ARS LONGA VITA BREVIS
ależ pociski już dawno zabijały sumienia
gdy aktorzy łamiący tabu strzelali bluźnierstwem
słowa w teatrze zyskały w końcu pole rażenia
i przekleństw litanie z głębi piekieł zwołały plemię
ostrzał grzechu i bluźnierstw oraz zwyczajnej pogardy
skrywana hipokryzja żądło pod maską świętości
tak zboczeń śpiew z prawdy ewangelii został odarty
rekwizyt krzyża aplauz wzbudza z powodu nagości
każdy pisarz lub reżyser temat wojny udźwignie
prawo buntu siłą napędową jest pokolenia
któż jednak skutki klątwy nad światem odda prawdziwie
bowiem śmierć nie zakończy dramatu z kart przedstawienia
Wojciech Miotke