ANIHILACJA (3)
data:26 marca 2022     Redaktor: GKut

z daleka lepiej widać...

 

24 marca minął miesiąc od agresji Putina na Ukrainę i okazuje się, że rosyjska ofensywa  utknęła w miejscu. Nie zdobyto Kijowa, ani Odessy, Charków przechodził z rąk do rąk, podobnie Cherson i kilka innych miast. Najgorzej jest z Mariupolem, ale i tam walczono o każdy dom, tam też Rosjanie zbombardowali szpital i  teatr, w którym chroniły się matki z dziećmi. Zginęło wtedy 300 osób. Te zbrodnie przeciwko ludzkości obciążają armię Putina. Musimy odnotować za to spore sukcesy sił ukraińskich, bo zestrzeliły one ponad 40 samolotów, zniszczyły ponad 350 czołgów i wiele pojazdów wojskowych, a wczoraj zatopiono okręt rosyjski. Wojska ukraińskie odepchnęły Rosjan na 35 km od Kijowa, straty rosyjskie szacuje się na 10-15 tysięcy zabitych. A zdarza się, że Rosjanie...sprzedają czołg i idą do niewoli. Brakuje im motywacji, natomiast Ukraińcy bronią swojej ojczyzny i gotowi są na wiele poświęceń. Ale coraz bardziej brakuje pożywienia i wody, zwłaszcza w Mariupolu. Ukrywa się tam około sto tysięcy cywili, bo Rosjanie deportują Ukraińców na teren Rosji. Okrucieństwa agresora przekraczają wszelkie normy, Rosjanie używają nawet bomb fosforowych szczególnie niebezpiecznych dla ludności. Wojna rzuciła na tułaczkę już ponad 1o milionów Ukraińców, zwłaszcza kobiety, w tym 4,3 miliona dzieci. Polacy wiedzą o tym dobrze, pomagają jak mogą.

   Trwa eskalacja sankcji, choć całkowitego wstrzymania dostaw gazu z Rosji nie dało się przeprowadzić. Są jednak plany, by dążyć do energetycznego uniezależnienia się od Rosji. O szczycie NATO w Brukseli i o wizycie prezydenta Bidena w Polsce nie muszę wspominać, jest o tym w polskich mediach. Natomiast trzeba powiedzieć o rosnącym napięciu w naszym regionie, gdzie Północna Korea nie ustaje w testowaniu swych pocisków balistycznych i zamierza w przyszłości zjednoczyć półwysep koreański pod dyktaturą komunistów. Byłaby to ekspansja totalitaryzmu, nędzy i głodu do Południowej Korei.  Zagrożona jest też Japonia i oczywiście Taiwan, gdyby kraje totalitarne opanowały te oazy wolności i demokracji, następnym celem stanie się Australia. Okrążanie nas widać też w próbie przejęcia przez Pekin Solomon Islands na Pacyfiku, gdzie ma powstać chińska baza wojskowa. To zagrożenie dla pokoju. Zachód trochę przespał tę sprawę, a komuniści od lat, bardzo systematycznie, pracują nad powiększaniem obszaru swoich wpływów. W r.2013 w Panamie przechwycono statek północnokoreański, wiozący broń i rakiety z Kuby. Komuniści stosowali metodę naczyń połączonych, a USA i Australia w euforii demokracji nieco lekceważyły pewne posunięcia reżimów totalitarnych. Bardziej niepokoiła ich sytuacja w Iranie, dalekim jeszcze od uzyskania broni atomowej, aniżeli bardzo bliska nuklearna militaryzacja Korei Północnej, zagrażającej bezpośrednio Południowej części półwyspu. Ten stracony czas Zachód musi teraz szybko nadrobić, aby uratować demokrację w strefie Pacyfiku. Tymczasem haniebna wojna Putina na Ukrainie demoluje obraz Rosji już wszędzie, nawet Indie i Indonezja anulowały kontrakty na kupno myśliwców Sukhoi i wolą teraz kupić francuskie samoloty. Trwa także wycofywanie się zachodnich firm z terenów Rosji, bojkot oraz izolacja reżimu Putina doszła do zenitu, a on sam utracił resztki wiarygodności. Tylko rosyjskie dzieci ufają mu i śpiewają, że powinien odbić...Alaskę! Do czego jeszcze posunie się dyktator ? Lepiej nie bawić się w prognozy, by nie wywołać wilka z lasu. Kreml zresztą sam oświadczył, że teraz skoncentruje się na spacyfikowaniu sytuacji w Donbasie – widocznie Rosjanie pojęli, że nie są w stanie podbić całej Ukrainy i chcą przynajmniej oderwać na zawsze dwie samozwańcze republiki.

    Nie trzeba chyba nikomu przypominać, że  na Ukrainie toczy się wielka Bitwa o Wolność i Demokrację, a jej wynik zaważy na dziejach świata, nie tylko Europy. NATO, sparaliżowane atomowym straszakiem, woli uniknąć otwartej wojny z Rosją, aby nie narażać wielu krajów na nuklearne spustoszenia. Ale być może i to jest daremną kalkulacją, bo prędzej czy później Rosja zmusi NATO do wojny. A jeśli nie, to jej przegrana z samą tylko Ukrainą ( choć uzbrojoną przez Zachód) byłaby karą za agresję, a w dodatku upokorzeniem na oczach całego świata.

                                                                                                                    Marek Baterowicz

 

 

Od redakcji:

Zachęcamy do nabycia wydanej przez nasze stowarzyszenie książki Marka Baterowicza - opowieści o"wojnie jaruzelskiej"- ZIARNO WSCHODZI W RANIE

Zobacz równiez:





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.