Rocznica Bydgoskiego Marca 1981 – awantura
data:27 marca 2021     Redaktor: Anna

Najpierw radnym PiS uniemożliwiono udział w uroczystościach z udziałem Premiera i Prezydenta, zwołując na ten dzień nadzwyczajną sesję RM i trzykrotnie odrzucając wnioski PiS o przerwę. Podczas uroczystości pod Urzędem Wojewódzkim (dawną salą WRN) grupka chuliganów spod znaku tęczy, pioruna, KOD-u zakłócała okrzykami, syreną i nie tylko wystąpienia Premiera i Prezydenta, ale także Hymn Polski.

Następnego dnia były wiceprzewodniczący Solidarności lat 80-tych, mianowany przez TW Bolka po rozmowach okrągłego stołu na szefa związku w miejsce Rulewskiego, Antoni Tokarczuk wystosował skandaliczny list otwarty do Prezydenta i Premiera :
                        „Przypisujecie sobie monopol na wykładnię patriotyzmu i polskiej racji stanu w potoczystych przemówieniach. Ale jako osoba oficjalnie uznana za działacza opozycji antykomunistycznej i represjonowana z powodów politycznych, odznaczona, między innymi, Krzyżem Wolności i Solidarności, nie mogę godzić się na to, byście zawłaszczali tylko dla siebie historię i wykładnię przesłania wielkiego ruchu „Solidarność”. Wybaczcie Panowie, ale Wasze hołdy i hymny pochwalne kierowane w naszą stronę, stronę uczestników bydgoskiego marca, są dla mnie tylko niewiele znaczącymi, propagandowymi frazesami. Gdybyście chcieli poznać i uznać wymowę naszej postawy, istotę tego co się wtedy zdarzyło, zrozumielibyście, że władza unikająca dialogu, uważająca, że w majestacie swojego, narzuconego porządku prawnego, posługująca się przemocą, skazana jest na odejście w niesławie do lamusa historii. Dygnitarze komunistyczni, którym się wydawało, że są wszechwładni i mogą nam zakneblować usta, szybko się o tym przekonali. Obłaskawienie Jana Rulewskiego możecie uznać za swój sukces. Senator, który w więziennym pasiaku, niecałe trzy lata temu protestował, wołając z mównicy senackiej, że „kraj przekształca się systematycznie w zakład karny” teraz prężył pierś przed Panem Prezydentem na przyjęcie Krzyża Wielkiego Orderu Odrodzenia Polski. A przecież tamto jego ostrzeżenie przed skutkami łamania konstytucji i deptania praworządności, pod Waszymi Panowie rządami, dzisiaj jest jeszcze bardziej aktualne. Warto przypomnieć wszystkim bardzo głośny i do dzisiaj pamiętany okrzyk na sali WRN w Bydgoszczy – „kobiety do środka”. Chroniliśmy je jak mogliśmy przed brutalnym atakiem funkcjonariuszy ZOMO I SB. Dzisiaj nie mogę się pogodzić z tym, że wobec protestujących pokojowo kobiet, używa się sił porządkowych państwa w roli aparatu bezwzględnej przemocy i represji. Doświadczenia „Solidarności” umocniły mnie w przekonaniu, że nawet z najbardziej niewygodnymi grupami, o innym systemie wartości, można i trzeba szukać porozumienia w drodze dialogu, tolerancji i szacunku. Panie Prezydencie, Panie Premierze! Dlaczego ja, jako jeden z wysławianych przez Was bohaterów, nie doczekałem się zapewnienia z Waszej Panowie strony, że będziecie starać się, największe nawet konflikty społeczne, rozwiązywać w drodze dialogu i szacunku dla odmiennych stanowisk i poglądów? Dlaczego tutaj, w tym symbolicznym i znaczącym dla historii miejscu, nie skorzystaliście z okazji by dać nam nadzieję na życie w Polsce wolnej od przemocy, gwarantującej praworządność i pełnię praw wszystkim obywatelom? W Polsce, o której marzyliśmy i o którą z oddaniem walczyliśmy. Z wyrazami szacunku Antoni Tokarczuk"


Na reakcje działaczy pierwszej Solidarności nie trzeba było długo czekać. Wystosowali odpowiednie pisma , ponadto na konferencji prasowej w dniu 26.03. odczytają swój list do Prezydenta i Premiera .


Bydgoszcz23.03.2021
Stanowisko działaczy Opozycji antykomunistycznej skupionych w  Stowarzyszeniu Osób Represjonowanych w PRL ”PRZYMIERZE” w Bydgoszczy.  

Po zapoznaniu się z listem otwartym naszego byłego kolegi z Solidarności – Antoniego Tokarczuka do Prezydenta Andrzeja Dudy i Premiera Mateusza Morawieckiego postanowiliśmy, jako naoczni świadkowie wydarzeń sprzed 40 lat, zabrać w tej sprawie głos.
Uważamy, ze kol. A. Tokarczuk zachował się jak urażony i niedoceniony  frustrat. Otóż jego od 40 lat rywal związkowy Jan Rulewski został uhonorowany w 40 rocznicę tzw. Wydarzeń Bydgoskich Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski, a Jego -”obrońcę Konstytucji i Praworządności”- nie odznaczono. Tak się złożyło , że braliśmy udział w tych uroczystościach 19.03.2021r i byliśmy naocznymi świadkami tego co ci „obrońcy praworządności i konstytucji” wykrzykiwali w stronę Prezydenta i Premiera. Nie uszanowali nawet Hymnu Państwowego, wulgarnie zakłócając jego śpiew. Kultura osobista nie pozwala nam na powtarzanie tych wulgaryzmów.
Podziwiamy wytrzymałość psychiczną Pana Prezydenta i Premiera oraz ochraniającą ich Policję.
Według nas policja powinna zdecydowanie pogonić tych zadymiarzy.
A. Tokarczuk użala się nad ciężkim losem „pokojowo” protestującymi  kobietami, jak to rzekomo policja używa wobec nich bezwzględnej przemocy i represji. Porównując obecną policję  do działań milicji, zomo i SB w czasie PRL-u świadczy o tym , że swoją wiedzę o Polsce czerpie wyłącznie z TVN , Gazety Wyborczej i innych antypolskich mediów.
Jako były poseł, były senator z namaszczenia TW „Bolka” Wałęsy, były wojewoda i minister Środowiska w rządzie Premiera Buzka doskonale wie, jak powinien wyglądać dialog i jak rozwiązywać konflikty społeczne. Sam będąc ministrem środowiska w czasie prowadzenia dialogu ze społeczeństwem został wyzwany przez to społeczeństwo i obrzucony jajkami. Okazał się całkowicie niekompetentnym na tym stanowisku.
Teraz śmie zarzucać Prezydentowi i Premierowi, że nie prowadzą dialogu z frustratami, co utracili władzę i wulgarnymi pseudo kobietami?
Kol. Tokarczuk, to właśnie my dopiero teraz czujemy, że żyjemy w wolnej, praworządnej i suwerennej Polsce, chociaż mamy zastrzeżenia do władz RP o brak dekomunizacji i lustracji, ale tu głównym sprawcą i odpowiedzialnym jest TW Bolek- Twój promotor -dokonując z postkomunistami zamachu 4 czerwca 1992 r na Rząd Jana Olszewskiego, który chciał dekomunizację wprowadzić.
Wyrażamy stanowczą dezaprobatę wobec Twojego haniebnego i nieprzemyślanego listu otwartego do Prezydenta i Premiera Rzeczypospolitej Polskiej. Stanąłeś już otwarcie po stronie wrogiej Polsce totalnej opozycji.

za Stowarzyszeniem Osób Represjonowanych w PRL”PRZYMIERZE” - Jan Raczycki – Prezes
- Jan Perejczuk  - V-ce Prezes
– Andrzej Mazurowicz – członek Zarządu



Prezydent Rzeczypospolitej Polski  Andrzej Duda
Premier  Mateusz Morawiecki
                                              List otwarty.
Jako świadkowie i uczestnicy zdarzeń nazwanych przez historię Bydgoskim Marcem 1981, pragniemy złożyć Panom gorące podziękowania, że uświetniliście swoją obecnościom 40 rocznicę tych jakże ważnych dla nas działaczy lat 80-tych, mieszkańców  Bydgoszczy i Polski. Dziękujemy za wspaniałe, zawierające trafną analizę historyczną przemówienia. Stanowczo odcinamy się  od treści listu skierowanego do Panów przez Antoniego Tokarczyka, nie odzwierciedla on (a nawet jest przeciwny) opinii działaczy pierwszej Wielkiej Solidarności.

Stowarzyszenie Osób Represjonowanych w PRL „Przymierze”
- Jan Raczycki – Prezes
- Jan Perejczuk  - V-ce Prezes
– Andrzej Mazurowicz – uczestnik delegacji Solidarności na pamiętnej sesji WRN, członek Zarządu,
--Ewa Paluszek – członek Zarządu
Idee Solidarności 1980-89
Barbara Wojciechowska – Prezes
Stanisław Marks- wice prezes
Bronisław Pastuszewski -  sekretarz
Krystyna Sawicka - skarbnik


Zdjęcia: Krystian Frelichowski przewodniczący klubu GP, radny.



Zdjęcia do artykułu :
Zdjęcia do artykułu :





Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.