Myśli, 06/2022, 7 luty 2022 Sami bowiem dokładnie wiecie, że dzień Pański przyjdzie tak, jak złodziej w nocy. Kiedy bowiem będą mówić: «Pokój i bezpieczeństwo» - tak niespodzianie przyjdzie na nich zagłada, jak bóle na brzemienną, i nie ujdą. (1 Tes 5, 2-3).
Odstąp od złego, czyń dobro; szukaj pokoju, idź za nim! Zło sprowadza śmierć na przewrotnego, wrogów sprawiedliwego spotka kara. Pan uwalnia dusze sług swoich, nie dozna kary, kto się do Niego ucieka (Ps 34 15, 22-23).
Dowiedzieliśmy się o montowanym sojuszu Wielkiej Brytani, Polski i Ukrainy. Wygląda to bardzo tajemniczo i od razu budzi skojarzenia z rokiem 1939, kiedy to zawarliśmy sojusz z Wielką Brytanią, a ta popchnęła nas do wojny, nie ostrzegając nawet o tajnym porozumieniu do paktu Ribbentrop – Mołotow.
Nie znana jest treść tego współczesnego sojuszu, a sam sojusz wygląda nieco egzotycznie. Czy te trzy kraje są w stanie przeciwstawić się sojuszowi Rosja – Niemcy? Czy jesteśmy w stanie oprzeć się tym potęgom, jeśli w dodatku Wielka Brytania nie włączy się militarnie? Zresztą nie trzeba działać militarnie, wystarczy pozbawić nas gazu czy energii, by sprowadzić na nas klęskę. Czy taki sojusz bez USA jest w ogóle możliwy?
Czy tak szybko zapomnieliśmy o nieroztropnym zaangażowaniu się po stronie opozycji na Białorusi i na jakie potężne kłopoty to nas naraziło? A w wyniku tego wsparcia mamy w pobliżu naszej granicy z Białorusią wojska rosyjskie. Czy to nie powinno nas otrzeźwić? Rosja posiada dużo potężniejsze możliwości oddziaływania niż Białoruś. Czy polskie władze przemyślały możliwe ataki na Polskę i czy mają wystarczające środki do przeciwstawienia się tym atakom? Można przecież spodziewać się potężnych ataków w cyberprzestrzeni, które mogą paraliżować funkcjonowanie naszego państwa. A w przypadku podzielonego społeczeństwa możemy spodziewać się włączenia się V kolumny przeciw Polsce.
Ale najważniejsze pytanie to - jakimi zasadami kieruje się ten nowo tworzony sojusz, co stoi u podstaw jego funkcjonowania? Czy tylko antyrosyjskość, czy też są też inne zasady budujące spoistość takiego sojuszu?
Czy nie jest tak, że Wielka Brytania mając swoje interesy próbuje pchnąć do wojny Ukrainę; czy zechce również nas w to wciągnąć? Wielka Brytania stwierdziła, że nie wyśle swoich żołnierzy na Ukrainę. Prowadzi ona politykę wyrafinowaną i gotowa jest porzucić sojuszników, jeśli to będzie korzystne dla Wielkiej Brytanii.
Jakie wspólne wartości łączą Polskę i Ukrainę? Wiadomo, że w interesie Polski jest Ukraina nie będąca wasalem Rosji. Polska powinna występować za samostanowieniem narodów, w tym również za samostanowieniem Ukrainy. A co w przypadku, gdyby Ukraińcy zechcieli opowiedzieć się za przyjaznymi stosunkami z Rosją. Polska, niestety, musi to też uszanować. I taki scenariusz należy również brać pod uwagę.
A co będzie, jeśli zmienią się nastroje na Ukrainie i nawiąże ona dobre relacje z Rosją obciążając np. Polskę wcześniejszymi wrogimi postawami. Rosja i Ukraina się dogadają. Przecież wielu mieszkańców Ukrainy czuje sympatię do Rosji; mają mentalność sowiecką, może się teraz nie ujawniają, ale gdy pojawią się sprzyjające okoliczności, mogą opowiedzieć się z współdziałaniem z Rosją. A co wtedy z bronią, którą przekażemy Ukrainie: czy nie może wtedy zostać wykorzystana przeciw Polsce? Jaki jest sens wystawiać się na wojnę z Rosją; nie jesteśmy zupełnie do niej przygotowani. Nie możemy się spodziewać, że Rosja zostawi nas w spokoju; to właśnie na nas skupi się jej reakcja, bo wiadomo, że nikt nie wystąpi w naszej obronie. Wielka Brytania, jak trzeba będzie, to się dogada z Rosją. Czy władze polskie zdają sobie sprawę ze skutków takiej wojny, nawet hybrydowej? A przecież Rosja nie stawia wobec nas żądań terytorialnych; to raczej Ukraina chciałaby przesunąć swoje granice na zachód.
A trzeba wziąć pod uwagę, że Rosja i Ukraina to dwa nieprzyjazne Polsce państwa. Zachęcam do wysłuchania rozmowy z dr L. Kulińską: https://banbye.pl/watch/v_4F89LcSTS36M (rozmowa jest na platformie banbye.pl, która umożliwia przełamanie monopolu youtube). Trzeba postawić pytanie: jakie postulaty polskie władze Ukrainy zrealizowała. Czy wystąpiła kiedykolwiek w obronie Polski na arenie międzynarodowej?
Również o potencjalnym sojuszu można posłuchać L. Sykulskiego od 43 min. do 1 godz. 10 min
Jakie wartości łączą Polskę i Ukrainę; czy te dwa kraje zbudowane są w oparciu o tę samą cywilizację? Ukraina jest podzielona na cywilizację turańską i łacińską, przy czym wpływy cywilizacji łacińskiej sięgają zachodniej Ukrainy czy dawnych ziem Rzeczypospolitej. Ale mieszkańcy tych terenów w znacznej mierze wyznają poglądy nacjonalistyczne, banderowskie czyli zdecydowanie antypolskie. Można więc mieć wątpliwość, czy ci mieszkańcy znajdują się w obrębie wpływów cywilizacji łacińskiej. Raczej spoglądają na wyższość gospodarki zachodniej i lgną z tego powodu ku Zachodowi. Czy władze Ukrainy podejmują jakieś przyjazne gesty wobec Polski, Polaków, a także Kościoła katolickiego na Ukrainie? Abp M. Mokrzycki mówił w czerwcu ubiegłego roku: „...Mamy problemy zarówno ze strony władz świeckich, jak i hierarchów Kościoła wschodniego. Do dzisiaj np. prosimy, aby zwrócili nam kościoły, które nie są już im potrzebne. Jednak nie ma tutaj otwartości, aby temu mniejszościowemu Kościołowi przyjść z pomocą”.
Polska powinna pomagać Ukrainie, ale tylko w zakresie humanitarnym i w tym zakresie Polska pomaga. Brak jest niestety, sensownej polityki asymilacyjnej, by Ukraińcy mieszkający w Polsce nie stanowili dla nas zagrożenia. Czy Ukraina wykazuje jakąkolwiek wdzięczność za tę znaczącą pomoc?
Pozostaje ufna modlitwa o pokój na świecie oraz o mądrość dla polskich władz, by nie wciągnęły naszego kraju w wojenny konflikt.
Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.