Marek Baterowicz: Prowodyr zła
data:23 lipca 2021     Redaktor: GKut

z daleka lepiej widać...

fot. Tomasz Jodłowski dla Rzeczpospolitej
 
 

Przyjazd Tuska pokazał jasno, że historię Polski chcą dalej pisać wyłącznie peerelczycy oraz ich aktualni akolici. Sporo miejsca w tych szeregach zajmują byli esbecy na emeryturach i niby rozwiązane kadry WSI, ukryte w nieogłoszonym w końcu aneksie. Środowiska te brykały mocno po 2015 r.  sypiąc piasek w tryby rządu Prawa i Sprawiedliwości czy to w marszach KOD-u czy też burdach UB-ywateli RP. Po agresywnym przemówieniu Donalda, który brutalnie wezwał prawie do wojny domowej, określanej czasem jedynie „mordobiciem”, sytuacja jest toksyczna. A wystąpienie Tuska poderwało do działań wszelkich agentów Platformy Oligarchów. Taki Grodzki ( rodzinnie związany z funkcjonariuszami PRL-u) zareagował błyskawicznie, zatem teren Senatu otwarty jest dla byłego „króla UE”, a także dla wielu cudzoziemców, którzy rokują nadzieje dla targowiczan. Gowin ponownie ryje pod PiS-em zgłaszając różne zastrzeżenie co do programu Nowego Ładu. A. Bodnar – mimo wygaśnięcia jego kadencji we wrześniu ubiegłego roku – obleśnie atakował PiS pod byle pozorem. Co pokaże teraz nowy RPO, chwalony nawet przez...Budkę ? Widać wyraźnie synchronizację ich działań wrogich wobec projektu uzdrowienia III RP. Nie wróży to najlepiej, a marszałek Grodzki może swobodnie snuć intrygi w rozmowach z Tuskiem i jego zapleczem. Post-komunistyczny układ, który umocnił się w III RP po smoleńskiej hekatombie, nadal ma się dobrze i posiada rozległą agenturę dla knowań przeciwko rządowi Prawu i Sprawiedliwości. Czas najwyższy postawić zarzut byłemu premierowi, że rozdzielając wizyty w Katyniu stworzył warunki dla dokonania zamachu, a potem oddał śledztwo w podejrzane ręce!

   Tusk nie jest przy tym tylko lokalnym wodzirejem PO-dgniłej Platfomy Oligarchów, jest przecież i faworytem niemieckich mediów, a zatem i protegujących go w Berlinie elit. Portal Deutsche Welle ogłosił Donalda Tuska liderem polskiej opozycji, a „Frankfurter Allgemeine Zeitung” zapowiada, że Polska zmierza ku pojedynkowi wagi superciężkiej. Zapewne, grzechy byłego premiera Tuska ważą tyle, że można zaryzykować takie porównanie. Natomiast waga jego przeciwnika – prezesa Kaczyńskiego – innego jest rodzaju, bo on na szali postawił polskie priorytety, a nie dezyderaty zza Odry. Nic dziwnego zatem, że niemieckie media oczerniają PiS i głoszą, że „zło rządzi w Polsce” (!?),albo że to „realizowanie rosyjskiej agendy”(!?) i że w ogóle „antyeuropejskość”(!?). Martwią się o rzekomo „mizerne stosunki z USA”, niezwykła to troska w kraju mało przyjaznym Ameryce. Dopiero niedawna wizyta Angeli Merekl ociepliła ich wzajemne stosunki, podczas której prezydent Biden oznajmił, że USA i Niemcy są razem przeciwko „rosyjskim agresjom”. Niemiecka prasa zarzuca też rządowi PiS-u, że wszczął spór z UE, Niemcami, a nawet Republiką Czeską ( !) – a kto choć trochę śledził te wydarzenia wie, że jest zupełnie odwrotnie. To Polska jest atakowana przez lewackie elity UE, podjudzane w dodatku przez posłów z PO, których szalenie irytuje reforma sądów w Polsce, gdyż utrudni to oligarchom malwersacje. Afera Sławomira Nowaka jest tu ostatnio najgłośniejszą sprawą. A w senacie są i senatorzy-aferzyści, których chroni przed procesami immunitet. Chora III RP wymaga uzdrowienia, lecz UE bierze stronę przestępców i wtrąca się w polską praworządność, utrudniając jej egzekwowanie, bo nadzwyczajna kasta to jakby państwo w państwie. A Tusk próbuje pełnić  rolę „zbawcy” tych malwersantów, strojąc się w piórka obrońcy prawa, a także wolnych mediów. Idzie na całość, jak nosorożec z czarnej komedii Ionesco, ale „Tageszeitung” widzi w Tusku ...odnowiciela PO! Jak widać niemiecka prasa poważnie rozważa szanse smoleńskiego rzeźnika, to poszlaka ingerencji Berlina i UE w wewnętrzne sprawy Polski. Platforma Oligarchów ( nie Obywateli!) chce z niemiecką pomocą przemodelować nam państwo, może i zlikwidować? Oto zło, które bardzo poważnie grozi Polsce...Nie jest bowiem złem rząd ludzi sumienia czyli Prawa i Sprawiedliwości!  Najnowszym dowodem tej agresji zła jest właśnie brutalna kampania Tuska, który odwraca sens wszystkich wartości i liczy na amnezję Polaków, jednak dobrze pamiętamy rządy jego koalicji PO-PSL, a był to czas pogardy wobec polskości i interesów obywateli. Dzisiaj zagrożona jest i młodzież, której za PO obcięto lekcje historii oferując za to dopalacze i alkohol dostępny całą dobę. Rozpijać młodych lub uzależniać ich od narkotyków to jakby kraść Polsce całe pokolenia – jak teraz zatrzymać tę plagę ?  Jak ocalić tkankę narodu?

      Kilka dni temu sama PO pokazała swoje prawdziwe oblicze próbując usunąć ministra edukacji, który chroni dzieci przed okrutną indoktrynacją seksualną, absolutnie niedopuszczalną w tak wczesnym wieku. Ekspertyzy psychologów (od Freuda począwszy) ustaliły, że konfrontowanie dzieci z tematyką seksu wywołuje u nich stany nerwicowe, które potem wymagają leczenia. PO – popierając nieodpowiedzialne eksperymenty – staje więc po stronie ciemności, a zaciśnięte pięści i szczęki Tuska  zdradzają, że jest on prowodyrem Zła w najbardziej toksycznym stężeniu. Oczywiście Tusk jest faworytem Niemców, nie tylko liderem Platformy, gdzie tańczą antypolskie demony. Nie pozwólmy, aby historię pisali nam peerelczycy!

                                                                                                                Marek Baterowicz

 

Od redakcji:

Zachęcamy do nabycia wydanej przez nasze stowarzyszenie książki Marka Baterowicza - opowieści o"wojnie jaruzelskiej"- ZIARNO WSCHODZI W RANIE

Zobacz równiez:





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.