Kultura jutra?
data:20 czerwca 2021     Redaktor: GKut

z daleka lepiej widać....

fot.Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
 

W naszej regionalnej bibliotece znalazłem wielce intrygujący tytuł  Kobieta z czarnym rekawice! Taką książkę oferuje autor K.C.Mayer, a rzecz wydano w roku 2015 w USA z adnotacją na okładce Special Edition! Brak natomiast wydawcy, stopki redakcyjnej czy wzmianki, kto projektował okładkę – oczywiście z czarnym tłem i białą dłonią. Jak sugeruje pierwsza strona całość jest kryminałem, wydrukowanym w bardzo koślawej, zdeformowanej polszczyźnie. Oto próbka:

             Przestroga taśmy zapobiega

             Gośćmi „Amour” z wejściem

                    do hotelu.

              Krwawy odcisk na drzwi

               obrotowe, pozostawia nic

               dobrego podejrzanego.

              Hotel położony w centrum

               miasta, było już od dawna

                wiadomo, tajemnicze postacie gospodarzem.

               Kierownik hotelu wezwał

               policję po sprzątaczka, który

              znalazł ślady krwi w jednym

                    pokoju.

            W tym pokoju mieszkał znany

            pieniądze terrorystycznych,

             często był przesłuchiwany przez policję.

            (...)

            Na łóżku leżał walizkę

            Ponieważ policja nie wie, co w

            nim było, a nie ryzykował...


Wystarczy ? Taki bełkot ciągnie się na 181 stronach tej kryminalnej powieści, widać od razu, że chyba tłumaczono ją na polski przez jakiś automat, który pomija przypadki, koniugacje, rodzaje – całą gramatykę! Pomijając fatalną jakość przekładu ta powiastka nie sięga nawet wyżyn Pałacu Kultury! Z jakiego języka ją tłumaczono ? Spis treści wydrukowany po niemiecku sugeruje, że autor K.C.Mayer byłby rodakiem Goethego i  Grassa, ale ci dwaj najpewniej wyrzucilby takie „dzieło” do kosza. Nie inaczej postąpiła biblioteka usuwając K.C. Mayera ze zbiorów, ktoś jednak w końcu zwrócił uwagę na to, że przekład książki K.C. Mayera urąga wszelkim prawidłom.  Czy jednak grozi nam zalew szmiry i upadek literatury ?  Kto wie...Kulturę jutra demolują już wytyczne nowej ideologii co do języka, a także obsesja seksu narzucanego maluchom od wczesnych lat, co kradnie im dzieciństwo, najpiękniejszy okres w życiu! Faszerując wyobraźnię dzieci seksem i jego dewiacjami wykoślawia się i łamie charaktery, niweczy się talenty, bo przecież dzieci zniewolone seksem nigdy nie zdołają rozwinąć wrodzonych zdolności i właśnie talentów. Perspektywa upośledzonych, nawet skretyniałych, pokoleń jest wizją ponurą, a świat bez szczęśliwych dzieci nie byłby światem godnym istnienia.  Wydaje się, że książki typu „Kobieta z czarnym rekawice” należałyby do przyszłych księgozbiorów tych upośledzonych pokoleń! Naprawiacze  tradycji biorą się już za klasyczne tytuły literatury dla dzieci, a nawet za Szekspira! I układają  listę książek zakazanych. A jeśli ludzkość pozwoli im niszczyć kulturę i nie obroni najmłodszych przed obsesją seksu, perspektywa przyszłości zawęzi się do chuci z departamentu antykultury.

                                                                                                                                 Marek Baterowicz

            

Od redakcji:

Zachęcamy do nabycia wydanej przez nasze stowarzyszenie książki Marka Baterowicza - opowieści o"wojnie jaruzelskiej"- ZIARNO WSCHODZI W RANIE


Szczegóły: TUTAJ]





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.