Marcin Bogdan: Totalna opozycja przyznaje: Polska jest krajem praworządnym
data:05 czerwca 2022     Redaktor: Redakcja

Od miesięcy trwa spór z Unią Europejską dotyczący wypłaty dla Polski pieniędzy z tzw. Krajowego Planu Odbudowy. Przeszkodą jest rzekomy brak praworządności w Polsce, a w szczególności brak niezawisłości sądów czy też brak wolności słowa w mediach. I o to w kulminacyjnym momencie tego sporu, 30 maja 2022 roku, prominentna przedstawicielka totalnej opozycji Izabela Leszczyna oznajmiła: „Trzeba odsunąć od władzy obecnie rządzących, w takim momencie NATYCHMIAST mamy pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy”.

 

                Wydawać by się mogło, że Izabela Leszczyna zapowie, że opozycja po przejęciu władzy przeprowadzi określone reformy, uchwali stosowne ustawy, które przywrócą w Polsce praworządność. I dopiero wtedy Unia Europejska oceniwszy charakter i skuteczność tych zmian zadecyduje o wypłacie pieniędzy. Ale wiceprzewodnicząca PO przyznała publicznie, że żadne zmiany, żadne reformy, żadne ustawy nie są potrzebne. Polska jest krajem praworządnym i demokratycznym. Jedynym warunkiem NATYCHMIASTOWEJ wypłaty pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy jest – jak przyznała Leszczyna – odsunięcie od władzy legalnie wybranego polskiego rządu. Przyznała więc, że pieniądze z KPO mają być zapłatą za przeprowadzenie w Polsce zamachu stanu, zgonie z hasłem ulica i zagranica.

                Widać więc jasno, że skoro Polska jest praworządna, sądy są niezawisłe, w mediach jest wolność  słowa, to nie ma żadnej potrzeby zmieniania władzy. A pieniądze przekazane przez Unię Europejską po ewentualnym przejęciu władzy przez opozycję i tak nie trafią do Polaków. Nie będą przeznaczone na rozbudowę kraju, na rekompensatę strat wynikłych z wyhamowania gospodarki w okresie pandemii, wszak będzie to zapłata dla tych, którzy dokonają w Polsce zamachu stanu.

                Unii Europejskiej nie zależy na żadnych reformach w Polsce. Unii Europejskiej zależy, by totalna opozycja przejęła władzę i wstrzymała budowę Centralnego Portu Komunikacyjnego. Bo jak mówił Trzaskowski - mamy lotnisko w Berlinie i wszelkie podatki i opłaty celne za przeładunki w tym porcie trafiają do Niemiec, a nie do Polski. UE zależy, by opozycja po przejęciu władzy wstrzymała rozbudowę portów w Gdańsku, Gdyni i Szczecinie, by opłaty z przeładunku towarów w portach bałtyckich zasilały budżet niemiecki, a nie polski. UE zależy, by totalna opozycja zablokowała otwarcie kanału przez Mierzeję Wiślaną tak, by w ramach walki o zachowanie przez Putina twarzy, przekazać Rosji prawo do decydowania, kiedy i jakie statki będą mogły wpływać do polskiego portu w Elblągu.

Unii Europejskiej na tym zależy, a na czym zależy tym, którzy wspierają totalną opozycję?

 

Marcin Bogdan

 

foto: https://www.gov.pl/web/planodbudowy/o-kpo






Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.