W czasach wielkiego smutku nieraz słyszymy w sercu refren tej piosnki Norwida:
Źle, źle zawsze i wszędzie,
Ta nić czarna się przędzie
Ona ze mną, przede mną i przy mnie,
Ona w każdym oddechu,
ona w każdym uśmiechu,
ona we łzie, w modlitwie i w hymnie...
Piosnka ta, pisana we Florencji w 1844 roku, wyraża stan duszy Poety, duszy bolesnej w epoce, gdy Polski nie było na mapie Europy. Bardzo osobista i smutna to piosnka. Dziś Polska jest w atlasach świata, a jednak nie jest nam wesoło. W roku 2003 refren jednej piosenki w III RP ujawniał smutną prawdę: „kat z ofiarą się dogadał w Magdalence...”Słyszałem ją tylko raz w polonijnym radiu, nie pamiętam nawet zespołu (czy może solisty?). Po kompromisie przy okrągłym stole wystrugano nam Polskę z klocków made in PRL – a nawet trzech prezydentów (Jaruzelski, Wałęsa i Kwaśniewski)...A jakie „elity” nam gawędziły z ekranów TV! Czerwone święte krowy – nie dało się ich wysłać na zieloną trawkę...Nawet dzisiaj, 30 lat po „upadku” komuny, sporo tego inwentarza kręci się po kątach Sejmu czy Senatu, a niektórzy nawet brylują w parlamencie europejskim...w tym raju lewaków! A TSUE narzuca nam jakieś kary, a jeszcze grozi sankcjami...przysłali też mąciwodę i smoleńskiego rzeźnika, który szwenda się po Polsce i trajkocze bez sensu...Tego anty-Polaka popiera marszałek Senatu, dziecię resortu i dżoker „elity”...Bo marzy o legalizacji łapówek! Ma sprawę w prokuraturze, ale skorumpowany wymiar sprawiedliwości chroni go, jak i kilku innych asów z talii PO...Wspominają Tuskoland, wtedy niszczono Centralne Biuro Antykorupcyjne, a premier Donald chciał wznieść pomnik Korupcji! A prezydent Komorowski pomnik bolszewikom-najeźdzcom z 1920...Były to rządy idiotokracji liberalnej!
Oprócz tej zarazy, mamy inną zarazę, a covid-19 mutuje się na całego tak jak byli marksiści. A ze wschodu próbują przenikać „nachodźcy”, wysyłani do nas przez Łukaszenkę i jego koleżkę...O dziwo, opozycja – by zrobić na złość rządowi – bierze stronę tych nachodźców, nielegalnych przybyszy, zwożonych samolotami z Bliskiego Wschodu! Platforma Oligarchów ( bo przecież nie Obywatelska! ) zawsze staje po stronie obcych i wrogów naszej Ojczyzny, a nawet obieżyświatów! Także i w tym wypadku, to już reguła. Peerelczycy znowu chcą dyktować warunki Polakom...
Patrz Kościuszko na nas z nieba...
Nie da się dojść sprawiedliwości prawie w niczym, aborcjoniści demolują furgonetki fundacji PRO-ŻYCIE, a prokuratorzy umarzają śledztwa...Taką ci mamy „praworządność”, a w jedenaście lat po smoleńskim zamachu nie postawiono zarzutów tym, co doprowadzili do „katastrofy”! Ani Donaldowi, który stworzył warunki dla dokonania zamachu dogadując się z Putinem o rozdzieleniu wizyt, a potem oddał mu „śledztwo”...Nieosądzone zbrodnie zawsze rodzą nowe zbrodnie... I tak ta czarna nić się przędzie...Źle zawsze i wszędzie...
Wszystko to przyprawia o chroniczny ból głowy...I ucisk dotkliwy serca – jak długo jeszcze można to wytrzymać?
Marek Baterowicz
Od redakcji:
Zachęcamy do nabycia wydanej przez nasze stowarzyszenie książki Marka Baterowicza - opowieści o"wojnie jaruzelskiej"- ZIARNO WSCHODZI W RANIE