Przedstawiciele grupy przestępczej, którzy od dawna publicznie chwalą się łamaniem i obchodzeniem polskiego prawa, odpowiedzialni za tysiące mordów dokonywanych na małych Polakach, swobodnie i bez żadnych przeszkód reklamowali swoją bandycką działalność w Sejmie. Do czego się przyznali w trakcie spotkania w parlamencie?
…jedna liczba, która jest też ogromna to jest 18 tysięcy osób, które do nas zadzwoniło, napisało, odezwało się do nas. Z pytaniami, wątpliwościami, potrzebą właśnie przerwania ciąży i są to bardzo różne osoby. Numer Aborcji Bez Granic dotarł bardzo szeroko. Dzwonią do nas osoby z całej Polski, z małych miast, wsi, z dużych miast, wykonujące bardzo różne zawody, będące w bardzo różnym wieku.- powiedziała w Sejmie Karolina Więckiewicz, jedna z liderek aborcyjnej mafii, która pośredniczy w nielegalnym handlu pigułkami poronnymi.
Zarówno obrót tą morderczą trucizną jak również pomocnictwo w aborcji, to świetle polskiego prawa przestępstwa. Więckiewicz publicznie opowiedziała w parlamencie o 18 000 (!) przypadków pomocnictwa w aborcji w ciągu ostatniego pół roku, za którymi stoi jej grupa przestępcza.
Bandyci, którzy zarabiają na mordowaniu maleńkich Polaków i tragedii ich matek, chwalą się tym publicznie w Sejmie! Karolina Więckiewicz nie tylko mówiła o szczegółach swojej przestępczej działalności, ale również reklamowała w trakcie posiedzenia zespołu parlamentarnego namiary kontaktowe, za pomocą których można nielegalnie zamówić pigułki i uzyskać pomocnictwo w aborcji.
Gdzie w takiej sytuacji jest policja i prokuratura? Gdzie są służby? Gdzie jest marszałek Sejmu i jego administracja?
Jak widać, rzeczywistość 2021 roku jest taka, że bandyci są zapraszani do budynku polskiego parlamentu gdzie bez przeszkód chwalą się masowym łamaniem prawa i mordowaniem niewinnych ludzi. To zjawisko nasila się, a skala działalności aborcyjnych grup przestępczych jest coraz większa.
Publicznie przyznali się do tego w Sejmie:
„Mamy bardzo dużo pracy, także jak tutaj do Państwa mówię jakaś osoba pyta o to gdzie zamówić leki, jakaś osoba na nie czeka, jakiejś osobie nie przychodzą, jakaś osoba je właśnie bierze (…) I te wszystkie osoby są z nami w kontakcie, w bardzo bardzo intensywnym kontakcie, ponieważ potrzebuję tego wsparcia, ufają nam i wiedzą, że mogą się do nas zwrócić.”- powiedziała Więckiewicz w Sejmie. „Leki” to oczywiście nielegalne pigułki poronne, które za pośrednictwem aborcyjnych przestępców można zamówić z dostawą do domu. Wedle informacji udostępnionych przez aborcyjną mafię, tylko w 2020 roku za ich pomocą zamordowano co najmniej 9 000 małych Polaków. Aborcyjnym bandytom nie chodzi jednak tylko o zabójstwa dokonywane z użyciem pigułek, ale także o wywożenie Polek na aborcje do zagranicznych ośrodków śmierci:
„Od 22 października tylko 650 osób skorzystało ze wsparcia i przerwało ciąża w drugim trymestrze, mówimy tylko o osobach w drugim trymestrze, które pojechały za granicę.”
Mówi liderka aborcyjnej mafii, która w nieco ponad pół roku pomogła zamordować 650 małych Polaków na późnych etapach ciąży. Część takich dzieci mogła urodzić się i przeżyć jako wcześniaki. W marcu 2020 roku media informowały o tym, że w Rudzie Śląskiej urodziła się w 22 tygodniu ciąży maleńka Paulinka. Dziewczynka ważyła jedynie 600 gramów. Po wielu miesiącach pobytu w szpitalu wyszła do domu i rozwija się prawidłowo. W podobnym czasie aborcyjne grupy przestępcze doprowadziły do 650 morderstw na podobnych do niej dzieciach.
„Po prostu wystarczy powiedzieć “Nie chcę / Nie mogę w tej ciąży być” i się pomoc uzyska.”
Mówiła w Sejmie Karolina Więckiewicz. „Pomoc” oznacza oczywiście wsparcie w zamordowaniu dziecka, poprzez pigułki lub wyjazd zagranicę.
„Te aborcje, o których przed chwilą powiedziałam, te, które miały miejsce za granicą, te w drugim trymestrze od 22 października kosztowały blisko pół miliona złotych.”
Tłumaczy Więckiewicz, ujawniając ile w pół roku zarobiło aborcyjne lobby tylko na wywożeniu Polek do zagranicznych ośrodków śmierci. Wielokrotnie więcej aborcyjni bandyci zarobili na handlu nielegalnymi pigułkami poronnymi. Zestaw pigułek służący do zamordowania dziecka kosztuje u nich ok. 300 zł. Przy ponad 9 000 zabójstw dokonanych tylko w 2020 roku, zorganizowana grupa przestępcza zarobiła na pigułkach blisko 3 000 000 złotych!
Karolina Więckiewicz, która chwaliła się Sejmie pomocnictwem w zabijaniu małych Polaków i łamaniem prawa, reprezentuje tylko jedną z licznych grup przestępczych działających na terenie Polski. Aborcyjni bandyci są już tak bezczelni, że reklamują się w budynku polskiego parlamentu… Oprócz tego swobodnie nagłaśniają swoją działalność w przestrzeni publicznej, prowadząc konta w mediach społecznościowych, reklamując się na billboardach i słupach ogłoszeniowych oraz występując pod własnymi imionami i nazwiskami w ogólnopolskich mediach. Jak to możliwe?
Dzieje się tak, gdyż niemal nikt na to nie reaguje. Urzędnicy, policja i służby nie są zainteresowani ściganiem aborcyjnych grup przestępczych i przyzwalają na ich rozwój i wzbogacanie się o kolejne miliony złotych, zarobione na śmierci maleńkich Polaków. Rządzący w kraju politycy, zwłaszcza ci deklarujący werbalny sprzeciw wobec aborcji, z powodu obawy o spadek popularności w sondażach nie robią kompletnie nic, aby powstrzymać aborcyjnych bandytów. W konsekwencji, aborcyjni przestępcy swobodnie przemawiają w Sejmie kontrolowanym przez rzekomych przeciwników aborcji…
To hańba dla całego państwa i jego instytucji, które stają się miejscem reklamy zbrodniczych, morderczych i nielegalnych praktyk. Skoro nie można liczyć na urzędników, służby i polityków, to my musimy wziąć sprawy w swoje ręce i powstrzymać aborcyjnych przestępców.
Nasza Fundacja od kilku lat bez przerwy prowadzi ogólnopolskie działania, których celem jest ratowanie polskich dzieci od pigułek poronnych i doprowadzenie do skazania członków zorganizowanych grup przestępczych, które handlują trucizną pochłaniającą tysiące ofiar i wywożą Polki do zagranicznych ośrodków śmierci. Do tej pory m.in.:
- za pomocą ulicznych akcji informacyjnych, grafik na furgonetkach, billboardów i internetu dotarliśmy do tysięcy Polaków z informacją o zagrożeniu jakim są pigułki poronne,
- jako pierwsi wytłumaczyliśmy w przestrzeni publicznej jakich manipulacji i sztuczek psychologicznych używają członkowie aborcyjnej mafii, aby namówić Polki do pigułkowej aborcji,
- opublikowaliśmy i wydalismy przewodnik „Jak rozmawiać o aborcji?”, którego istotną częścią jest wiedza na temat realiów działalności aborcyjnych grup przestępczych,
- ograniczyliśmy działanie aborcyjnego forum internetowego, na którym prowadzono relacje na żywo z aborcji pigułkowych,
- złożyliśmy zawiadomienia w prokuraturze dotyczące popełnienia przestępstw przez członków aborcyjnej mafii.
Jakie daje to rezultaty? "Mój synek żyje dzięki waszej stronie!" - napisała do nas jakiś czas temu pewna mama, która natrafiła na działania naszej Fundacji pokazujące prawdę na temat aborcji. Była w ciąży i kupiła pigułki poronne od aborcjonistów, które chciała połknąć:
Obecnie najbardziej zależy nam na tym, aby prawda o aborcji i działaniu pigułek poronnych dotarła do Polaków za pomocą naszej inicjatywy ustawodawczej „Stop aborcji 2021”. W ramach tej akcji, w całym kraju nasi wolontariusze zbierają podpisy pod projektem ustawy obejmującej wszystkie dzieci ochroną prawną i wprowadzającej mechanizmy pozwalające na skuteczne karanie aborcyjnych przestępców. Mamy jeszcze miesiąc aby zebrać co najmniej 100 000 podpisów, dzięki czemu projekt trafi do Sejmu, a tysiące nowych osób dowie się prawdy o aborcji i zostanie uświadomionych o konieczności przeciwdziałania aborcyjnym grupom przestępczym.
W najbliższych dniach chcemy rozesłać do tysięcy naszych sympatyków oraz innych osób chcących zaangażować się w akcję specjalne pakiety, umożliwiające zbiórkę podpisów w swoim miejscu zamieszkania. Znajdą się w nich nie tylko akcesoria i karty do zbierania podpisów, ale również egzemplarze przewodnika „Jak rozmawiać o aborcji”, przeznaczone do rozdania wśród przyjaciół i znajomych. Dzięki aktywności tych osób, które czekają na materiały, prawda o aborcji może dotrzeć do tysięcy kolejnych Polaków. Aby tak się stało, potrzebujemy ok. 13 000 zł aby pokryć koszt wysyłki i transportu.
Źródło: Fundacja Pro - Prawo do życia