Sędzia arbitralnie rozciągnął przy tym pojęcie rodziny na pary jednopłciowe, co jest sprzeczne z Konstytucją RP i wprost zaprzecza jednoznacznemu poglądowi Sądu Najwyższego, orzecznictwu Trybunału Konstytucyjnego i Naczelnego Sądu Administracyjnego. Jeszcze kilka lat temu żaden sąd nie pozwoliłby sobie na tak oderwane od prawa orzeczenie. Nie wolno nam milczeć.
Po przeprowadzeniu tej karkołomnej argumentacji, sąd oddalił pozew Powiatu Przasnyskiego przeciw autorom oszczerczego „Atlasu Nienawiści”. Innymi słowy, aktywistom LGBT wolno bez ograniczeń i bez względu na fakty naruszać dobre imię polskich samorządów. Złożymy oczywiście apelację, by przed oczywistym nadużyciem prawa ochronić nie tylko samorządowców i mieszkańców Powiatu, ale przede wszystkim cały dotychczasowy dorobek polskiego prorodzinnego prawa i orzecznictwa. Tylko od naszej skuteczności zależeć będzie, czy przywrócimy poszanowanie rodzinie i jej konstytucyjnej tożsamości.
Władze prorodzinnych samorządów od wielu miesięcy padają ofiarą finansowanego zza granicy przemysłu nienawiści , który rozpowszechnia kłamstwa o rzekomym istnieniu w Polsce „stref wolnych od LGBT”. Nasi prawnicy występują w tej walce Dawida z Goliatem po stronie prawdy, zapewniając pomoc prawną szkalowanym samorządom, które przyjęły opracowaną przez naszych ekspertów Samorządową Kartę Praw Rodzin oraz własne uchwały sprzeciwiające się realizacji radykalnie ideologicznych postulatów ruchu LGBT.
Przeciwko autorom „Atlasu nienawiści” występujemy łącznie w siedmiu postępowaniach. W sprawach Powiatów: Łowickiego, Opoczyńskiego i Tatrzańskiego sądy uznały nasze roszczenia za uprawdopodobnione i nakazały umieszczenie na stronie „Atlasu” informacji o toczących się postępowaniach. Dzięki temu każda odwiedzająca tę witrynę osoba dowie się, że zamieszczane na niej treści budzą poważne wątpliwości, co pozwoli uchronić wielu ludzi przed dezinformacją. Z kolei w sprawie Powiatu Tarnowskiego interwencja prawników Instytutu doprowadziła do wyłączenia ze sprawy sędziego. Wszystkie sprawy są wciąż w toku.
Nadal nie jest przesądzony los samorządów, które przyjęły uchwały wyrażające „sprzeciw wobec ideologii LGBT”. Z jednej strony, w styczniu 2022 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie stwierdził nieważność takich uchwał podjętych przez Radę Powiatu Tarnowskiego i Radę Gminy Lipinki, a nasi prawnicy natychmiast przystąpili do pisania skarg kasacyjnych do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Z drugiej strony, jesteśmy wciąż dobrej myśli, bowiem wcześniej przyczyniliśmy się już do zwycięstwa przed NSA w podobnych sprawach uchwał Sejmiku Województwa Świętokrzyskiego oraz Rady Gminy Szczytniki. Walka jest więc wyrównana, a ostateczne decyzje sądów dopiero nadejdą.
Za powielanie kłamstw o rzekomej dyskryminacji osób przejawiających skłonności homoseksualne przez Polskę pozywamy również europoseł Sylwię Spurek z partii Zielonych i poseł Małgorzatę Prokop-Paczkowską z Lewicy. Pierwsza z nich rozpowszechniała oszczerstwa o rzekomym istnieniu w Polsce „stref wolnych od LGBT”. Natomiast druga podczas publicznej manifestacji przyrównała sytuację osób o skłonnościach homoseksualnych do tragicznego losu Żydów pod niemiecką okupacją.
Gdy Komisja Europejska zagroziła pięciu polskim województwom, które podjęły prorodzinne uchwały, odebraniem środków z programu REACT-UE, eksperci Instytutu przygotowali opinię prawną, w której precyzyjnie wykazaliśmy, że przyjęte przez samorządy dokumenty nikogo nie dyskryminują. Opinię przekazaliśmy Komisji Europejskiej i polskim władzom.
Nasza szybka reakcja pozwoliła także uchronić gminę Wilamowice przed utratą 7,5 mln zł z tzw. funduszy norweskich wstrzymanych przez władze Norwegii. Gdy radni, idąc za radą ekspertów Ordo Iuris, w miejsce własnej prorodzinnej uchwały przyjęli precyzyjną Samorządową Kartę Praw Rodzin, Norwegowie wycofali się ze swojej decyzji, dzięki czemu pieniądze trafiły do samorządu.
Nic dziwnego, że nad wdrożeniem Samorządowej Karty Praw Rodzin pracują radni co najmniej dwóch powiatów. Natomiast radni miasta Kobyłka, którzy przyjęli już Kartę, w zdecydowanej większości opowiedzieli się w poniedziałek za jej utrzymaniem.
Fałszywe informacje powielane przez aktywistów LGBT przyczyniły się do przyjęcia przez Parlament Europejski trzech rezolucji, które uderzyły w dobre imię Polski. Eurodeputowani powtórzyli w nich nieprawdziwe informacje o rzekomym istnieniu w naszym kraju „stref wolnych od LGBT” oraz oskarżyli Polskę o dyskryminowanie osób przejawiających skłonności homoseksualne. Aby przeciwstawić się kłamstwom i manipulacjom, nasi eksperci przekazali wszystkim europarlamentarzystom specjalne memoranda i raport poświęcony sytuacji osób o skłonnościach homoseksualnych w Polsce.
Dwie ze wspomnianych rezolucji wprost wymieniały w swej treści Ordo Iuris, naruszając dobre imię Instytutu oskarżeniami o wzywanie do „tworzenia stref wolnych od LGBT”. Obie rezolucje zaskarżyliśmy do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, domagając się stwierdzenia nieważności tych dokumentów i usunięcia ich z obrotu prawnego. Druga ze skarg skierowanych do TSUE została podpisana dwa dni temu. Oba postępowania mają całkowicie precedensowy charakter i stanowią wyjątkowy test szczerości deklaracji Brukseli, która często mówi o poszanowaniu dla praworządności i prawa do sądu.
Walcząc z kłamstwami na temat Ordo Iuris, pozwaliśmy też europosła Platformy Obywatelskiej Radosława Sikorskiego. Polityk nazwał Ordo Iuris „fundamentalistyczną sektą”, która „wspiera gminy ustanawiające strefy wolne od LGBT”. Domagamy się od byłego ministra spraw zagranicznych przeprosin i wpłaty zadośćuczynienia na cele społeczne.
Pozew skierujemy także wobec ideologa queer prof. Jacka Kochanowskiego, który określił nasze interwencje podejmowane w obronie podstawowych wartości takich jak życie, małżeństwo czy rodzina mianem „namawiania do przestępstw z nienawiści” oraz „atakowania i prześladowania prawnego działaczek i działaczy praw człowieka”. Jednocześnie profesor UW wezwał do delegalizacji Ordo Iuris i zamknięcia mnie w więzieniu.
Nasze wysiłki w walce z kłamstwami i dezinformacją przynoszą wymierne efekty. Niedawno ze strony internetowej „Gazety Wyborczej” usunięto stanowiące źródła większości oszczerstw na temat naszego Instytutu artykuły red. Tomasza Piątka. Zastąpiły je ramki z oświadczeniem informującym, że w naszej opinii naruszały one dobra osobiste Ordo Iuris.
Łącząc nasze zaangażowanie procesowe z udzielonym przez Pana wsparciem wspólnie ochronimy wizerunek Polski i Polaków w Europie oraz zatrzymamy aktywistów LGBT, którzy pragną przekształcić system unijnych środków wsparcia w mechanizm ideologicznej kolonizacji. (...)
adw. Jerzy Kwaśniewski, Prezes Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris