Redakcja najserdeczniej dziękuje siostrze Justynie za przejmujący wspomnieniowy wiersz nadesłany w dzień Święta Miłosierdzia Bożego. Zapewniamy o naszej pamięci i modlitwie...
Piękny czas, lat małego dziecka.
Jakoby pamiętam od kołyski.
Jednak najbardziej przeżycia z czasu wojny
Był już 1944 – 1945 r.
Nasza posiadłość znalazła się w środku frontu
Na posesji budowa dużego domu
W jego wnętrzu Tatuś wykopał schron
Nasi „wybawiciele” – Sowieci
Wypędzili nas z tej kryjówki
Cała rodzina - osiem osób znalazła się na polu
w środku frontu
Była noc – na niebie widać było tylko ogień
Padał deszcz
Mama z dziesiątków przygotowała schronienie
Dla siebie i dwu maleńkich córek Zosi i Reginki
Tatuś ze starszymi był po drugiej stronie drogi
Licząc na to że może ktoś się uratuje.
naszym schronem - dojrzewające zboże
a Maryja Pani Hodyszewska kierowała kulami
które padały w ślad za nami.
Wszyscy wrócili do domu cali i zdrowi
Sowieci, na szczęście, zostawili krowy i konie
Wszystkie inne zapasy odnaleźli i zabrali.
Wraz z dobytkiem - skryliśmy się w lasach
Tu było już bezpieczniej
Dobrzy ludzie - przez których miejscowości
Nie przechodził front - nas przygarnęli.
Teraz tak bardzo przypomina mi się Ukraina
Święty Boże Święty Mocny Święty Nieśmiertelny
Zmiłuj się nad nami. Zmiłuj się nad nami
Uwielbiam Cię Panie za wiele jeszcze piękna
Jak oddanie się Niepokalanemu Sercu Maryi
Przez Ojca św. Franciszka całego świata
Rosji i Ukrainy
Ja poświęciłam Tobie Maryjo Polskę Rodzinę
Siebie samą
Wszystko co było jest teraz i to co jeszcze będzie
To tyle – Kocham Cię Maryjo
Trzymam Twą rękę i tak pragnę wejść do mieszkania
Jakie przygotował mi Najlepszy Ojciec
24. 04. 2022 r.
Siostra Justyna
zdjęcia otrzymane od siostry Justyny:



