fazę...”śmierci mózgowej”(!?), co – zdaniem profesora – było jasną sugestią, że ta strupieszała organizacja powinna ustąpić miejsca dowodzonej przez Paryż obronie Europy...Faktycznie, żadne stwierdzenie europejskiego przywódcy nie mogło bardziej ucieszyć Moskwy! I być może zachęciło Putina do inwazji ?? Skandalem natomiast jest to, że powiedział to prezydent kraju, który jest jednak członkiem NATO...Ale prezydent Macron – jak pamiętamy – słynie z kontrowersyjnych wypowiedzi. Nawoływał też nie tak dawno, aby przypadkiem nie „upokorzyć” Putina...Co to w ogóle znaczy ? Rosjanie mogą masakrować najechany naród, gwałcić, torturować, burzyć miasta, rabować zboże, deportować masy Ukraińców w głąb Rosji, nadawać im przemocą obywatelstwo Rosyjskiej Federacji a Macron wyraża głęboką troskę co do reputacji najeźdców !?  A może Macron chciał też wpłynąć na trybunał w Hadze, aby przypadkiem nie skazał Putina za zbrodnie o charakterze ludobójstwa ? A fe, ingerować w wymiar sprawiedliwości ?  Nieładnie, jaka to kompromitacja...

Fanfaron Macron...Byłoby lepiej, gdyby pamiętał, że w dziejach Francji był w XI-tym wieku okres serdecznej więzi z Kijowem, kiedy w r.1051 król Francji Henryk I poślubił córkę Jarosława Mądrego, wielkiego księcia Kijowa, tego samego władcy, który umocnił przymierze z Polską za Kazimierza Odnowiciela...Anna z Kijowa dała Henrykowi trzech synów, a z nich pierwszy Filip - imię z tradycji bizantyjskiej - ale i na dworze kijowskim panował kult św.Filipa z Gortyny, biskupa Krety. By nie wspomnieć św.Filipa-Apostoła niosącego Ewangelię Słowianom... Ostatecznie Filip panował aż lat 48, to niemal półwiecze, co chyba nie grozi Macronowi, gdyż słupki poparcia spadają mu z dużą szybkością...

Wywiad z prof. Andrzejem Nowakiem polecam serdecznie, są tam refleksje godne najwyższej uwagi jak np. wzmianka o programie historii w liceach francuskich, który epatuje maturzystów takim tematem jak ...sztuczność granicy polsko-niemieckiej na Odrze i Nysie!  W takim razie musimy wrócić do epoki Chrobrego i przybliżyć Francuzom pokój w Budziszynie...

                                                                                                        Marek Baterowicz

 

 
Marek Baterowicz (ur. 1944) jako poeta debiutował na łamach „Tygodnika Powszechnego” i „Studenta” (1971). Debiut książkowy - „Wersety do świtu” (W-wa,1976); tytuł był aluzją do nocy PRL-u. W 1981 r. wydał poza cenzurą zbiór wierszy pt. „Łamiąc gałęzie ciszy”. Od 1985 roku na emigracji, od 1987 w Australii. Autor kilku tytulów prozy(M.in "Ziarno wschodzi w ranie"-1992 i 2017) oraz wielu zbiorów poezji, jak np. „Serce i pięść” (Sydney, 1987), „Z tamtej strony drzewa” (Melbourne, 1992 – wiersze zebrane), „Miejsce w atlasie” (Sydney, 1996), „Cierń i cień” (Sydney,2003), „Na smyczy słońca” (Sydney, 2008). W 2010 r. we Włoszech ukazał się wybór wierszy - „Canti del pianeta”, następnie "Status quo" (Toronto, 2014), zbiór opowiadań – „Jeu de masques” (Nantes,2014),"Nad wielką wodą" (Sydney,2015) oraz e-book jego powieści marynistycznej, osadzonej w XVI wieku „Aux vents conjurés”.
 





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.