- okazuje się, że i Olaf Scholz – wzorem Macrona – unika nazwania tej barbarzyńskiej wojny ludobójstwem! Hordy Belzebuba spadły na spokojny naród ( rzekomo „bratni” wg. propagandy Kremla) i rozpętały piekło na ziemi, ale zdaniem obu szefów Unii Europejskiej to ...normalka?! Nie ludobójstwo? Ano, może normalka podług rosyjskich standardów, a te nie zmieniają się od stuleci. Kiedy siły Iwana Groźnego najechały Królestwo Polski, to w paru grodach wybierano śmierć, a nie poddanie się...I to kobiety podpalały lonty z prochem, bo wtedy umiera się szybciej niż w długiej agonii po gwałtach! Teraz na Ukrainie gwałcenie kobiet, nawet dzieci to sadystyczna „normalka” bojców Putina. Współczesna „normalka” w wydaniu Rosjan ma odległy i mało chwalebny precedens...Dostrzegli to reporterzy i na antypodach, mówią więc, że nie było w dziejach jeszcze wojny tak niszczycielskiej i okrutnej dla cywili czy dzieci jak krwawa inwazja Ukrainy...A toczy się na oczach wszystkich - a nawet ONZ-u – co oglądamy na ekranach TV od rana do wieczora, a tak naprawdę to widzimy już tylko ślady tych zbrodni, bo i tak umyka nam krwawy żywioł tej wojny...a raczej rzezi! Bezkarni agresorzy kpią sobie z ONZ-u i z wszelkich norm moralnych, brygada odpowiedzialna za masakrę w Bucza, dostała właśnie specjalne wyróżnienie od Putina! ONZ nie zrobił zaś nic, by zatrzymać wojnę, poza apelem Guterresa o wycofanie wojsk z niepodległej Ukrainy, lecz apel pozostał bez echa. I Rosjanie mordują cywili, kobiety i dzieci ignorując międzynarodowe prawa, a kanclerz Scholz nie widzi w tym ludobójstwa? Czy jest ślepy ? Nie, ale kupuje gaz u rzeźnika, więc nie wypada mu...zatem ucieka w poprawność polityczną! I pewnie z tego samego powodu wstrzymał przed tygodniem transport 58 czołgów na Ukrainę, już zapłaconych przez Kijów. Dlatego prezydent Żeleński nie chciał przyjąć prezydenta Niemiec Steimeiera. UE bezradna, ma związane ręce kontraktami z Rosją. A jeśli Niemcy boją się odcięcia gazu, to Ukraińcy muszą się bronić cocktailami Mołotowa i dronami! Czy to wystarczy ? Lęk przed dozbrojeniem Ukrainy jest jednak bez sensu, bo prędzej czy później rosyjski agresor zmusi Zachód do wojny. I być może w momencie nieodpowiednim dla Zachodu... Słowo „ludobójstwo” tymczasem dzieli polityków UE i decydentów z NATO. Odrzucanie tego słowa to daremna kurtuazja, Kreml i tak wie, do czego dąży...
Pociechą jest to, że dogadano się w innych kwestiach jak wydalenie trzystu dyplomatów rosyjskich z krajów Zachodu - zresztą jacy to „dyplomaci” ? Rosji nigdy nie zależało na dialogu, a wyłącznie na pozorach dialogu. Ogłoszono też bojkot rosyjskich statków, które nie mogą odtąd być przyjmowane w portach Zachodu, nawet w liberalnej zwykle Italii. To są riposty bardziej adekwatne wobec inwazji, łamiącej międzynarodowe konwencje. Trwa kampania w celu zawieszenie czy nawet usunięcia Rosji z G20, a szczyt tych państw ma się odbyć w listopadzie na Bali. A w każdym razie Putin nie jest „welcomed” na tym szczycie, lecz waha się Indonezja, która ma stare koneksje z Rosją. Prezydent Biden proponuje więc, aby przynajmniej w tej sytuacji zaprosić Ukrainę! Byłoby o czym porozmawiać wtedy, np. o reparacjach wojennych, które powinien pokryć agresor...Putin ma coraz mniej czasu, w r.2014 za aneksję Krymu zawieszono Rosję w grupie G8, stąd dziś funkcjonuje jako G7.
Ku rozpaczy Putina broni się jeszcze Mariupol, wysyła więc rakiety aż na polskie miasto Lwów...Straszy, a w repertuarze pogróżek ma zapewne użycie broni nuklearnej. Ale czy to realna groźba? Zdaniem prezydenta Żeleńskiego nie, bo na Kremlu bardzo kochają władzę i wolą nie ryzykować jej utraty tak krańcowym sposobem wojowania. Ponadto dostęp do atomowego guzika ma kilka szczebli, a wydaje się, że Putin nie ma kontroli nad wszystkimi. I wreszcie - czy Rosjanie byliby skłonni skazić ziemie Ukrainy, ziemie których tak bardzo pożądają ??? Tymczasem mija 55 dni tej haniebnej wojny, rozpoczętej przez Rosję ze złamaniem wszelkich praw międzynarodowych i moralnych.
Marek Baterowicz
Od redakcji:
Zachęcamy do nabycia wydanej przez nasze stowarzyszenie książki Marka Baterowicza - opowieści o"wojnie jaruzelskiej"- ZIARNO WSCHODZI W RANIE